psychokrix,
dziekuje, wyczuwam, ze i Ty Pasikoniku ją slyszysz,
ten wierszyk to takie jesienne nic jak nitka babiego lata ale cieszy mnie, ze zawitaleś, zechciales zerwać te kilka słów
pozdrawiam
pątniczka
Dołączyła: 29 Sie 2008 Posty: 4966 Skąd: chata za wsią
Wysłany: 2009-10-03, 18:53
Cytat:
gdy słychać ciszę
chyba zrezygnowałabym z tłuscioszka w tytule
Pozdrowionka
_________________ słowa palą, więc pali się słowa
nikt o treści popiołów nie pyta
Pasikonik jest dopiero dziś . Tyle wierszyków było do nadrobienia...
Otóż Gabrysiu, butwienia ciszy słuchałem niedawno idąc samotnie w nocy na Otryt. Była tak cudowna, że nie trzeba było nigdzie iść. Tylko jelenie czasami się odezwały, ale ich głosy tylko wzmacniały ciszę i niosąc się po lesie zwijały me myśli w kłębek, bym wróciwszy w doliny na miesiąc, miał czym oplatać nagą rzeczywistość.
Gabrysiu
ciekawa harmonia dźwięków.
serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
pasikonik,
Napisałeś tak piekny komentarz, ze zapragnęłam na Otryt isc ale noc dioletowa, straszna nawet kiedy tylko cisza i jelenie glosy grają
ale drogi tej zazdroszczę
pozdrawiam nie przestając dzi ękować za słowa