POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 
 Ogłoszenie 

Ocalmy od zapomnienia
Zapraszamy do nominowania utworów i wzbogacenia działu: Klasyka POSTscriptum
SZCZEGÓŁY W PIERWSZYM POŚCIE TEMATU

Czy chcemy wydać jubileuszową, bo dziesiątą, Antologię POSTscriptum?
LINK DO TEMATU Z LISTĄ OBECNOŚCI


Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Proza poetycka » Przełamać pierścień
Przełamać pierścień
Autor Wiadomość
Krzysztof_Kamil 

Wiek: 31
Dołączył: 16 Gru 2010
Posty: 26
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2011-11-09, 21:59   Przełamać pierścień

Przerzuciłem cię przez ramię, zwisasz tak bezwładnie,
już nie wierzgasz , tylko wskazujesz palcem kierunek.
Patrząc w dół widzisz tylko to co za moimi nogami.
Ja nie widzę nic, oczy mam mocno zamknięte i bardzo boję się je otworzyć.
Czasami tylko spojrzę na twoją dłoń – tam idę…
tam idziemy.

Relację z odwiedzanych krain zdaje węch, słuch mój i stopy moje.
Suche gałęzie łamią się pod naszym ciężarem z donośnym trzaskiem.
Wiatr wieje w plecy przynosząc gorzki zapach pogorzeliska.
Zwierzęta uciekają w popłochu, słyszę ich chaotyczny bieg i martwy krzyk.
My idziemy powoli, wiem że ogień nie śmie nas wyprzedzić.

Masy powietrza wokół biją się i gryzą.
Wciągam łapczywie przez nozdrza nadchodzącą bryzę,
słyszę szum agresywnych fal toczących pianę na brzeg.

Zimne kamienie pod stopami odciskają się mocno dzięki tobie.
Im głębiej zanurzamy się, tym lżej mi,
już zaledwie głowy na powierzchni unoszą się.

Znów wyczuwam mocniej grunt.
Ciepły piasek i słońce w pierś palące ogrzewa i suszy nasze ciała.
Mówię:
-Jesteśmy! Już po wszystkim.
Wtem cień czuję na twarzy, słowa odbijają się wyraźnie
i błyskawicznie wracają by powiedzieć, że trafiliśmy na przeszkodę.

Wyciągam dłoń, czuję ostrą, pionową ścianę.
Skały te są mi dobrze znane.
Obchodzenie ich skończy się powrotem w to samo miejsce.

Teraz jeszcze nie mogę ich skruszyć, wrócimy tu…
Ja na pewno
_________________
Pretensjonalna i cyniczna,
piękna i bestia,
świetlista i mroczna,
poezja markotna.
 
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 19
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18277
Wysłany: 2016-12-08, 18:25   Re: Przełamać pierścień

Krzysztof_Kamil napisał/a:
...
Wyciągam dłoń, czuję ostrą, pionową ścianę.
Skały te są mi dobrze znane.
Obchodzenie ich skończy się powrotem w to samo miejsce.

Teraz jeszcze nie mogę ich skruszyć, wrócimy tu…
Ja na pewno

Warto było tu zajrzeć. Przyznam, że wizytę sprowokował Twój komentarz do mojego opowiadania.

Tekst jest nasycony symbolami. Używasz w nim sennej metaforyki.

Czytając, myślałam o tytułowym pierścieniu.
Ruch po okręgu, z którego trudno się wydostać. Trzeba coś zrobić, na pewno jest coś, co można zrobić. Problem w tym, że nie wiemy co.

Popracowałabym nad tekstem, rozwinęłabym trochę niektóre obrazy.

serdecznie
e
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
wojna światów 


Wiek: 37
Dołączyła: 02 Lip 2014
Posty: 4244
Skąd: z średniowiecznego miasta
Wysłany: 2018-05-04, 20:10   

Zgadzam się z Elą, że do przepracowania jeszcze. Niepotrzebne inwersje, nadmiar zaimków osobowych. Dobrze byłoby coś z tym zrobić, bo tekst godny uwagi.
_________________
https://www.youtube.com/watch?v=9BFwMpdTGQk
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Proza poetycka » Przełamać pierścień


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo