POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 
 Ogłoszenie 

Ocalmy od zapomnienia
Zapraszamy do nominowania utworów i wzbogacenia działu: Klasyka POSTscriptum
SZCZEGÓŁY W PIERWSZYM POŚCIE TEMATU

Czy chcemy wydać jubileuszową, bo dziesiątą, Antologię POSTscriptum?
LINK DO TEMATU Z LISTĄ OBECNOŚCI


Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » ODSKOCZNIA » Vademecum » Kłopotliwe końcówki czasowników
Kłopotliwe końcówki czasowników
Autor Wiadomość
Gorgiasz 

Dołączył: 10 Lis 2016
Posty: 341
Wysłany: 2017-05-02, 13:53   Kłopotliwe końcówki czasowników

Chciałbym zwrócić uwagę na pewien problem, z którym ostatnio zetknąłem się kilkakrotnie na forach przy tekstach prozatorskich. Warto się nim zająć, szczególnie, że niektórzy go nie zauważają i nie doceniają, nawet po zwróceniu uwagi.
Weźmy na przykład taki tekst (nie jest oczywiście wyrafinowany, chodzi tylko o ukazanie problemu).

Obudziła się wcześnie. Przetarła zaspane oczy, dłuższą chwilę spoglądała na przybrudzoną, niegdyś białą ścianę, wreszcie podniosła się z ciężkim westchnieniem, opuszczając przytulne łóżko, niezgrabnie narzuciła włochaty szlafrok i podeszła do okna. Padający deszcz nie wpłynął na poprawę nastroju. Pomyślała o czekających ją dziś niezliczonych problemach i skręciła kuchni. Nastawiła elektryczny czajnik, z lodówki wyjęła niezjedzone wczoraj kanapki i ułożyła je na talerzu. Woda nie gotowała się zbyt szybko, usiadła więc na taborecie, odganiając ponure myśli. Ileż spraw będzie musiała dziś rozwiązać! Mimo wszystko była przekonana, że ze wszystkim sobie poradzi.

Co jest w nim niepokojącego?
Powtarzająca się końcówka czasownika w trzeciej osobie rodzaju żeńskiego.
Obudziła - Przetarła - spoglądała - podniosła - narzuciła - podeszła - Pomyślała - skręciła - Nastawiła - wyjęła - ułożyła - gotowała – usiadła - musiała - była
Piętnaście końcówek „ła”!

Zwróćmy jeszcze uwagę, że problem rażąco występuje w przypadku rodzaju żeńskiego, w męskim sprawa wygląda nieco inaczej. Zamieńmy powyższe pierwsze cztery czasowniki na rodzaj męski:
Obudził – przetarł – spoglądał – podniósł
Mamy końcówki ił – rł – ał – sł. Też nie będzie brzmiało najlepiej, ale nie aż tak drastycznie.

Co można z tym zrobić? Oczywiście, przeredagować. Zawsze się da, choć na pierwszy rzut oka może to wydawać się karkołomną, a czasem wręcz niemożliwą operacją. Spróbujmy na przykład tak:
Obudziły ją pierwsze promienie słońca. Przecierając zaspane oczy, przez dłuższą chwilę spoglądała na przybrudzoną, białą niegdyś ścianę. Ciężki westchnienie towarzyszyło decyzji o opuszczeniu przytulnego łóżka, zamieniając je na włochaty szlafrok, niezgrabnie narzucony na ramiona w drodze do okna. Padający deszcz nie wpłynął na poprawę nastroju. Niespokojne myśli towarzyszyły w przejściu do kuchni, gdzie nastawiła elektryczny czajnik, ułożywszy przedtem na talerzu wyjęte z lodówki wczorajsze kanapki. Ponure myśli nie chciały jej opuścić. Ileż spraw czekało dziś na rozwiązanie! Przysiadłszy na taborecie i czekając aż woda się zagotuje, usiłowała je odpędzić. Mimo wszystko musi mocno wierzyć, że uda się wszystko ogarnąć.

Piętnaście zredukowaliśmy do trzech (Spoglądała - nastawiła - usiłowała), a to już jest bardzo przyzwoita ich liczba.

Ale, choć nie ma takiej konieczności, można (jako ćwiczenie) pozbyć się wszystkich:

Obudziły ją pierwsze promienie słońca. Zaspany wzrok dłuższą chwilę błądził po przybrudzonej, białej niegdyś ścianie. Ciężki westchnienie towarzyszyło decyzji o opuszczeniu przytulnego łóżka, zamieniając je na włochaty szlafrok niezgrabnie narzucany na ramiona w drodze do okna. Niespokojne myśli towarzyszyły jej w przejściu do kuchni, gdzie elektryczny czajnik obiecywał pyszną, gorącą kawę, a wyjęte z lodówki i finezyjnie ułożone na talerzu wczorajsze kanapki, podtrzymanie tak potrzebnych sił. Jednak ponure myśli nie chciały odejść. Mocna kawa na pewno pomoże je odpędzić. Ileż spraw czekało dziś na rozwiązanie! Mimo wszystko musi mocno wierzyć, że uda się wszystko ogarnąć.

Praktyka wskazuje, że (prawie) zawsze jest to możliwe, choć bywa niełatwe i czasem trzeba się trochę pomęczyć.
 
 
wojna światów 


Wiek: 38
Dołączyła: 02 Lip 2014
Posty: 4530
Skąd: z średniowiecznego miasta
Wysłany: 2018-05-04, 20:01   

Ciekawy i bardzo pomocny wpis! Iluż z nas popełnia podobne błędy, przekreślając tym samym dobry tekst. Monotonia nigdy nie jest wskazana.

Zastanawia mnie tylko to zdanie:
Gorgiasz napisał/a:
Ciężkie westchnienie towarzyszyło decyzji o opuszczeniu przytulnego łóżka, zamieniając je na włochaty szlafrok, niezgrabnie narzucony na ramiona w drodze do okna.
Coś mi tu nie pasuje... Czy na pewno jest poprawne? Chodzi mi o "zamieniając". Jakoś to dziwnie brzmi...
_________________
https://www.youtube.com/watch?v=9BFwMpdTGQk
 
 
Gorgiasz 

Dołączył: 10 Lis 2016
Posty: 341
Wysłany: 2018-05-05, 11:39   

Cytat:
Czy na pewno jest poprawne?

Nie. Skupiłem się na jednym temacie i w pośpiechu coś mi umknęło. :zalamany:
 
 
wojna światów 


Wiek: 38
Dołączyła: 02 Lip 2014
Posty: 4530
Skąd: z średniowiecznego miasta
Wysłany: 2018-05-05, 22:36   

Może tak:
Ciężkie westchnienie towarzyszyło decyzji o opuszczeniu przytulnego łóżka i zamianie go na włochaty szlafrok, niezgrabnie narzucony na ramiona w drodze do okna.

Jest gdzieś tam jeszcze parę literówek, popraw w wolnej chwili ;)
_________________
https://www.youtube.com/watch?v=9BFwMpdTGQk
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » ODSKOCZNIA » Vademecum » Kłopotliwe końcówki czasowników


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo