ja Fredi klasyczko-romantyczka jestem nie wiesz ...? To w Krakowie już wszystkie wróble ćwierkają .... i aż do Gliwic sie doniosło ale pewno do Gorzowa nie doleciały jeszcze ...
Z tym doleceniem mogą być problemy, bo wróble nie latają tak daleko jak żurawie czy bociany. Pozostaja z nami na zimę, ale wezmę to pod uwagę.
Może jaki gołąb pocztowy się trafi. Choćby ten co piwa nie pija w Krakowie