POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 
 Ogłoszenie 

Głosujemy na okładkę Antologii 10
LINK DO ANKIETY

Wydajemy jubileuszową, bo dziesiątą, Antologię POSTscriptum
LINK DO TEMATU Z LISTĄ OBECNOŚCI


Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Czar minionych myśli » Pajęcze strofy
Pajęcze strofy
Autor Wiadomość
Leszek Wlazło 


Wiek: 62
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 18361
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2016-12-02, 18:53   Pajęcze strofy

Jak to już dawno było, gdy pojawił się pierwszy wiersz cyklu o pajączku. Na miesiące, a nawet lata, stał się piętaszkiem niepoety.


Mam przyjaciela pająka

Mam przyjaciela pająka.
Przychodzi, bawi w gościnie,
gdy jest mi smutno, to brzdąka,
wespół ze świerszczem w kominie.

Zwisa na nici pajęczej,
w oczy spogląda me z bliska.
Wisi i patrzy, nic więcej,
póki uśmiechem nie tryskam.

Przychodzi zawsze z wieczora,
ze swoją miną tajemną.
Widać pajęcza to pora,
w której on pragnie być ze mną.

[01-04-2005 r.]


Wieczór z pajączkiem

Z wieczora przysiadł na mnie pajączek,
kosmatą łapką w policzek muska.
W wąsach zabawnie się trochę plącze,
skrzętnie mijając otwarte usta.

Dotarł do uszka, opowieść przędzie,
o swoim życiu w sieciach pajęczych.
Pytam się jego: czy jutro będziesz?
Do przyjaciela że przyjdzie ręczy.

Uważnie słucha mych opowieści,
skrzętnie się dzielę radością, smutkiem.
Mówię że nie ma mnie tulić kto, pieścić,
że chwile szczęścia są takie krótkie.

Pajączek wielce mi się zadumał,
bo jego życie jest dużo prostsze
i racji wiele przyjaciel tu ma,
gdyż nasze rani nas nieraz ostrzem.

Macham mu ręką na do widzenia,
patrzę jak wspina nicią się zgrabnie.
Jego wizyty bardzo doceniam.
Rzucam pytanie: czy jutro wpadniesz?

[18-04-2005 r.]


Smutny pajączek

Smutny pajączek zwiesił się pytając:
mój przyjacielu cóżem tobie zrobił?
Bez ciebie świerszcze w kominie nie grają,
promienna wiosna drzew kwieciem nie zdobi.

Przysiadł na dłoni, łapkami pogmerał,
uśmiech wydobył słodki poczciwina.
Chwilę posiedział, do siebie się zbiera,
nicią pajęczą zaczyna się wspinać.

Wtem łobuzersko puszcza do mnie oko,
szczęście w nim kipi i darował życie,
maleńkiej muszce, rozplątując kokon,
radość dla niego jest nowym odkryciem.

Łapką pomachał szepcząc do widzenia,
może nie jedną, a nawet wieloma.
Wróci wybudzi tkwiącego w marzeniach,
cudowny skrzatek, ten brat mój nieomal.

[10-05-2005 r.]


Pająk niecnota

Szukam pajączka, nigdzie go nie ma,
nawet nie srebrzą pajęcze się nici.
Chciałem napisać dla niego poemat.
Łka dusza moja i z trwogi krzyczy.

A może schował gdzieś się niecnota?
Drwi sobie ze mnie, w kułak się śmieje.
Szukając jego, w pokoju się miotam,
wtem okazałem się czarodziejem.

W kącie pod szafą z muszką się raczył,
kroplą jakiegoś dobrego wina
i zajadając z maleńkich naczyń,
on o przyjaźni pozapominał.

Gdy mnie zobaczył, to prawie struchlał,
głupio mu było widzieć zmartwienie.
Strapiła także się mała mucha,
oczy spuścili przed mym spojrzeniem.

Udobruchany, wraz z nimi siadłem,
niepokój serca nadrabiam minką.
Powyzbierałem okruszki spadłe,
też popijając wyborne winko.

[16-05-2005 r.]


Ślub

Ślub wyprawiłem pajęczo-muszy
i świadkiem na nim uwierzcie byłem.
Pająk we fraku serce poruszył,
welon za muszką pięknie się wije.

Tak! powiedzieli, potańcowali,
wartko się skryli w ciszy alkowy.
Tam wśród całusów słodszych od malin,
na świat wydali dzieci sto nowych.

Jednak wróciła szelma pajęcza,
za przyjacielem zatęsknił srodze.
Na nową żonkę lekko zajęczał,
bo był pod kapciem a miał być wodzem.

[27-05-2005 r.]


Pajączek przekora

Zawisł przy uchu pajączek marnota,
na srebrnej nici resztkę szyku trzymał.
Niegdyś mocarny, w walce się nie cofał,
obecnie wątła, lichutka kruszyna.

Co go zmieniło, zeń soki wyssało?
Dlaczego heros się w kmiotka zamienił?
Ni buty nie ma, pierzchła z serca radość,
ktoś rzucił słowa strasznej anatemy.

Nagle znienacka płyną mi do uszu,
słowa chwalące upojności nocy.
Szelmie wzrok płonie, ot i wieczór cudów,
a smętną minką ze mną się podroczył.

[23-09-2005 r.]


Odwiedziny

Kiedy zbierałem porozsypywane
zgłoski, pomiędzy nimi coś ciemnego,
łapką ruszając, weszło w stertę kartek,
dotknęło świeżość.

Myśli pajączka sens prowadzi rękę,
rzędy literek leje wieczne pióro,
obrazy z marzeń rys krainy pięknej,
w strumieniu pluszczą.

W podróż na wyspę wziąłem przyjaciela,
szczęście kosmate tkwiło na ramieniu,
gdy czar przeminął równie nagle przepadł,
zostając w wierszu.

[08-06-2006 r.]

odwiedziny po latach

pajączek zmienił się wydoroślał
świerszcz pewnie został wirtuozem
nieodgadnioną była mi postać
brat samotności o każdej porze

czy ktoś pamięta mojego druha
słowo przyjaciel bardziej tu pasuje
zalążki chęci do przyszłego utkał
i tym ze wracał urzekł

kosmatą łapką smutki przytulił
oddechem wniknął w lodowate
mogłem odważniej wyjść między ludzi
i nie z ukrycia patrzeć

wielu wyleczył z arachnofobii
tych co z zapartym tchem czytali
jest synonimem niechcianych odbić
tęsknię nie tęsknię sam nie wiem za nim

[12-10-2008 r.]
 
 
amandalea 
Lidia Kowalczyk


Wiek: 57
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 20020
Wysłany: 2016-12-04, 11:48   

Rozczulił mnie twój pajączek Leszku :)
_________________
a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 62
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 18361
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2016-12-04, 12:45   

amandalea napisał/a:
Rozczulił mnie twój pajączek Leszku :)


Lidziu Pajączek był ucieleśnioną metaforą. Pojawiał się zawsze, gdy było mi źle i dzięki niemu udawało mi się żyć.
 
 
anastazja 
Anastazja Mileszko


Dołączyła: 12 Lis 2009
Posty: 3578
Skąd: zza rzeki
Wysłany: 2016-12-08, 17:15   

O jejku! Jak mi się podoba Twój pajączek Leszku. Taki bajeczny smutasek. :padam: :padam:
_________________
...tam gdzie mieszkam kamienie mają serca
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 62
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 18361
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2016-12-13, 19:42   

anastazja napisał/a:
O jejku! Jak mi się podoba Twój pajączek Leszku. Taki bajeczny smutasek. :padam: :padam:

Taka jego pajęcza uroda. :)
 
 
fiołkowa
b. befana_di_campi

Dołączył: 24 Kwi 2017
Posty: 371
Wysłany: 2018-09-21, 18:20   

:D :padam: :D
_________________
Sobą jestem :)
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 62
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 18361
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-10-25, 11:21   

Dziękuję za uśmiechy i padamka. Przepraszam, że z opóźnieniem.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Czar minionych myśli » Pajęcze strofy


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo