| Leszek Wlazło |
Wysłany: 2020-01-25, 21:23 Temat postu: Wiersze zebrane z POSTscriptum - 2013 |  |
|
robię co mogę, by trafić do nieba
lubię Boga, naiwnie wierzę, że myśli o mnie choć trochę,
mimo że palę, czasami walnę wieczorne piwko i jakoś
fałszywie tłumaczę codzienną mimowolną grzeszność
zaplanował mi złamanie żebra- nie tego adamowego, ale
własnego, a boli prawem: - Jestem twoje. Będę skuczyć, bo
niepotrzebnie wlazłaś w słowa, które sama wskrzesiłaś nocą
boli i przypomniały się wszelkie zdrowaśki, i zgięcie kolan
Adam zapatrzył się w darowane jabłko z pierwszego piętra,
a na drugim, niby moim: - Zaczynam schodzić na parter,
a to tylko kilka kroków do zmurszałego progu domu Rozalki
już czas zasiąść na schodkach od lat krzyczących o remont
każda z nas - prędzej, czy później kiwa się na nich z kubkiem
gorzkiej herbaty - po ostatnie cienie rozmawia ze świerszczami
09.09.13
Sama sobie
Jutro gwizdnę na psa - pójdziemy do lasu
Tam ludzie rzadkością - bo boją się drzew
One szumią po swojemu - każde z osobna
Osobność drażni - zrywa swojskie połączenia
I łamie kod : -Ja tobie, a teraz odpłacisz mnie
Utopmy cudaka, co chciał naiwnie na własny
rachunek- bez daniny 32 zeta miesięcznie
13.05.13
mów i nie zważaj na to, co myślą i widzą
co to było?
spotkanie zegara ze spóźnionym obiadem -
ślicznie rozwalone cacko o włoskie kafelki
czas nie przeżył twardego spadania
cóż... tak bywa...
można szaleć, skoro pierwsze kłamstwo
okazało się senną, dwudniową pułapką
a teraz odmieniamy wskazówki...
zegary nie potrafią wybijać śladów oczu
wpatrzonych w gotyk złożonych dłoni
świadkowie mieszają zegary - dlaczego?
paradoksalnie reagują nader właściwie
cóż to się zdarza
05.01.13 |
|