Dołączyła: 29 Lis 2007 Posty: 168 Skąd: z Mińska Mazowieckiego
Wysłany: 2007-12-21, 18:40
Marcin napisał/a:
do zobaczenia
Samotności przyjaciółko
przynieś wódkę
Można czytać tak:
- do zobaczenia, (moja) samotności, moja przyjaciółko;
- do zobaczenia, przyjaciółko samotności;
- ( dla wizjonerów) do zobaczenia (kogo? czego?) samotności;
- (dla niewybrednych smakoszy) do zobaczenia, (...) przynieś wódkę, samotności przyjaciółko, moja zagrycho.
Tak się rozrywam mało poważnie po dniu ciężkiej harówki. A przecież wiersz poważny, smutny nawet i taki biedny ten peel. Niech lepiej nie pije...
A czemu samotność ma wielką literę?
Właśnie dlatego, żeby podsunąć odpowiedź na Twoje powyższe pytania
Samotność jako przyjaciółka PL-go, z którą się spotyka (samotności nadałem jej właściwe imię a imiona piszę z wielkich liter). Gdyby było małą literą to wtedy rzeczywiście mogłoby być w znaczeniu - przyjaciółko samotności, ale przez cały czas PL zwraca się do Samotności.
Dołączyła: 29 Lis 2007 Posty: 168 Skąd: z Mińska Mazowieckiego
Wysłany: 2007-12-22, 22:16
Marcin napisał/a:
mariola napisał/a:
A czemu samotność ma wielką literę?
Właśnie dlatego, żeby podsunąć odpowiedź na Twoje powyższe pytania
stary krab napisał/a:
Wiem, jak kończą przyjaciele Samotności
No, to teraz na spółkę tak zakręciliście, że już się zupełnie pogubiłam. Wiem tylko jedno: na przyjaciółkę samotności wybieram wyborną Wyborową. Na pewno z wielkiej litery.
Dobra już nie mieszam , ta Ania to był pierwszy lepszy przykład. Chyba zmęczenie przedświąteczne daje mi się we znaki A w ostatniej strofce dodam myślnik