POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Różne gatunki prozy » Motala
Motala
Autor Wiadomość
pan_ruina 
Stefan Rydel


Wiek: 43
Dołączył: 05 Maj 2014
Posty: 1529
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2020-02-11, 14:02   Motala

Spóźniłem się. O godzinę. Zostały mi tylko oświetlone od dołu różowoczerwone chmury, ciemniejące z każdą minutą niebo i czarna linia drzew na brzegu po drugiej stronie. Ruch normalny, wszyscy skupieni na białych liniach, wyrywanych coraz mocniej światłem reflektorów z czarnej wstęgi asfaltu.

A czasem nad jezioro Wattern zdarza się trafić w punkt. Na spektakl fundowany przez, skądinąd kapryśną, Matkę Naturę. Gorejąca, niesamowicie wielka kula słońca, w ostatnim tchnieniu dnia zanurza się w lekko zmarszczone lustro wody, a srebrne jezioro odbija soczyste barwy. Wydłużone cienie zdają się nie mieć końca. Pomarańczowe powietrze zalewa drogę, kładzie się na kokpicie, wpada do rozwartych ust. Żywy, ruchomy obraz Turnera – bez ram, bez przestrzennych ograniczeń.
Robię wtedy to, co wszyscy. Zwalniam. Zrobiłbym to i tak, ale jadę noga za nogą, bo oba prawe pasy poruszają się w żółwim tempie. Cały ciężki tabor, rozpędzony zazwyczaj na maksa w opętańczej gonitwie z czasem, zwalnia na moście w Motala. Przestaje się liczyć, czy zdążą na łajbę, do fabryki, na spedycję albo strefę przemysłową, czy zdążą załadować, rozładować, dopadną rajki na parkingu, bazy, czy domu.
Szwedzi, Norwedzy, Rosjanie, Litwini, Czesi, Polacy, Niemcy... Ci z nadwagą i ci z samą skórą na kościach, alimenciarze, alkoholicy, karki o skrajnie ubogim zasobie słownictwa, obwieszeni świecącymi pierdołami i naklejoną gołą babą na szoferce, dziewuchy które poszły w trudy drogi zamiast karmić piersią i stać przy garach, hazardziści, byli sportowcy, żołnierze, renciści, ci oderwani granatem od pługa i roli, ci co z przypadku, i ci z pasją, znajdujący w jeżdżeniu sens życia – wszyscy jak jeden mąż chcą popatrzeć na przestawienie najdłużej jak się da.
A to taka chwila, kiedy każdemu w duszy gra poezja, grubość skóry nagle znika, z tyłu zaś, gdzieś za plecami, coś szepcze, że to może być ostatni zachód, który drajwer widzi.
Bo nie wiadomo komu bije dzwon. I kiedy zadźwięczy.
Bo na drodze nie ma taryfy ulgowej, trzech żyć z pełnym paskiem energii. Nie da się zrobić sejwa i powtórzyć rozgrywki. Popełniony błąd staje się nieodwracalną koniecznością.

Więc patrzą.

Ja też.
_________________

 
 
Gorgiasz 


Dołączył: 10 Lis 2016
Posty: 740
Wysłany: 2020-02-11, 14:36   

Pięknie opisane! Plastycznie, naturalnie, przekonująco. I literacko.

Tylko tutaj trochę przecinków bym dorzucił:
Cytat:
obwieszeni świecącymi pierdołami i naklejoną gołą babą na szoferce, dziewuchy które poszły w trudy drogi zamiast karmić piersią i stać przy garach,

obwieszeni świecącymi pierdołami i naklejoną gołą babą na szoferce, dziewuchy, które poszły w trudy drogi, zamiast karmić piersią i stać przy garach,
Cytat:
– wszyscy jak jeden mąż chcą popatrzeć na przestawienie najdłużej jak się da.

– wszyscy jak jeden mąż chcą popatrzeć na przestawienie, najdłużej jak się da.
Cytat:
Bo nie wiadomo komu bije dzwon.

Bo nie wiadomo, komu bije dzwon.
 
 
pan_ruina 
Stefan Rydel


Wiek: 43
Dołączył: 05 Maj 2014
Posty: 1529
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2020-02-11, 14:56   

Dzięki Gorgiasz i dzięki za przecinki.
_________________

 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 73
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15233
Wysłany: 2020-02-11, 19:04   

:padam:
Akurat tego jeziora nie wiedziałem. Ale wielokrotnie zdarzało mi się zwalniać by popatrzeć np. na piękne, białe z czerwonymi dachami wioski w Bawarii...
 
 
fiołkowa 
b. befana_di_campi

Dołączyła: 24 Kwi 2017
Posty: 1756
Wysłany: 2020-02-12, 15:57   

Bardziej "koło za kołem" :?:

Fajny tekst :padam: :) :padam:
_________________
Z Ciemnogrodu, w którym najjaśniej bywa pod latarnią :rotfl:
 
 
fiołek

Dołączył: 13 Mar 2017
Posty: 2701
Wysłany: 2020-02-12, 21:00   

Z prawdziwą przyjemnością i opis, i o ludziach... :padam:
 
 
amandalea 
Lidia Kowalczyk


Wiek: 59
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 21207
Wysłany: 2020-02-13, 15:15   

Świetny tekst Stefciu :) , na temat przecinków się nie wypowiadam ;)
_________________
a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
 
 
pan_ruina 
Stefan Rydel


Wiek: 43
Dołączył: 05 Maj 2014
Posty: 1529
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2020-02-17, 09:38   

Marek
fiołkowa
fiołek
amandalea

Dziękuję.
_________________

 
 
Rita 
Małgorzata B.

Dołączyła: 15 Sie 2009
Posty: 985
Wysłany: 2020-03-08, 12:25   

Gorgiasz napisał/a:
Pięknie opisane! Plastycznie, naturalnie, przekonująco. I literacko.


Obiema rękoma podpisuję się pod powyższym.
_________________
If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Różne gatunki prozy » Motala


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo