nie bądź taka...ja i tak pożywiam się w barach mlecznych, bo lubię pierogi, oprócz ruskich (boję się, że się zatruję!);
no i wolę rybę od mięsa;
no bądź koleżanką - no!...
) pozdr. J.S
Nuta - w Krakowie można spać tylko będąc chorym...zbyt wiele pokus!
zdeklarowany sybaryta i epikurejczyk, czyli krakowski Petroniusz.
) J.S
Dołączyła: 22 Cze 2008 Posty: 14516 Skąd: Gliwice / obecnie Göteborg
Wysłany: 2008-09-11, 10:16
Dlatego właśnie nie bardzo rozumiem po co mamy się przejmować noclegiem ..
Co do barów mlecznych po wielokroć TAK.. pierogi owszem ale z owocami no i przewspaniałe naleśniki ...- czy to jest to co tygrysy lubią najbardziej - to nie wiem , ale Nutki TAK.