POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Inne formy prozatorskie » Twórcy osobowości
Twórcy osobowości
Autor Wiadomość
fiołkowa 
b. befana_di_campi

Dołączyła: 24 Kwi 2017
Posty: 2248
Ostrzeżeń:
 3/3/6
Wysłany: 2021-02-16, 17:14   Twórcy osobowości

Krakowska historyk sztuki napisała:

Maria Anna Potocka

"Od pewnego momentu stało się jasne, że o wyborach historii sztuki nie decyduje talent artysty, atrakcyjność tematu, piękno czy doskonałość wytworu, tylko intensywność i nieposkromienie osobowości. Mimo że historia sztuki karmi się dziełami, jej wybory podążają za człowiekiem, ponieważ dzieła – przy wszystkich swoich wspaniałościach – wymagają „ludzkiego” uzasadnienia, potrzebują osadzenia w egzystencji. Człowiek artysta, zamiast się miotać milcząco w obrębie własnego świata, prowadzi ze sobą dialog poprzez wytwarzane przedmioty lub teksty. To pozwala mu rozprawić się z nadmiarem wrażliwości, którym został nagrodzony lub pokarany. Po pierwsze, może podglądnąć zwierzę swojej duszy, dręczące go nienawiścią do własnej klatki, która raz jest ciałem, a raz światem. Po drugie, może poprawić wizerunek świata, wprowadzając własne porządki oraz hierarchie, i w ten sposób uzyskać obraz bardziej „uzgodniony”. Po trzecie może wymyślić nowy świat, stworzony dla takich jak on lub wypełniony ludźmi, z którymi da się współistnieć. Po czwarte, może zafałszować lunetę poznawczą i widzieć „naprawdę” tylko to, co jest w stanie zaakceptować. Ta wyliczanka wymienia tylko najważniejsze fałszerstwa, jakim służy sztuka."

Bardzo to mądre i etalitarne, Pani Maszo, wszak moim skromnym zdaniem: nie dla wszystkich! Od dłuższego bowiem czasu cały ten twórczy świat przeflancował się do internetu, gdzie z kolei... Tak, z kolei... Z grafomańskich wyczynów dałoby się stworzyć wielotomową encyklopedię. Zwłaszcza tę z czasów CCCP [o ile dobrze pamiętam skrót bolszewickiego Mordoru?].

Wszak przynajmniej ładnie z Pani strony, że pozostawiła Pani myśl :) Wtedy inteligencki kompleks niczym ten u autorki niniejszej glosy uwiera jakby mniej, obligując ją i doń Podobnych do dalszego pozostawania sobą.
_________________
Z Ciemnogrodu, gdzie najjaśniej bywa pod latarnią :rotfl:
 
 
jaga 
Jadwiga


Wiek: 20
Dołączyła: 31 Mar 2011
Posty: 4183
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2021-03-06, 23:16   

Po co jest sztuka?” - Maria Anna Potocka

Geneza obecnego sensu sztuki

Sztuka wynika z naszych „nadmiarów” świadomości, które nie występują u żadnego innego gatunku. Jesteśmy jedynym przypadkiem biologicznym, który z jednej strony potrafi opisać własne istnienie, a z drugiej nie potrafi się z nim pogodzić. To fenomenalne napięcie jest genezą rozlicznych wynalazków, mających rożne poziomy wyrafinowania. Do najważniejszych należą magia, religie, sztuka, ale również alkohol. Dość prymitywna magia ma na celu kontrolowanie losu. Z kolei religie mitologizują ludzką ważność i domagają się dla nas wieczności. Sztuka pojawiła się jako skromna służka tych niesamowitych mechanizmów, próbujących wpłynąć na determinizm biologiczny. Budowała obrazy, stwarzała konteksty, dodawała ornamenty i na rożne sposoby manipulowała treścią. Bardzo szybko było oczywiste, że „sprytniejsze”, sprawniejsze i bardziej wyrafinowane przedstawienia lepiej służą propagowanej idei. Dzięki temu lepszy rzemieślnik zaczął być bardziej faworyzowany i lepiej opłacany niż gorszy. Minęły wieki przyglądania się tym rzemieślniczym talentom i w końcu nastąpiło pierwsze objawienie. Rozpoznano fenomen geniusza, człowieka wybitnie utalentowanego, jednak nadal kojarzono go z talentem manualnym, a nie ze specyfiką osobowości. Od tego momentu w kontekście sztuki pojawiają się nazwiska artystów i zaczynają decydować o honorariach i sławie. Ale cały czas przyczyn sukcesu dopatruje się raczej w rękach niż w duszy. Ten stan „połowicznego rozpoznania” trwa kilka wieków. W pełni doceniana jest wybitność i wyjątkowość artystów oraz respektowane są ich kaprysy i odmienność. Niemniej ta „pigułka ludzka” nadal jest mniej ważna niż samo dzieło sztuki.
_________________
Jestem jaka jestem. Niepojęty przypadek, jak każdy przypadek.

— Wisława Szymborska
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Inne formy prozatorskie » Twórcy osobowości


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo