POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 
 Ogłoszenie 

Ocalmy od zapomnienia
Zapraszamy do nominowania utworów i wzbogacenia działu: Klasyka POSTscriptum
SZCZEGÓŁY W PIERWSZYM POŚCIE TEMATU

Czy chcemy wydać jubileuszową, bo dziesiątą, Antologię POSTscriptum?
LINK DO TEMATU Z LISTĄ OBECNOŚCI


Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » ODSKOCZNIA » Lubię poczytać... » Carlos Ruiz Zafon - "Marina"
Carlos Ruiz Zafon - "Marina"
Autor Wiadomość
wojna światów 


Wiek: 38
Dołączyła: 02 Lip 2014
Posty: 4540
Skąd: z średniowiecznego miasta
Wysłany: 2018-07-30, 23:34   Carlos Ruiz Zafon - "Marina"

Rok wydania: 2017 (wydanie III)
Wydawnictwo: MUZA SA



Barcelona, lata osiemdziesiąte XX wieku. Oscar Drai, zauroczony atmosferą podupadających secesyjnych pałacyków otaczających jego szkołę z internatem, śni swoje sny na jawie. Pewnego dnia spotyka Marinę, która od pierwszej chwili wydaje mu się nie mniej fascynująca niż sekrety dawnej Barcelony. Śledząc zagadkową damę w czerni, odwiedzająca co miesiąc bezimienny nagrobek na cmentarzu dzielnicy Sarriá, Oscar i jego przyjaciółka poznają zapomnianą od lat historię rodem z Frankensteina i XIX-wiecznych thrillerów. Historię, której dramatyczny finał ma się dopiero rozegrać...*

* źródło: streszczenie z tylnej strony okładki oraz strona wydawnictwa
_________________
https://www.youtube.com/watch?v=9BFwMpdTGQk
 
 
wojna światów 


Wiek: 38
Dołączyła: 02 Lip 2014
Posty: 4540
Skąd: z średniowiecznego miasta
Wysłany: 2018-07-31, 00:46   

Pierwsze polskie wydanie "Mariny" ukazało się w 2009 roku, choć sama książka powstała dekadę wcześniej. Mnie przeczytanie jej przypadło w udziale dopiero teraz...
To niezwykle wciągająca, tajemnicza, mroczna i piękna zarazem książka. Wiele tu życiowej mądrości i zagadek, których rozwikłanie nie jest proste. Zafon jest mistrzem narracji! Uwielbiam sposób, w jaki snuje fabułę. Rzeczywistość przeplata się tu z niezwykłymi zdarzeniami rodem z najśmielszych i najbardziej szalonych snów. To opowieść o ludzkiej naturze i pragnieniu pokonania śmiertelności. Współczesna wersja Frankensteina? Może trochę...
Bardziej jednak opowieść o uczuciach, więziach pomiędzy ludźmi, wielkich marzeniach i próbie ich realizacji, a także o stracie, o tym, że nic nie jest nam dane na zawsze... I o tym, że przekroczenie granic nigdy nie pozostaje bez konsekwencji.
To nie jest, wbrew pozorom, łatwa opowieść. Oczywiście, wszystko można potraktować powierzchownie, przeczytać tę książkę jedynie jako ciekawą historię pełną przygód. Może to kwestia przeżyć, bagażu doświadczeń, świadomości? Pewnie inaczej odebrałabym ją kilkanaście lat temu... Z obecnej perspektywy - zachwyca, ale i zasiewa ziarno smutku, tego bezimiennego smutku, który nie sposób rozpatrywać w kategorii dobra czy zła. Z tej prostej przyczyny, że niezależnie od naszych chęci, starań, nadziei - wszystko ma swój początek i koniec, i nie jesteśmy w stanie temu zaradzić. Ból jest jednym z odcieni naszego życia.
"Marina" jest gęsta od melancholii, od mroku, który czasem przejmuje duszę. Ale jest też pełna piękna, zachwycająca, kusząca. I do "przeżycia", do przepracowania w głębi siebie.
_________________
https://www.youtube.com/watch?v=9BFwMpdTGQk
 
 
jaga 
Jadwiga


Wiek: 41
Dołączyła: 31 Mar 2011
Posty: 2304
Wysłany: 2018-07-31, 08:16   

tej pozycji akurat nie czytałam, ale miałam okazję przeczytać
Cień wiatru Carlos Ruiz Zafón - Przepiękna historia, której całkowicie oddałam swoje serce. Również godna uwagi lektura
Jak będę miała okazję dostać w swoje ręce Marinę - chętnie ją przeczytam
_________________
babajaga
..........................
Jestem jaka jestem. Niepojęty przypadek, jak każdy przypadek.

— Wisława Szymborska

http://up.programosy.pl/
 
 
wojna światów 


Wiek: 38
Dołączyła: 02 Lip 2014
Posty: 4540
Skąd: z średniowiecznego miasta
Wysłany: 2018-08-05, 21:08   

Jadziu, "Cień wiatru" to zaledwie początek pewnej historii, cyklu o Cmentarzu Zapomnianych Książek. W 2008 roku na polskim rynku wydawniczym pojawiła się "Gra anioła", 6 lat później "Więzień nieba", a zeszły rok zaowocował "Labiryntem duchów". Wszystkie te książki mogą być czytane oddzielnie i w dowolnej kolejności. Jakkolwiek, w zamyśle autora, stanowią całość.
Szczęśliwie, stałam się niedawno posiadaczką wszystkich czterech. Właśnie zaczęłam na nowo czytać "Cień wiatru", bo lata minęły od ostatniej z nim styczności. A nie chcę sięgać do trzech kolejnych, nim nie przypomnę sobie dokładnie historii Daniela Sempere i jego poszukiwań na temat Juliana Caraxa.
O "Cieniu wiatru" była już zresztą mowa: http://postscriptum.net.pl/viewtopic.php?t=18144 I tam także gościłaś :)

Co do "Mariny", myślę, że jeszcze nieraz do niej wrócę...
_________________
https://www.youtube.com/watch?v=9BFwMpdTGQk
 
 
jaga 
Jadwiga


Wiek: 41
Dołączyła: 31 Mar 2011
Posty: 2304
Wysłany: 2018-08-06, 08:19   

ostatnio w naszej osiedlowej Biedronce kupiłam Więzień Nieba - cena przystępna i w mig się rozeszła. Zacznę czytać dopiero po wakacjach. Obecnie czytam Pokolenie Teresy - autor Elżbieta Jackiewiczowa „Pokolenie Teresy” to pozycja wydana w latach 70, taka perełka z lamusa. Ludzie, fakty, nazwiska są autentyczne. Bohaterami są uczniowie tajnych szkół - z czasów hitlerowskiej okupacji. Wstyd się przyznać, ale książkę znalazłam wyrzucając śmieci. Poszarpana oberwana, zerknęłam na tytuł i przeczytałam jedno zdanie. Oczywiście zabrałam - jest w opłakanym stanie ale czytam z zainteresowaniem.
_________________
babajaga
..........................
Jestem jaka jestem. Niepojęty przypadek, jak każdy przypadek.

— Wisława Szymborska

http://up.programosy.pl/
 
 
wojna światów 


Wiek: 38
Dołączyła: 02 Lip 2014
Posty: 4540
Skąd: z średniowiecznego miasta
Wysłany: 2018-08-09, 11:02   

jaga napisał/a:
Wstyd się przyznać, ale książkę znalazłam wyrzucając śmieci. Poszarpana oberwana, zerknęłam na tytuł i przeczytałam jedno zdanie. Oczywiście zabrałam - jest w opłakanym stanie ale czytam z zainteresowaniem.
Jadziu, to przepiękna historia i szlachetny gest z Twojej strony. Dałaś tej książce drugie (kolejne) życie. Myślę, że to trochę tak, jak z Cmentarzem Zapomnianych Książek - teraz jesteś za nią odpowiedzialna.
Ja ocaliłam tak kiedyś "Cichociemni. Z Polski do Polski" Jana Szatsznajdera (rok wydania 1985). Mój Ojciec chciał ją wyrzucić, bo taka stara, niepotrzebna. Los sprawił, że akurat wtedy pojechałam do Rodziców. Mam tę książkę do dziś i jest jednym z moich najcenniejszych skarbów...
_________________
https://www.youtube.com/watch?v=9BFwMpdTGQk
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » ODSKOCZNIA » Lubię poczytać... » Carlos Ruiz Zafon - "Marina"


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo