Wysłany: 2010-02-01, 00:23 Evie sie spodobał, więc się troszkę pochwalę
We wrześniu, jeszcze przed Peesem, wydałem tomik: Wyśpiewać Zdziwienie. Było kilka wierszy w gazetach i spotkanie autorskie . Nie jest źle - zwrócił się . Kilka nawet w księgarniach poszło.
Twoje pisanie Marku jest bezcenne i ja się szczycę posiadaniem Twoich tomików wydanych własną pracą, do których zawsze z przyjemnością wracam.
A wydania profesjonalne? ,jeśli się nie ma kogoś kto pomoże przy promocji, to zostają w domu i to jest zwykła rzecz.
Wojtek miał, to szczęście, że pomógł mu Zbyszek - Skarabeusz
Gratulacje Wojtku
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
Wiek: 54 Dołączyła: 25 Sie 2009 Posty: 5262 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-02-01, 13:31
Gratulacje Pasikoniku
Marek napisał/a:
pasikonik napisał/a:
Nie jest źle - zwrócił się
A ja z 230 wydrukowanych sprzedałem jeden - za 4,50 - i to zupełnie przypadkowo!
Nic nie warte te moje pisanie
patrzcie, a ja głupia myślałam, że poezja uskrzydla i wzbogaca duchowo, uwrażliwiając nas ludzi..
co uczyniły tomiki wierszy, które otrzymałam (nieodpłatnie )
w tym zaszczytnym gronie jesteś właśnie Ty Marku lubię do Ciebie zaglądać
Nie, nie narzekam - taki był zamysł - bez promocji jako takiej i "rozdawnictwo".
Teraz będzie dodruk 30 egzemplarzy - już takich bez błędów (mam nadzieję).
Mam pomysł na jednoosobową "promocję" - trudniej go zrealizować. Potrzebna jest kamera i ktoś przyjazny. Ktoś,kto(co) się zna na "robieniu" filmików, łączeniu obrazu z z muzyką, słowem.Zobaczy się - ale to dopiero jak się Łośno zazieleni.
jak się Łośno zazieleni
na zielono
już się Marek nie wybroni
przed sodomą
fama poszla hen po kraju
po stolicę
poza Łośnem ideału
choć ze zniczem
tam się ponoć wsącza w uszy
płynne złoto
nawet kot co zwykle mruczy
niczym potok
chłonie nastrój jak flanela
krople wody
albo zgódź się albo nie daj
nalotowi
_________________
Zbyt smutku by to powiedzieć.
Drzewa oszukują
Tymczasem w blasku tylko idą wody.
Tylko ziemia jest twarda.
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Bez namowy przyjaciół, potem odrobiny tupetu i wiary, że można - nic by z tego ni było.
Potem pomoc znajomych i znajomych znajomych, promocja... jakoś poszło