Kozy skaczą choć pochyłych drzew tu nie ma
Na drewnianym ganku lampa grzeje ćmy
Dym z komina się unosi
Dzień kolację rozpoczyna
Otryt już obmyśla co postawić Ci
Ref. Za lampą czas chować przed nocą
Zmrużyć oczy – tu można tak żyć
Kołyskę podawać sobie z rąk do rąk
Bynajmniej nie pustą
Teraz polej mi
Dwa bochenki ser skrojony już na stole czeka
Piec rozgrzany chciałby zmienić zioła w dym
Co wywróży, czy odgadnie
Która świeca pierwsza zgaśnie
Kto zmęczony najbardziej będzie dziś
Za świecą...
A kominek grzeje Muzy w mokrych butach przyszły
Trzeba wołać je dopóki pióra schną
Niech zostaną tu do rana
Śpiewem swoim nas zabawią
Chociaż trochę na pogodę klną
Przy kominku...
Jaskółki tak wysoko dziś latają
Czemu nocą? Wszak zmęczone są po dniu
Inne mogą je zastąpić
Tylko jedno jest pytanie
Jakim głosem zaśpiewają nam do snu
Na poddaszu...
_________________ nie wszystko s r e b r o , co czernieje...
Ref. Za lampą się chowamy przed nocą
Mrużymy oczy – tu można tak żyć
Kołyskę podajemy sobie z rąk do rąk
Bynajmniej nie pustą
Też nalej mi
- płynie od razu rytmiczną piosenka chatkową ...
w przypadku tej muzyczki co mnie by pasowała do tego zmianę bym widziała w tym
co pogrubione ... Jakos jakby o jedna sylabe mi za duzo ...ale to kwestia interpretacji muzycznej ... Napisane bardzo sugestywnie wiec od razu popłynelo klimatami chatkowymi...
_________________ wieczność przed nami i wieczność za nami
a dla nas ... chwila - między wiecznościami
El - ja też:)
Nutko, po "pustą" słyszę rasquedo, potem ćwierćnutową pauzę. Jeśli będzie słowo "też", pauza znika, "też" trzeba rozciąga i podkreślenie ostatniego wersu ucieka.
Dzięki za krytykę Piszesz muzykę? Ja rytm wyczuwam, ale melodię tylko pospolitą.
_________________ nie wszystko s r e b r o , co czernieje...
słyszysz do tego inną muzykę po prostu niż ja .... czy piszę muzykę ... raczej ja sobie zmyślam ... Tworzę na własny użytek .. na ucho ... bo żeby napisać to trza nutami manewrować sprawnie ... zrobić konkretny zapis ....
mój zapis w chwytach gitarowych i na dyktafonie dopóki nie zapamiętam raz na zawsze ...
wszystkie moje w dziale śpiewanej maja już swoją muzykę .... co i odsłuchać gdzie niegdzie można jak się dobrze rozejrzysz ....
Twój tekst gra mi na swój sposób co nie znaczy ze jedyny i właściwy...
może kiedyś gdzieś ...zresztą ... zobaczymy
_________________ wieczność przed nami i wieczność za nami
a dla nas ... chwila - między wiecznościami
Nuty znam (ciężko nie znać, gdy się śpiewa w chórze), akordy układam w locie, bo czasem trzeba zmienić tonację, gdy głos "zmęczony":), rytm do tekstu czuję, ale melodii za grosz. Trzy piosenki tylko udało mi się spłodzić:). Dopiero aranżację mogę ułożyć, przeważnie granie klasyczne - rzadko gram "biciami". Wtedy ma się większe możliwości, a uderzenia można wtrącać.
_________________ nie wszystko s r e b r o , co czernieje...
Z nutami będzie problem, trochę tego jest. Poza tym tylko "czytam" nuty, przy pisaniu korzystam z pomocy kompa.
A aranżacje? Jak pisałem, co miesiąc jestem w Bieszczadach. Znajdź chwilę wolnego - postaram się dopasować i przekazać, jak czuję muzykę, może znajdziesz w tym coś dla siebie. Aranżacji raczej nie da się nauczyć, ale techniki tak. Jeśli piszesz muzykę na pewno Ci się uda
Rad będę, gdy się przyczepisz:). I nie odczepisz...
P.S. Szukałem w necie Twoich piosenek i nie znalazłem:(. Podaj, jeśli możesz, jakieś namiary.
_________________ nie wszystko s r e b r o , co czernieje...
wbij we wrzutę na wyszukiwarce nutaniepokorna
pisane razem jak widać
i mnie masz albo zwyczajnie
wejdź przez nasz dział poezji śpiewanej na przykład tu
Kiedy przyjrzysz się tytułom na śpiewanej wszędzie tam gdzie przy moim tekście jest MP3 oznacza nagranie do odsłuchu ...proste jak budowa cepa co?
co do nut ...wiem ze to nie takie hop siup i pewnie mogę nauczyć się sama tylko mi podpowiesz jaka metodą mam to zrobić bo ni cholery w łeb wleźć nie chcą same....
aranżacje- to jasne ze to kwestia fantazji muzycznej więc nauczyć się można tylko tricków które pomagają wyczarować coś z niczego ...
i w tym cała rzecz oczywiście
_________________ wieczność przed nami i wieczność za nami
a dla nas ... chwila - między wiecznościami
Chętnie pomogę. Byłem na wrzucie, ale teraz wreszcie odezwał się klient i wyjeżdżam. Wieczorem, jeśli dam radę czasowo, spróbuję coś nagrać klasycznie i podeślę Ci mailem.
Pierwsza myśl po przesłuchaniu: zmieniaj tonacje. Przy graniu wielu piosenek pod rząd, jest wtedy mniej monotonii.
Na razie uciekam, pa!
_________________ nie wszystko s r e b r o , co czernieje...
też na to wpadłam ...wiec wiem ze masz 1000% racji ...ale to były pierwsze koty za płoty ...teraz już mam ciut więcej orientacji - bo o doświadczeniu trudno mówić póki co
podeślij bardzo proszę
coś mi się wydaje że uda nam się zrobić owo "coś z niczego" ...
Bardzo sie cieszę bo sama ja plus jedna szarpana gitara niczego jeszcze nie czyni..ale ja plus Ty plus klawisze Mareckiego mogą jeszcze zawojować świat !!!
Gdyby sie jeszcze perkusyjnie włączył w to Marcin to wiesz co by było ???
SIWY DYM !!!
_________________ wieczność przed nami i wieczność za nami
a dla nas ... chwila - między wiecznościami