W Bieszczadach
Autor
Wiadomość
eva_14
Wiek: 105 Dołączyła: 28 Lis 2007 Posty: 8981 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-10-11, 14:10
widzisz pasik, ja mam bez piwa czasem gorycz w ustach. po ją zwielokrotniać
_________________
Zbyt smutku by to powiedzieć.
Drzewa oszukują
Tymczasem w blasku tylko idą wody.
Tylko ziemia jest twarda.
Vicente Aleixandre
Gabryśka
Dołączyła: 15 Wrz 2008 Posty: 2078
Wysłany: 2009-10-11, 15:53
Tu się zanosi na wiekgachne jakieś spotkanie i jeden plecak nawet pełen żywca nie wystarczy
tu cza anielskich skrzydeł żeby gości co w Bieszczady idą ugościc
a miniaturka janielska niech hja skonam
pasikonik
niepijący alkoholik
Wiek: 57 Dołączył: 17 Wrz 2009 Posty: 5549 Skąd: Wetlina
pasikonik
niepijący alkoholik
Wiek: 57 Dołączył: 17 Wrz 2009 Posty: 5549 Skąd: Wetlina
Wysłany: 2009-10-11, 18:48
eva_14 napisał/a: widzisz pasik, ja mam bez piwa czasem gorycz w ustach. po ją zwielokrotniać
Ta gorycz zostaje u progu Bieszczadów.
Potem, by zachłysnąć się życiem, potrzebna jest lepsza goryczka.
A tej nigdy dużo
_________________ Subskrybuj kanał youtube: https://www.youtube.com/c...CkmHWN5dQv4L9cg
eva_14
Wiek: 105 Dołączyła: 28 Lis 2007 Posty: 8981 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-10-11, 18:50
zachłyśnięcie, grozi zakrztuszeniem
_________________
Zbyt smutku by to powiedzieć.
Drzewa oszukują
Tymczasem w blasku tylko idą wody.
Tylko ziemia jest twarda.
Vicente Aleixandre
pasikonik
niepijący alkoholik
Wiek: 57 Dołączył: 17 Wrz 2009 Posty: 5549 Skąd: Wetlina