POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze rymowane » Niedowidzenia
Niedowidzenia
Autor Wiadomość
Leon Gutner 
Leon Gutner


Wiek: 44
Dołączył: 18 Lut 2008
Posty: 7460
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2019-08-09, 16:31   Niedowidzenia

...myśl , że jesteś gdzieś , przynosi ulgę...


Do widzenia trochę dziwne
na poddaszu w pustych ścianach

niekoniecznie pragniesz słyszeć
najmniej jesteś zasłuchana

coś tam gada sennie wieczór
że przewidział
odgadł przeczuł

tych dowidzeń już odbyłem
wiele tak jak dobranocy

tyle dni się odłożyło
że nasz płomień całkiem ostygł

siebie bardziej nie poznamy
nie zrozumie ten kto zranił

do widzenia już się stało
ostatecznie mnie kaleczy

w każdą chwilę krótką małą
wciska nie przecz po co przeczysz

coś to zmienia
nic nie zmienia

do niedowidzenia
_________________
" Każdy dzień to takie małe życie "
 
 
 
wojna światów 


Wiek: 39
Dołączyła: 02 Lip 2014
Posty: 5242
Skąd: z średniowiecznego miasta
Wysłany: 2019-08-10, 00:33   

Leon Gutner napisał/a:
...myśl , że jesteś gdzieś , przynosi ulgę...
Jak doskonale to rozumiem. Miłość rządzi się swoimi prawami - nawet, gdy odejdzie ktoś, kto nas zranił, a kogo wciąż kochamy - myśl, że jest gdzieś tam, dodaje otuchy. Tak czułam tylko raz...
Wyjechał nagle, bez pożegnania. Miałam 21 lat i kochałam go ponad wszystko. Nie miałam żalu, nie potrafiłam mieć mu za złe. Żywiłam tylko nadzieję, że znajdzie to, czego szuka...
Kilka miesięcy temu dowiedziałam się, że ma żonę i syna. I wciąż jest wierny pasji sprzed lat - motocyklom.
Przez te wszystkie lata niosłam w sercu tęsknotą za nim. I ufność, że jest szczęśliwy. A gdy już zyskałam taką pewność, mogłam zamknąć ten rozdział. Po 18 latach...
I wciąż myśl, że jest gdzieś tam, przynosi mi ulgę :)
Już bez snucia marzeń, bez absurdalnych modlitw, by zjawił się nagle - tak nagle, jak odszedł.
Znalazł swoje szczęście. Przed mną wciąż wszystko...
Ale to piękne, że przez tyle lat niosłam go w sercu z tęsknotą, z ciepłem, bez żalu.
Dwie pozostałe miłości były zupełnie inne. Pełne ran i mroku. Nie tak czyste.
Tamtej życzyłabym każdemu :)

Leon Gutner napisał/a:
do widzenia już się stało
ostatecznie mnie kaleczy
I będzie kaleczyć... Pewnie jeszcze długo.
Bo tylko to, co dla nas nieistotne, nie jest w stanie nas zranić.

I tytuł, i zakończenie - czytam na dwa sposoby. Jako niezgodę na odejście, pożegnanie. Lub jako brak ostrego widzenia, niedostrzeganie pewnych rzeczy.
Ciekawa jest ta gra znaczeń. Jakkolwiek, nie zmienia natężenia bólu...

Jako czytelnik czuję się trochę winna - że ten ból rozbieram na czynniki, oglądam z każdej strony. Jedynym usprawiedliwieniem - świadomość, że zamieszczając tekst, godzisz się na tę swoistą wiwisekcję uczuć. Choć czasem się boję, że można wejść za głęboko w swych interpretacjach, zupełnie niezamierzenie - zranić.


Leon Gutner napisał/a:
nie koniecznie pragniesz słyszeć
Piszemy łącznie: https://sjp.pwn.pl/sjp/niekoniecznie;2488868.html
_________________
https://www.youtube.com/watch?v=9BFwMpdTGQk
 
 
Leon Gutner 
Leon Gutner


Wiek: 44
Dołączył: 18 Lut 2008
Posty: 7460
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2019-08-10, 10:29   

"Ale to piękne, że przez tyle lat niosłam go w sercu z tęsknotą, z ciepłem, bez żalu. "

Wojno - wydaje mi się a nawet jestem pewny że wiesz bardzo wiele o miłości . Ta wiedza niestety nie jest dla niektórych ludzi dostępna . A szkoda . Bo chyba bardzo trudno jest ogarnąć świat i rzeczywistość bez tej wiedzy .

"Bo tylko to, co dla nas nieistotne, nie jest w stanie nas zranić. "

Absolutnie tak .

"zamieszczając tekst, godzisz się na tę swoistą wiwisekcję uczuć. "

Godzę się oczywiście i czynię to absolutnie świadomie. Działa to na Leona terapeutycznie. Wpisanie w wiersze tego co czuję powoduje że robi mi się lżej . Jakbym zażywał lekarstwo .

Błąd poprawię .

Z podziękowaniem po raz kolejny Wojnie .

Ukłony L.G.
_________________
" Każdy dzień to takie małe życie "
 
 
 
Fred 
Przecherus Fredny


Wiek: 64
Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 4570
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2019-08-11, 12:03   

Cytat:
Niedowidzenia

Tytuł dwuznaczny, co w poezji jest niezprzeczalnym atutem.
Leon Gutner napisał/a:
nasz płomień całkiem ostygł

Ponieważ "W związku" i "a propos" powstało sporo wierszy, miałbym poważne wątpliwości co do tego ostygnięcia. ;)
Sugerujesz, jakoby takie rozstania były nieodwracalne, jak śmierć, chociaż wypisywanie wierszem tych emocji, świadczy o tym, iż "coś" się w środku buntuje.
_________________
Wiersz jaki jest, każdy widzi.
 
 
 
Leon Gutner 
Leon Gutner


Wiek: 44
Dołączył: 18 Lut 2008
Posty: 7460
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2019-08-11, 19:41   

Tak . Buntuje się. I oczywiście zapewne jeszcze długo będzie.
Zobaczymy co przyniesie los .
Trzeba iść dalej.
Wiersze jak to wiersze - zostaną. A w nich stan emocjonalny. I przez to cała prawda.
Dziękuję Fredzie .

Z uszanowaniem L.G.
_________________
" Każdy dzień to takie małe życie "
 
 
 
wojna światów 


Wiek: 39
Dołączyła: 02 Lip 2014
Posty: 5242
Skąd: z średniowiecznego miasta
Wysłany: 2019-08-12, 22:06   

Leon Gutner napisał/a:
Wojno - wydaje mi się a nawet jestem pewny że wiesz bardzo wiele o miłości .
Teoretycznie. Te wszystkie przemyślenia, to owoc dwudziestu, a może nawet bardziej ostatnich dziesięciu, lat. Ale dopiero bliskość, bycie z kimś - pokazuje, ile wiemy. Słowami można wszystko opisać, jednak to nasze postępowanie określa nas najpełniej.
Być może więc wydaje Ci się...
Bardziej kochałam, niż byłam kochana. Cóż mogę wiedzieć?
I ile to jest: wiele? Ile trzeba doświadczyć, by wiedzieć o miłości cokolwiek? I czy można poznać żywioł - ten płomień, który w jednej chwili syci, by w kolejnej przerodzić się w popiół, albo co gorsza - żal, bądź nienawiść? Płomień, który buduje, lub niszczy - z jednakową siłą.
Czasem ulegamy pozorom, a czasem widzimy to, czego nie ma...

Wiem bardzo wiele o bólu. Ale o miłości?
Być może wszystko na tym świecie, to tylko niedowidzenia? I może tylko czasem - wówczas, gdy ból sięgnie zenitu, potrafimy widzieć wystarczająco ostro, by rozumieć, co jest czym i umieć nazywać?
A może jest jeszcze inaczej?...
_________________
https://www.youtube.com/watch?v=9BFwMpdTGQk
 
 
wojna światów 


Wiek: 39
Dołączyła: 02 Lip 2014
Posty: 5242
Skąd: z średniowiecznego miasta
Wysłany: 2019-08-12, 22:18   

Kiedy czytam Twoje teksty z ostatnich kilku miesięcy, myślę o Franzu Kafce, o tym zdaniu, które napisał w jednym z "Listów do Mileny":
"Miłością jest, że ty jesteś tym nożem, którym ja grzebię w sobie".

Piękne! I przerażające zarazem...
Może posłuży Ci za motto, lub inspirację. A może nie.
_________________
https://www.youtube.com/watch?v=9BFwMpdTGQk
 
 
Leon Gutner 
Leon Gutner


Wiek: 44
Dołączył: 18 Lut 2008
Posty: 7460
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2019-08-13, 16:43   

Piękne .
I jednocześnie faktycznie przerażające
I może tylko czasem - wówczas widzimy przez chwilę naprawdę ?

Z uszanowaniem L.G.
_________________
" Każdy dzień to takie małe życie "
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze rymowane » Niedowidzenia


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo