POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Bajki » Bajka o smoku takim jednym i do tego zgubionym
Bajka o smoku takim jednym i do tego zgubionym
Autor Wiadomość
Mirek 
Chodynicki Mirosław


Wiek: 68
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 3142
Skąd: Terespol (to jeszce Polska)
Wysłany: 2008-03-28, 20:06   Bajka o smoku takim jednym i do tego zgubionym

Smoka spotkałem na drodze. A właściwie przy drodze, w krzakach siedział i … płakał, bo był z innej bajki. Skąd, gdzie, jak nie wiedział. Trafił tu i już. I się bał okropnie. Bał się rycerzy w zbrojach błyszczących. Bo rycerze to zaraz chcą walczyć na śmierć i życie. Noszą takie ostre miecze i ciach w smoka. A co komu smok. Że trochę ognia i dymu, no to co. A ten smok to on kochał taka jedną księżniczkę co to była córką króla. Tylko że on kochał platonicznie całkiem. Bo jak miał inaczej. A ten król chciał wydać córkę, znaczy tą księżniczkę, co ją smok kochał za króla z sąsiedniego królestwa. Polityka ot co. Tylko, że ta księżniczka wcale nie chciała wychodzić za tego króla z sąsiedniego królestwa, bo był brzydki, gruby i łysy. No to smok chciał jej pomóc i leciał właśnie na pomoc, ale pomylił drogę i trafił do mojej bajki. Kurde co tu z takim smokiem zrobić? Jak go odprawić do jego bajki? Bo tu groziło mu sporo niebezpieczeństw. Na przykład tacy przyrodnicy. Zaraz zarznął badać, zaglądać do gardła do nosa, dociekać skąd ten ogień i dym. Zamkną w zoo w klatce. Bo powiedzą, że zagraża. A w zoo to smok zginie i wcale rycerze nie będą potrzebni do niczego. No i ta księżniczka. Będzie musiała wyjść za głupiego króla z sąsiedniego królestwa. Beznadzieja po prostu.
A naraz patrzę idą krasnoludki, bo już było po fajrancie i ferajna wracała do domu, to znaczy do Sierotki Marysi. Zawołałem bractwo, może coś wymyślą. No i Koszałek Opałek, bardzo mądry krasnal powiedział, że to przez tą wiosnę, że trzeba do niej, to ona popieprzyła wszystko, bo jej się w zimę chciało bawić. Poprosił o moją komórkę zadzwonił i wiosna na rowerze przyjechała górskim, co to stał pod sklepem GS-u. z torebki wyjęła różdżkę machnęła i smok trafił w swoją bajkę. Nawet nie zdążył dać mi numeru telefonu żebym zadzwonił, bo strasznie ciekaw jestem, co z tą księżniczką. Ale Wiosna powiedziała, że pogada z Jesienią jak przyjdzie to opowie, bo na pewno się dowie. Więc czekam.
_________________
Piszę żeby było ładniej ... bo słońce i tak świeci
 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15295
Wysłany: 2008-03-28, 23:07   

takie smoki to ja lubię ! :)
 
 
Baszka 
Pala Barbara


Wiek: 65
Dołączyła: 29 Gru 2007
Posty: 1681
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: 2008-03-31, 18:16   

to i ja poczekam, fajna bajka Mirku, :)
_________________
"Żywiona słońca gęstym, słodem
Przychodzę po to, żeby odejść " -J. Kofta
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2008-04-05, 21:34   

Mirku :)
ja też już czekam i na smoka :szok: i krasnoludki i w ogóle szczęśliwe małżeństwo księżniczki z miłości najlepiej.

Literówkę znalazłam:
Cytat:
Zaraz zarznął badać

zaczną? tak miało być?
i wiesz tego, no z tym, że się coś
Cytat:
popieprzyło

może jednak zmienić? ja rozumiem, że to niby w stylu utrzymane całości, ale jakoś... może coś innego, jakiś synonim od pieprzu?
serdeczności
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19054
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-04-06, 15:39   

Konwencja jakby z opowieści wiejskiego Jasia. Troszkę przypomina kabaret. :)
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2008-04-29, 22:14   

Konwencja ludyczna taka - uznaję, że celowa. Interpunkcja się potyka miejscami - trzeba wyczyścić.
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
Melodia

Dołączył: 17 Sie 2008
Posty: 250
Wysłany: 2008-09-01, 18:04   

Miło się czyta,ale el ma rację -też sugerowałabym nieśmiało poprawę interpunkcji.
Serdecznie pozdrawiam
Miłośniczka smoków :D :D :D
 
 
Fred 
Przecherus Fredny


Wiek: 71
Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 5016
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2008-10-30, 15:13   

Mirek napisał/a:
Poprosił o moją komórkę zadzwonił i wiosna na rowerze przyjechała górskim, co to stał pod sklepem GS-u. z torebki wyjęła różdżkę machnęła i smok trafił w swoją bajkę. Nawet nie zdążył dać mi numeru telefonu żebym zadzwonił, bo strasznie ciekaw jestem, co z tą księżniczką.

Fajne to Twoje bajanie :)
Takie bajki opowiada się dzieciom, jak już kompletnie zabraknie nowych tematów. ;)
a jest bajka ? no kurde jest!
_________________
Wiersz jaki jest, każdy widzi.
 
 
 
Wilcza Kasza 

Dołączył: 21 Wrz 2010
Posty: 17
Skąd: POLSKA(Sieradz-Kalisz)
Wysłany: 2010-09-22, 20:39   

Bardzo mi się podoba. Trochę zabawnie, trochę ironicznie. Jak byłem w zerówce marzyłem o takich bajkach. A słów używałem już dużo mocniejszych od pieprzu ;)

Gratuluję pomysłu.
 
 
 
an
[Usunięty]

Wysłany: 2013-08-07, 13:27   

Czyta się wybornie :)
Też jestem ciekawa, jak to się skończyło...

A do smoków mam wielką słabość :) , przeto nie rozstaję sie ze smoczym wisiorkiem kutym w srebrze, zakupionym kilka lat temu w średniowiecznej wiosce w Trzebnicy. Wielu rycerzy zjechało wówczas na trzebnickie błonia i pewnie niejeden marzył o starciu ze smokiem :hyhy:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Bajki » Bajka o smoku takim jednym i do tego zgubionym


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo