POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze wolne i białe » Pod koniec Wielkiego Postu
Pod koniec Wielkiego Postu
Autor Wiadomość
fiołkowa
b. befana_di_campi

Dołączył: 24 Kwi 2017
Posty: 644
Wysłany: 2019-04-13, 11:36   Pod koniec Wielkiego Postu

Palmowa. Fresk

Krzyżowa pasja miewa odcienie
purpury przepachnionej różami.
Zielenieje palmą witrażu, rani
zmierzchu kroplą koralową
zmartwychwstaje z dereniem

W Wielkim Tygodniu, ciąg dalszy

Witraż kaleczy amarantem
pudruje pyłem chiaroscuro
Upostaciowanego na krzyżu.
Stamtąd majolikowym tłem
ścieka Boga błękitna krew

Ogrojec

Wzlot lub odlot
odjazd przeprawa rejs
spadanie albo balans
w mgielnej kapsule ze złotymi
cętkami w Ojca tęczówkach

Ryba

Kiedy go oprawiali - krew Syna
Człowieczego mdliła zwykłą
krwią. Zapachniała fiołkiem po
Zmartwychwstaniu. Także mirrą
różą nardem, winnym gronem
_________________
Sobą jestem :)
 
 
Witold Kiejrys 
witek


Wiek: 75
Dołączył: 13 Gru 2010
Posty: 2683
Skąd: Bartoszyce
Wysłany: 2019-04-14, 09:59   

Życie Jezusa Nazareńskiego jest świadectwem podłości natury ludzkiej.
Dopiero Śmierć i Uczniowie, zanosząc Nowinę i Nadzieję w najdalsze zakątki imperium, pobudzili zagubioną ludność i skłonili przykładem własnym, do przyjęcia Ewangelii. - Z czasem obrządek pęczniał, nabierał pompy i kolorów. Poprawiano Księgi, poprawiano Ewangelię, poprawiano samopoczucie, zaczęto w glorii wynosić się na ołtarze. I tak dalej, i tak dalej...

Gdyby Syn Człowieczy dzisiaj wrócił, natychmiast zostałby odrzucony. - Już słyszę to wycie w kościele toruńskim, gdzie miast pokory łapczywie przejmuje się biedronki, więc kupczy. Gdzie miast służenia i czynienia z posługi Sacrum życia duchowego, łapie się przysłowiowy ostatni wdowi grosz i jak dawny lichwiarz grzesznie zlicza mamonę. Gdzie grzech stal się rytuałem. Kościół, który jako całość instytucjonalną traktuję Świątynią - kupczy, kłamie, wręcz łże codziennie. Potwierdzeniem tylko na to, jest wołanie pojedynczych kapłanów, o opamiętanie. - Daremnie! Bo jak mówi Benedykt XVI, wszystko to, co jest w dzisiejszym Kościele musi z trzaskiem runąć po to, by na jego gruzach mogło odrodzić się z zapomnianych korzeni - Nowe. Także po to, by z ambony nie padał język nienawiści i najgorszej z możliwych głupot siejących jad i nienawiść lecz ażeby słychać było zawołanie miłości.

Pisz o tym Anielko. także w kontekście Ogrojca, który nie był balansem Syna Człowieczego w złoconej kapsule lecz tragicznym świadectwem Jego ostatecznego pogodzenia się z porażką, w zderzeniu z pychą i małością ludzką. - Pisz, bo potrafisz. Wpierw jednak ciut siebie przenicować musisz. Podobnie jak ja, który od lat nieudolnie próbuję to czynić.

Pozdrawiam Wielkotygodniowo, witekk
_________________
człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk

Konfucjusz
 
 
fiołkowa
b. befana_di_campi

Dołączył: 24 Kwi 2017
Posty: 644
Wysłany: 2019-04-14, 15:19   

Drogi Witku,

po pierwsze: znowu niezbyt dokładnie odczytałeś moje autorskie intencje, ponieważ zaprezentowana wyżej owa liryczna mozaika, to ekfraza z uprzednio przeze mnie zapamiętanych miejsc oraz zdarzeń.
Żyję wystarczająco długo, aby teraz w skarbcu swojej (pod)świadomości móc przetasowywać pewne fakty, obrazy, wspomnienia, sny i przeczucia;

po drugie wiąże się to - moim skromnym zdaniem - u Ciebie dlatego, iż zakodowałeś sobie w umyśle pewną kliszę zatytułowaną "miłosna nienawiść" albo "miłość nienawistna", dlatego coś takiego jak np. polemika jest Ci całkowicie obca.

Zresztą pozostawiam ocenę tego, mną napisanego oraz zapisanego tekstu, Mironiuszowi. Wystarczy, że zostawi pod wierszem wyłącznie :) My bowiem (z)rozumiemy się bez słów :serce: :) :serce:
_________________
Sobą jestem :)
 
 
Witold Kiejrys 
witek


Wiek: 75
Dołączył: 13 Gru 2010
Posty: 2683
Skąd: Bartoszyce
Wysłany: 2019-04-15, 01:33   

Smak polemiki poznałem onego czasu, kiedy to z generalissimusem wyganiałaś mnie z pp. Wtedy dozwolone były obelgi i dozwolone szczucie. Zapewne to wszystko przez i w imię chrześcijańskiej miłości bliźniego. Tak było, ale z czasem stępiły się jady i zabliźniły rany. Zaczęłaś nawet się uśmiechać. To miłe. I niech tak pozostanie. Amen.
_________________
człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk

Konfucjusz
 
 
mironiusz
Mirek Kaczmarek


Dołączył: 17 Maj 2011
Posty: 6992
Wysłany: 2019-04-17, 23:16   

fiołkowa napisał/a:
Krzyżowa pasja miewa odcienie
purpury przepachnionej różami.
Zielenieje palmą witrażu, rani
zmierzchu kroplą koralową
zmartwychwstaje z dereniem


Wszystkie piękne, ale ten wybrałem dla siebie.Pisane Tobą. Szczere i pachnące. Zawsze Twoje strofy uczą mnie pokory. Tak, pomagają mi właściwie zobaczyć moją małość...
_________________
I będą mi grały wiatry...
M.
 
 
fiołkowa
b. befana_di_campi

Dołączył: 24 Kwi 2017
Posty: 644
Wysłany: Wczoraj 13:32   

mironiusz napisał/a:
fiołkowa napisał/a:
Krzyżowa pasja miewa odcienie
purpury przepachnionej różami.
Zielenieje palmą witrażu, rani
zmierzchu kroplą koralową
zmartwychwstaje z dereniem


Wszystkie piękne, ale ten wybrałem dla siebie.Pisane Tobą. Szczere i pachnące. Zawsze Twoje strofy uczą mnie pokory. Tak, pomagają mi właściwie zobaczyć moją małość...


Chlip, chlip, chlip :zawstydzony: :zawstydzony: :zawstydzony: :serce:
_________________
Sobą jestem :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze wolne i białe » Pod koniec Wielkiego Postu


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo