POSTscriptum
FAQ
Szukaj
Użytkownicy
Grupy
Rejestracja
::
Zaloguj
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
POSTscriptum Strona Główna
»
DZIAŁY AUTORSKIE
»
Utwory zebrane tych, którzy odeszli
»
Elżbieta Borkowska /el/
»
Wiersze zebrane z POSTscriptum - 2010
Napisz odpowiedź
Użytkownik
Temat
Ikona Tematu/Postu
Treść wiadomości
Ikony Emocji
Więcej Ikon
µ
Ω
Π
φ
Δ
Θ
Λ
Σ
Φ
Ψ
α
β
χ
τ
γ
δ
ε
ζ
η
ψ
θ
λ
ξ
ρ
σ
ω
κ
Γ
♣
♥
ø
§
©
®
•
™
°
«
»
≤
≥
³
²
½
¼
¾
±
÷
×
√
∞
∫
≈
≠
≡
≈
←
→
↑
↓
↔
€
£
¥
¢
ƒ
Kolor:
Domyślny
Ciemnoczerwony
Czerwony
Pomarańczowy
Brązowy
Żółty
Zielony
Oliwkowy
Błękitny
Niebieski
Ciemnoniebieski
Purpurowy
Fioletowy
Biały
Czarny
Cień:
Domyślny
Ciemnoczerwony
Czerwony
Pomarańczowy
Brązowy
Żółty
Zielony
Oliwkowy
Błękitny
Niebieski
Ciemnoniebieski
Purpurowy
Fioletowy
Biały
Czarny
Ogień:
Domyślny
Ciemnoczerwony
Czerwony
Pomarańczowy
Brązowy
Żółty
Zielony
Oliwkowy
Błękitny
Niebieski
Ciemnoniebieski
Purpurowy
Fioletowy
Biały
Czarny
Rozmiar:
Minimalny
Mały
Normalny
Duży
Ogromny
[quote="Leszek Wlazło"][b]rozmowa czwartkowa[/b] [i]Jest przed nami wielka rzeka, którą kiedyś każdy z nas (...)[/i] ale skoro upierasz się że jest szansa na kolejne herbaty kupmy jutro dębowy stół bo pasuje do naszych dłoni oprzemy się wygodnie i poczekamy aż zielone listki zatańczą w porcelanie – mówisz że niepotrzebnie drżę że: nieuważny ruch chwila beztroski pies co nos wtyka wiem – to tylko porcelana a miało być o solidnym stole przestrzeni na rozłożenie książek i pomnożenie kolorów bo: o rzece porozmawiamy innym razem W. 16.12.10 [b]Niemniej istotne są ściany[/b] [i]Niemniej istotne są ściany[/i] (za goddamem) bo ślad po obrazie równie ważny jak ciężkość ramy i warto pominąć hak z wkręconą śrubą byle/jakości jedyne co pewne to kawa spijana nad brzegiem dnia gdy mylimy łyżeczki w gęstych od rojeń filiżankach Obrus, dywan? Potrzebne czy na pohybel zdobieniom poranków? nieuważna tłukę spodek i nie rozumiem dlaczego z cukru usypujesz wzorki niemej sekwencji chwili jeszcze śpię jeszcze śpisz i ciszę nosimy w oczach bo nocą znów nas trochę za dużo ubyło /prześniło że ty że ja i - hałas zza okien który nadal próbuje a nie potrafi zatrzasnąć nocy i przywrócić jawie 29.10.10 [b]trzeba nadążyć[/b] jesiennieje powoli nasze kochanie - czas zwolnić świerszcze napracowały się latem bo siłą sierpnia rozdzwoniły połoniny w kuli dojrzewamy winnie ale zostawmy kwasy na czas winy by wbrew chłodnym wieczorom i nagłym marsom na czołach pokochać rozcieranie dzikiej mięty między wczoraj a dzisiaj liczy się przetrwanie na przekór żyłkom nieporadnej dłoni której w rozmachu wiary zamarzyło się być wszechmocną ot... nadużycie miłości 25.08.10 [b]powoli - obok siebie - dochodzimy do razem[/b] krok po kroku pleciemy bajdury zagryzane malinową czerwienią i niespiesznie wyglądamy ciszy – w oczach jeszcze pada deszcz niby wiosenny a jakoś wątpimy w kwitnienie kolejnych groszków cisza gładzi włosy i rozpina następne srebro które chwilami zamartwia albo bawi pośpiechem - na zmiany kolorów też nie mamy czasu jakie takie proste – nie musimy nic - to wszystko przez nas i w nas jutro (z rutyną) przekropimy mrzonką że warto spalać przyrzeczenia 24.08.10 [b]nieumiejętność przyjmowania śmierci[/b] nie mieszczę się między białą różą i ciasną bluzką którą mam ochotę podrapać za nagłe sczernienie - drażni koronka pod szyją i ciężkość przeciwsłonecznych chociaż światła nie ma a zasłona [i]nie zobaczę[/i] pozorna wczoraj przyjaciel przysłał mi małe drewniane skrzydła z aureolą i sznureczkiem – zadbał o gładkie wznoszenie nie śpiewamy w oddzielnym chórze więc nie rozgniewa się że na ślepo zamieniam ścianę w cień lub wieczną jasność 22.07.10 [b]ty taki ładny[/b] Markowi z kawą przy leniwej poduszce i z zachętą do otworzenia oczu mamroczę o kolejne pięć minut kwitujesz całusem w zaspaną - dzień dobry naszej codzienności 18.04.10 [b]syzyf to błąd[/b] dla Bieszczadnika rozbić kamień na kawałki i na ramionach na szczyt bogom i szydercom - na przekór 18.04.10 [b]prognoza pogody - według mnie[/b] jutro najcieplej na południu i w centrum kraju temperatura maksymalna osiągnie 16 st. C - ciepło w Krakowie Opolu i Wrocławiu podobnie w Łodzi Poznaniu i na Kujawach co ważne noce z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę - lżejsze płaszcze bo bez przymrozków. (kropka uzasadniona) w niedzielę jak w sobotę - ciepło z umiarkowanym zachmurzeniem (parasolka zbędnym bagażem) po weekendzie ochłodzi się ale... ale powrotu zimy nie przewiduję niektórym dała się we znaki zwykłością i dziwią się że znów pyszne magnolie pokazują różowy język cichym fiołkom 12.04.10 [b]porozmawiaj ze mną[/b] może o nocnym deszczu który zachęcił żonkile do założenia śmiesznie pogniecionych płatków albo że włosy ścięłam stanowczo za krótko - zanim odrosną będę wyglądać jak chłopak powiedz też coś o kawie parzonej gdy śpisz poganianiu kubków by prędzej nam stygły ale nie mów nic o skrzynce pełnej rachunków i racie za zwyczajny uśmiech 01.04.10 [b]skoro śniegi topnieją w górach - czas się zbierać[/b] niech znowu chwila szeroko rozłoży ramiona i zagryzie tylko na pozór gorzkie źdźbło traw jeszcze ty - koniecznie na wyciągnięcie dłoni - słabość tłumaczona niedorzecznością pagórków możemy do przodu - w cień kapryśnej sokolicy 31.03.10 [b]zakwitnij słowem na wiosnę[/b] Markowi wyobraźnia nada kształt i znajdzie czas na źródło - żywej wody zagadanej z tęsknotą czystej zieleni za którą schowamy to czego nie warto oglądać: planowany kompostownik lub niekontrolowane śmietnisko myśli – gdzieś przecież muszą pełzać jeszcze trejaż szalejący groszkiem lub dziką różą chociaż bez wnętrza – zwielokrotni ubocze a prostota zasłoni odmienność przestrzeni na koniec szlachetność kamienia bądź zwykłej glinki i koniecznie dużo miejsca na leniwą trawę lub nagłe kaprysy stokrotek 10.03.10 http://www.youtube.com/wa...feature=related wyobraźnia nada kształt i znajdzie źródło żywej wody zagadanej z tęsknotą zieleni tam schowamy czego nie warto oglądać: planowany kompostownik lub rozpasane śmietnisko myśli – gdzieś muszą pełzać jeszcze trejaż z groszkiem lub dziką różą chociaż bez wnętrza – zwielokrotni ubocze a prostota zasłoni odmienność przestrzeni na koniec szlachetność kamienia bądź zwykłej glinki i koniecznie dużo miejsca na leniwą trawę lub nagłe kaprysy stokrotek 10.03.10 [b]na marginesie jest trochę tlenu[/b] za stołami zasiedli złotouści - mnie zostało honorowe miejsce pod i obok zaszczytnych nie że za ciasno ale z perspektywy klepek podłogi ciężko sięgać po kruchość filiżanki a co dopiero marzyć o eleganckim wyglądzie i prezentacji marsowej zmarszczki na dumie może zaryzykować wychylenie bezczelnej gęby - przynajmniej poprosić by myli nogi zanim je wsuną pod obrus udający białość na górze poetka bawi kołowrotnym słowem ten rozczochrany zakorzenieniem w kręgach głośno zapija reńskim gronowy komplement na czworakach obieram kierunek drzwi [i]dobre drzwi – takie otwarte na powietrze[/i] 08.02.10 [b]Przyjacielowi M[/b] między pisaniem a kolejnym zawracaniem znalazłam wiersz bez stołu z kawą i winem - białe słowa [i]tego popierzonego od chopina[/i] nocami włóczy się po przystankach autobusowych - te rozkładami jazdy nie chcą w jego stronę bo głuche na maszerujące przez głowę nuty lacrimosa nie pasuje do czerwonych karoserii na przystanku linii 122 tańczą białe włosy- zapomniały o pani w barchanowej koszuli 08.02.10 [b]idź na spacer kobieto[/b] jak kania dżdżu czeka na błąd nieważne jaki - byleby był a wtedy roztańczą się palce po literkach i spluną żółcią resztki jadu z kącików ust obetrze zazdrosnym szlafrokiem i dumna z wirtualnej odwagi szuka w parterze [i]rozdeptanej[/i] 30.01.10 [b]by odróżnić chorobę od podejrzeń[/b] stawiam diagnozę bo czas na rytuał przejścia rytm wyznacza opuchnięte od wczoraj kolano i obgryziony paznokieć - na zimno łykam kolejną sztywność w gardle - czas na przerwę w perfekcji szukania zielonego w słowotokach jeszcze tylko trzaśnięcie obcasem w głowę wzruszenie ramion z niedbałym [i]mea culpa[/i] czas na rytuał przejścia – uparta szukaniem zbyt głucho wyję wbijana osinowym w głąb 29.01.10 [b]Z nudy Panowie i Panie made in el wierszowanie[/b] a co mi tam napiszę sobie wiersz że rymować nie umiem - to już wiesz zrodzę piękny kawałek o niczym i poczekam na komenty w ciszy najpewniej zjawi się jakiś ekspert i uczyni mi niejeden despekt może piękny wykład zaserwuje ale tylko ja tu decyduję piszę cudnie no i basta i nie powód to do chlastań 15.01.10 [b]Kolejna zabawa z tytułem[/b] aż po wzajemność w opustoszałym gnieździe śniłaś mi się łódeczką słodkich ust - było tak bez sensu aż po wzajemność ostatnie wschodzące wspomnienie miało być o granicach ale podpisali traktat w Schengen ach komu to przeszkadza niespełniona misja na kolejnej planszy a na zawietrzej urodzinowy blues - zwierzenia niedzielnego wierszoklety 13.01.10 [b]przez ten kawałek szkła w oku[/b] widzisz na biało i wieszczysz ślepą bramę do ogrodu a w głowie słońce zachodzi kolorami i uparcie marzę o tańcu majowych włosów na wietrze i nowych butach co stukają zalotnie obcasem i jak głupie wbrew zaspom wróżą bieganie po odkrywaniu czego jeszcze nie było gdzie mnie do filozofii o życiu i przemijaniu - po co komu garb mrozu i przezroczystość kaya - krzywym patykiem przesuwa lód i mruczy że zieleń nie po myśli spadkom temperatury i dość wygodnej w ludzkim stadzie pozycji (tu sponsorowi dziury w rękawiczkach i potknięć o zamrożenie styczniem autorka uświadamia że wychodzi jego obrazom na przekór) 09.01.10[/quote]
Freak & Letter styles
Ctrl+Z aby cofnąć
Opcje
HTML:
NIE
BBCode
:
TAK
Uśmieszki:
TAK
Wyłącz BBCode w tym poście
Wyłącz Uśmieszki w tym poście
Skocz do:
Wybierz forum
POSTscriptum Strona Główna
|--ANTOLOGIA
| |--Antologia POSTscriptum
| |--Antologia w wersji elektronicznej
|--INFO
| |--Dział informacyjny
| | |--REGULAMIN
| | |--Ogłoszenia
| | |--Konkursy aktualne
| | |--Konkursy zakończone
| | |--Wydarzenia kulturalne
| |--Centrum pomocy
| | |--Centrum pomocy
| | | |--Serce dla potrzebujących
|--PISANE WIERSZEM
| |--Wiersze wolne i białe
| |--Wiersze rymowane
| |--Haiku i miniatury
| |--Erotyki
| |--Wiersze radosne
| |--Poezja śpiewana i piosenka turystyczna
| |--Bajki
| |--Moje pierwsze wiersze
| |--Klasyka POSTscriptum - wiersze
| |--Czar minionych myśli
|--PISANE PROZĄ
| |--Różne gatunki prozy
| |--Proza poetycka
| |--Bajki
| |--Publicystyka
| |--Inne formy prozatorskie
| |--Klasyka POSTscriptum - proza
|--PREZENTACJE
|--DZIAŁY AUTORSKIE
| |--Utwory zebrane
| | |--Amandalea
| | |--Czesia Mileszko
| | |--Dafne
| | |--El
| | |--Elżbieta
| | |--Leszek Wlazło
| | |--Marek
| | |--Nina
| | |--Pasikonik
| | |--W.J.Mikulski
| | |--czarownica64
| | |--Dominikaa
| | |--Wiesław Jarosz
| |--Utwory zebrane tych, którzy odeszli
| | |--Michał Witold Gajda /misza/
| | |--Mariusz Żłobiński /dz_re/
| | |--Cecylia Serocka /cecylia/
| | |--Jan Stanisław Kiczor
| | |--Andrzej Bonifacy Fudali /bonifacio/
| | |--Elżbieta Borkowska /el/
|--DZIAŁY ARTYSTYCZNE
| |--Malarstwo
| |--Fotografia
| |--Grafika komputerowa
| |--Pozostałe
|--ODSKOCZNIA
| |--Sala powitań
| |--Życzenia
| |--Vademecum
| |--Rozmowy o literaturze i translacje
| |--Lubię poczytać...
| |--Lubię posłuchać...
| |--Lubię obejrzeć...
| |--Miejsca, które warto polecić.
|--WSPÓŁPRACA
| |--Nasze bannery
| |--Reklama
Kontakt:
w sprawach merytorycznych:
Amandalea:
amandalea@interia.pl
, Leszek Wlazło:
niepoeta2@wp.pl
w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952):
lukasz@pfeffer.com.pl
Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
Powered by
phpBB
modified by
Przemo
© 2003 phpBB Group
Template created by
Dustin Baccetti
modified by
Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo