Coraz więcej osób otrzymało już Antologie 2017. Coraz więcej par oczu cieszą książki, owoce naszych wspólnych starań. Czas więc po temu, aby złożyć podziękowania tym, bez których kolejnego wydania Antologii by nie było.
Szczególne podziękowania należą się Kasi (wojna światów), oraz Dorotce (fiołek), za wnikliwą korektę nadesłanych tekstów. Każda kropka, każdy przecinek, były dla nich ważne i wszelkie wątpliwości w tekstach autorskich były ważne i miały na celu poprawienie efektu końcowego.
Swoje trzy grosze dodali też: Elżbieta, Lidzia i Marek.
Lidzia wniosła ogromny wkład w korektę składu i przede wszystkim w buchalterię wysyłkowo-finansową. Własnoręcznie także zapakowała wszystkie paczki i dużą część zaniosła na pocztę i wysłała, tak, abyście niezwłocznie po dostawie z drukarni, otrzymali zamówione książki.
Słowa podziękowania należą się także Bezetowi, czyli Bogdanowi Zdanowiczowi, który upchnął perfekcyjnie na niespełna 260 stronach to, co wydawało się nieupychalne. To już dziewiąte dzieło naszego kolegi i przyjaciela, który od dziesięciu lat dba o wizerunkową stronę naszych Antologii.
Aby nie pominąć nikogo, to wspomnę jeszcze Elżbietę i jej niebagatelny wkład w zaprojektowanie i dopracowanie wydawnicze okładki, a także Alka (Gorgiasz) za piękne słowo wstępne.
Jednak, gdybym na tych osobach zakończył galerię chwały, to byłaby ona niepełna i nie oddałaby sedna sprawy, bo bez Was Kochani Autorzy i bez Waszych tekstów, nawet przy najlepszych chęciach komitetu redakcyjnego, ta najnowsza Antologia POSTscriptum by nie powstała. To Wy wypełniliście treścią szeleszczące kartki "dziewiątki".
Dziękuję wszystkim, dzięki którym Antologia gości na naszych półkach i cieszy nas oraz obdarowanych książkami wybrańców. Leszek
Nooo, ja to się napracowałem że pot do dzisiaj mi spływaz czoła ...
Nie, nie zwróciłem uwagi. Dopiero teraz, że na nich mój Świątek z Łośna! Ostatnio musiałem dokonać remontu bo mrówki się do Niego i podstawy kapliczki dobrały....Wszystkim takie znaczki?
Qrcze, jak to zrobiłaś????????? nooo, rewelka!
Książki dotarły ... ....Kochani dziękuję za kolejny raz; Kasiu, Dorotko, Elu, Li, Marku, Leszku oraz podziękowania dla Alka (Gorgiasz) za piękne słowo wstępne.
Dziękuję za przepiękną Antologię.
Wszystkim tym, którzy w jej powstanie wnieśli choćby najdrobniejszy wkład, serdecznie dziękuję i GRATULUJĘ dzieła.
Nie tylko mnie, ale wszystkim, którym chwalę się Antologią (uważam, że jest czym!) - książka ogromnie się podoba i patrzą na mnie, a przede wszystkim na POST scriptum, z ogromną zazdrością.
.............
_________________ człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk
mam mam mam ... rany ale frajda
kochani jest hm ... no po prostu fajowa
dzięki wszystkim którzy się napracowali przy wydaniu ... wiem upierdliwa praca ... tym bardziej dzięki
a to tak w podzięce (wygrzebane z Youtuba) https://www.youtube.com/watch?v=zsyuH0QT_cg
_________________ Piszę żeby było ładniej ... bo słońce i tak świeci
Podpisałam, odebrałam, nawet udało mi się paczkę 'rozpaczkować' i znaczki ładne z mrówkami i kwiatkami
Dziękuję wszystkim Antologowiczom za pracę, współpracę i współudział.
serdecznie
e
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Ale to pomniejszone zdjęcie jej okładki na tle innych, to jednak tak jakoś biednie wygląda.
To jest niestety kłopot nadmiaru. Jeślibyśmy pozostawili okładki w niezmienionym wymiarze, to okładki zdominowałyby pierwszą stronę. Podyskutujmy jak to pogodzić, może osobny temat, gdzie nasze okładki byłyby do obejrzenia w większych rozmiarach? Może jednak ktoś ma jeszcze inną propozycję.
U mnie wygląda to tak, że są cztery duże w górnym rzędzie i po dwie duże w środkowym i dolnym. W dolnym jest też jeszcze mała (nieczytelna) ostatnia, lekko (gdzieś o dwa milimetry) przesunięta w dół. Czyli w środkowym i dolnym zmieściłyby się jeszcze po dwie duże, nie zmieniając formatu zajmowanego miejsca (które teraz jest puste).