wygodnymi biodrami
zaniosłaś gdzie tliły się
nagietkowe słońca
słowa na uwięzi paliły języki
więc milczeliście dłońmi
niespieszni skazańcy
na baśnie
kaskady światła
aż do uchylenia powiek
(Robię wiosenny przegląd działów i przy okazji zaglądam do moich s-tworzeń, odpowiadając na komentarze.)
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
hm, takiej nie znałem. piękny. czy będzie w almanachu.
daj. niech jasnieje.
tylko może wszechświat ograniczyłbym do 'świata'.
ale to ja. drobiazg.
Wracam do 'antyków'
Dziękuję, Witku za komentarz. Wszechświat, czy świat? Rzeczywiście, to drobiazg, szczegóła taka.
serdecznie
e
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Dziękuję, Kasiu.
Przyznam nieskromnie że ja sama lubię ten wiersz.
serdecznie
e
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E