POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 
 Ogłoszenie 

Głosujemy na okładkę Antologii 10
LINK DO ANKIETY

Wydajemy jubileuszową, bo dziesiątą, Antologię POSTscriptum
LINK DO TEMATU Z LISTĄ OBECNOŚCI


Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze wolne i białe » tak na podsumowanie listopadowych smutków
tak na podsumowanie listopadowych smutków
Autor Wiadomość
wilczajagoda 
lustrakłamią.


Dołączyła: 28 Sty 2012
Posty: 3262
Skąd: bezdroża pospolitej rzeczy
Wysłany: 2018-11-30, 18:38   tak na podsumowanie listopadowych smutków

Nazywam się Nostalgia. Jesienna Nostalgia.
Widzisz mnie i słyszysz w opadających liściach.
W krzyku dzikich gęsi
ochładzających powietrze
własnego ja .

W opuszczonych placach zabaw, gdzie tylko psy w piasku
zagrzebują kości.
W kasztanach rozdzianych, niczyich,
rozdeptanych tysiącem butów,
butwiejących na ścieżkach ,
w rozwianych włosach brzóz, płaczących
bab snujących się w przestworzach zimna.

Zatrzymuję się pod drzewami
i nie potrafię zebrać myśli.
Zbyt ołowiane, ociekające deszczem.
Biegną przez zalane łąki
potykając się o grzechy lata.

Jestem w pryzmach gnijących liści
waszych umysłów
otulanych mgłą zdziwienia.

To już Jesień?
Nie martwcie się, zaraz śnieg zabieli zupę jesieni
i będzie Gwiazdka.


Autor- Stanisława Żak
_________________
świat , to drogeria zmysłów
 
 
alos 
aleksander osiński

Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 2590
Wysłany: 2018-12-03, 16:26   

O tak, smutki najwyższy czas wysłać
na zasłużony odpoczynek. Dawajcie
już tę Gwiazdkę. :D
 
 
wilczajagoda 
lustrakłamią.


Dołączyła: 28 Sty 2012
Posty: 3262
Skąd: bezdroża pospolitej rzeczy
Wysłany: 2018-12-03, 16:49   

alos napisał/a:
O tak, smutki najwyższy czas wysłać
na zasłużony odpoczynek. Dawajcie
już tę Gwiazdkę. :D


:D :D :rotfl:
dzięki alosie,
_________________
świat , to drogeria zmysłów
 
 
mgielka 

Dołączyła: 06 Gru 2013
Posty: 1948
Wysłany: 2018-12-04, 13:10   

Z przyjemnością przeczytałam, a gwiazdka tuż tuż... :oczami: Pozdrawiam : :) :serce:
 
 
wilczajagoda 
lustrakłamią.


Dołączyła: 28 Sty 2012
Posty: 3262
Skąd: bezdroża pospolitej rzeczy
Wysłany: 2018-12-04, 16:56   

mgielka napisał/a:
Z przyjemnością przeczytałam, a gwiazdka tuż tuż... :oczami: Pozdrawiam : :) :serce:

dzięki mgiełko :D Miłego wieczoru :D
_________________
świat , to drogeria zmysłów
 
 
Witold Kiejrys 
witek


Wiek: 75
Dołączył: 13 Gru 2010
Posty: 2575
Skąd: Bartoszyce
Wysłany: 2018-12-04, 21:47   

Znajduję tu coś więcej, ponad nostalgię. Nie widzę tu tęsknego wyczekiwania i żalu spadających kolorowych liści, ginących w późnojesiennych chmurach gęsiego nawoływania. - Niby są, bo przecież do czegoś służą martwiejące piaskownice, ale brakuje bawiących się dzieci. A gdy ich brakuje, to i nie ma kto i nie ma po co schylać się nad rozsypanymi kasztanami zadeptywanymi jak te trawniki, przez wszechobecną bylejakość. - Tutaj już można rozpuścić wodze wyobraźni i odnieść te wersy do spraw ogólniejszej natury. Być może nie było to zamysłem autorki, ale wykluczyć tego nie można. A pytać, nie będę. W końcu to wiersz kierowany także do mnie, mam rozum i będę dochodził do prawdy w nim mi objawionej.
Utwierdza mnie w tym cząstka trzecia:


Kod:
Jestem w pryzmach gnijących liści
waszych umysłów
otulanych mgłą zdziwienia.


gdzie czytam wprost : gnijących liści waszych umysłów. Inaczej mówiąc, naszej bezczynności na rozlewające się na naszych oczach zło, naszego niechciejstwa. Tutaj już można tylko przypasowywać, czy chodzi o sprawy społeczne związane z ochroną środowiska, czy być może propozycje są o wiele dalej idące, których rozwijał nie będę, wszak wciąż mówimy tylko o poezji, stanie ducha i wyidealizowanej potrzebie miłości.

Dla mnie ważny to wiersz. Trzy dni wokół niego chodzę. Utwierdza w przekonaniu, że nawet dla takiego misia jak ja, to nie jest pora na układanie się ze snem. Koniec układom, paryska ulica przykładem!

Jagódko, pozdrawiam gorąco i serdecznie, witekk
_________________
człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk

Konfucjusz
 
 
wilczajagoda 
lustrakłamią.


Dołączyła: 28 Sty 2012
Posty: 3262
Skąd: bezdroża pospolitej rzeczy
Wysłany: 2018-12-06, 18:16   

Witku!!!! Świetnie odczytałesmój zamiar, wgryzłeś się w to, co między wierszem chciałam powiedzieć. jestem mile zaskoczona, że tak dogłębnie potraktowałeś moje wezwanie o pomoc dla mnie, dla nas , dla świata...
z ukłonem ściskam Cię :padam: :padam: :padam: :D
_________________
świat , to drogeria zmysłów
 
 
Bożena 
Kluszczyńska


Dołączyła: 21 Paź 2011
Posty: 2930
Wysłany: 2018-12-06, 18:29   

Nostalgia o tej porze roku jest zrozumiała byle nie przerodziła się w depresję bo wtedy i gwiazdka nie pomoże- ale bądźmy optymistami- wkrótce może się zabieli, osrebrzy i poweseli wokoło- czego życzę peelce :) :serce:
_________________
Istnieje wiele hałasów, ale tylko jedna cisza.
 
 
mironiusz
Mirek Kaczmarek


Dołączył: 16 Maj 2011
Posty: 6828
Wysłany: 2018-12-06, 19:31   

wilczajagoda napisał/a:
Zatrzymuję się pod drzewami
i nie potrafię zebrać myśli.
Zbyt ołowiane, ociekające deszczem.
Biegną przez zalane łąki
potykając się o grzechy lata.


Dla mnie najładniejsze, oddają istotę tego, o co mi by chodziło, gdy czytam ten piękny wiersz...
:)
_________________
I będą mi grały wiatry...
M.
 
 
asia 
Joanna Lessnau


Wiek: 35
Dołączyła: 25 Paź 2012
Posty: 3481
Skąd: m. pomorskie
Wysłany: 2018-12-06, 22:45   

właściwie czytam sobie spokojnie do tego momentu

Jestem w pryzmach gnijących liści
waszych umysłów
otulanych mgłą zdziwienia.


a po tym
mocno się zastanawiam
:padam:
_________________
Budowałem na piasku
I zawaliło się.
Budowałem na skale
I zawaliło się.
Teraz budując zacznę
Od dymu z komina.

Leopold Staff
  
 
 
wilczajagoda 
lustrakłamią.


Dołączyła: 28 Sty 2012
Posty: 3262
Skąd: bezdroża pospolitej rzeczy
Wysłany: 2018-12-07, 15:47   

Bożena napisał/a:
Nostalgia o tej porze roku jest zrozumiała byle nie przerodziła się w depresję bo wtedy i gwiazdka nie pomoże- ale bądźmy optymistami- wkrótce może się zabieli, osrebrzy i poweseli wokoło- czego życzę peelce :) :serce:

Bożeno, rozbawiłaś mnie, daj Boże , żeby się zabieliło, chuć lekko :p :D
A depresji można dostać nie z pogody ale z rządów :P :D Pogoda, zawsze co roku taka sama :D dziękuję, kochana :D
_________________
świat , to drogeria zmysłów
 
 
wilczajagoda 
lustrakłamią.


Dołączyła: 28 Sty 2012
Posty: 3262
Skąd: bezdroża pospolitej rzeczy
Wysłany: 2018-12-07, 15:48   

mironiuszu, asiu wielkie dzięki, miłego wieczoru :D
_________________
świat , to drogeria zmysłów
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze wolne i białe » tak na podsumowanie listopadowych smutków


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo