Ciekawe spostrzeżenia i ciekawie poprowadzony wywiad. Popolemizowałby jedynie z imiennikiem na temat internetu, a szczególnie z ostatnimi zdaniami:
Każdy śmieć można tu opublikować. Więc Internet jest zaśmiecony bylejakością, grafomanią, wszystkoizmem, chwastami, odpadami, brrrr. Rodzi się pytanie: jak w Internecie dobra literatura będzie się wybijać ponad złą literaturę? Ale mam nadzieję, że na to znajdzie się sposób.
bo dokładnie to samo w dobie króla pieniądza można powiedzieć o słowie drukowanym.
ja pisałem - dostałem mądrą i grzeczną odpowiedź!
Pan L.Ż. to przyzwoity człowiek!
artur bodler [Usunięty]
Wysłany: 2009-11-04, 22:11
Ja w jakimś sensie dostrzegam różnicę. Internet jest zaśmiecony dosłownie! Z kolei większość papierowych tomików, zwłaszcza o małych nakładach, po prostu nie jest zauważalna przez ludzi. Więc mówienie o zaśmieceniu, zgromadzeniu odpadów, jest w pewnym stopniu uzasadnione, według mnie
Ja w jakimś sensie dostrzegam różnicę. Internet jest zaśmiecony dosłownie! Z kolei większość papierowych tomików, zwłaszcza o małych nakładach, po prostu nie jest zauważalna przez ludzi. Więc mówienie o zaśmieceniu, zgromadzeniu odpadów, jest w pewnym stopniu uzasadnione, według mnie
Masz rację Kamilu, że skala jest zdecydowanie różna, ale nie stanowi dzisiaj problemu wypromowanie bylejakości również w drukowanym świecie.
artur bodler [Usunięty]
Wysłany: 2009-11-04, 22:22
To prawda, choć tutaj już mniej pieniądze grają rolę, a bardziej znajomości i renoma.
Niby na jedno wychodzi...( pogubiłem się ), ale jednak nawet wśród tej często promowanej bylejakości usadowionej na półkach dużych księgarni, to wciąż mniej tam tzw. śmieci niż w internecie
Małgorzata Południak [Usunięty]
Wysłany: 2009-11-04, 22:30
Pogubiłam się, a czy ja mogę Marku kupić Twój tomik?!
Miła M., jeszcze go nie ma - za kilka, kilknaście dni będzie. Ostatnie info z drukarni było przed Św. Zmarłych - środek jest już wydrukowany, teraz okładka (którą widziałaś na fotce), sklejanie, obcinanie...i już!
Potem będe sam wklejał obrazeczki nad tytułami kolejnych rozdziałów (5) - mam już klej introligatorski i szczere chęci... później koperty, znaczki i fruuuuu.... do ludzików!
Ping Floyd "Ściana" - w słuchawkach prawie na full!