POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze rymowane » O zasłużonym w stanie... spoczynku
O zasłużonym w stanie... spoczynku
Autor Wiadomość
Hardy 


Dołączył: 08 Gru 2015
Posty: 1747
Wysłany: 2024-03-25, 10:55   O zasłużonym w stanie... spoczynku

(z cyklu "Kto to był"?)

W kraju nad Wisłą,
rzecz niebywała,
w mig awansował
na generała.

Dzielił i rządził,
kraj swój obronił,
kropidłem w boju
wrogów rozgonił.

Oślepiał blaskiem –
złotym szkaplerzem
ochronił naród
niczym pancerzem.

W przerwach od walki,
by siły wesprzeć,
w pracy pociągał
trunki najlepsze.

Nie krył się wcale
z tą przyjemnością
a nowe miano
nosił z godnością.

Choć nie odsłużył
nawet dekady…
Emeryturka?
Nie od parady!

Potem nad morzem,
by trunek wchodził,
grali mu w nocy
klerycy młodzi.

Daniele nawet
zechciał sam karmić,
więc kawał parku
odciął bezkarnie.

Dobry był pasterz,
podwładnych bronił,
gdy trzeba było,
od kary chronił:

„Jakaż ofiara?
To dziecko kłamie.
Na pewno chciało.
Lubi głaskanie”.

Kiedy zbyt głośno
już się zrobiło –
na wsi sołtysem…
spokojnie, miło.

O kim tu mowa?
O czym zagadka?
Trudna dla wnuczka,
łatwa dla dziadka.
 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 77
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15294
Wysłany: 2024-03-25, 22:02   

Wiemy, kto zacz - pięknie i mądrze to zapisałeś! Podziwiam, bo ja tak nie potrafię! :(
 
 
Hardy 


Dołączył: 08 Gru 2015
Posty: 1747
Wysłany: 2024-03-26, 08:42   

Marku, dzięki za komentarz.
Jak napisałem - "...łatwa dla dziadka".
 
 
Rita 
Małgosia


Dołączyła: 15 Sie 2009
Posty: 1306
Skąd: Sheffield
Wysłany: 2024-04-02, 08:48   

Mozart bardzo dużo muzyki pisał. Wspaniałej muzyki. Zostało odnotowane, że zdarzyło mu się tę łatwość tworzenia ująć tak oto: "jak świnia szcza". Tylko, że on, Zdzisiu, był geniuszem a Ty ...pryskasz i pryskasz i pryskasz ... ech.
_________________
If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
 
 
Hardy 


Dołączył: 08 Gru 2015
Posty: 1747
Wysłany: 2024-04-02, 12:28   

Rita - to ja decyduję o czym i o kim piszę. Nie podoba się - nie czytaj. To proste.
Co zaś twojego stwierdzenia, że "pryskam" - mam odmienne zdanie, potwierdzone przez wielu innych czytelników (nie tylko tu). Nie tylko czytelników, ale i ludzi znających się na rzeczy.
Tak że - możesz pozostać przy swoim zdaniu. Bez konsekwencji. Ja pozostanę przy swoim.
 
 
Rita 
Małgosia


Dołączyła: 15 Sie 2009
Posty: 1306
Skąd: Sheffield
Wysłany: 2024-04-06, 04:21   

Ależ Zdzisławku, Ty decydujesz o czym piszesz a ja decyduję co czytam. Jeżeli to co przeczytam nie podoba mi się to daję temu wyraz. To proste. Twoje zalecenie:"Nie podoba się - nie czytaj" jest absurdalne. Jak zechcę to przeczytam a jak mi się nie spodoba to skrytykuję. I tak już będzie zawsze. Czytam to co publikujesz tu na forum po to by to krytykować. W mojej ocenie Twoje wierszyki prymitywne.
_________________
If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
 
 
Hardy 


Dołączył: 08 Gru 2015
Posty: 1747
Wysłany: 2024-04-06, 09:49   

Rita, na szczęście twoje zdanie jest tylko twoim zdaniem.
Podpowiem - wpierw poczytaj o formach fraszki, o czym są w większości, czy mają rym dokładny czy nie... a potem ew. się wypowiadaj o "prymitywizmie" we fraszkach.

PS. Coś czuję, żeś zakochana w tym obecnym sołtysie i to tak wpłynęło. No cóż... "po wpisach poznacie..." ;)
 
 
Witold Kiejrys 
witek


Wiek: 80
Dołączył: 13 Gru 2010
Posty: 3637
Skąd: Bartoszyce
Wysłany: 2024-04-11, 15:35   

Nie drażni. Sama prawda!
:)
Pogodnie, prawdziwe!

Pozdrawiam, witekk
_________________
człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk

Konfucjusz
 
 
Hardy 


Dołączył: 08 Gru 2015
Posty: 1747
Wysłany: 2024-04-11, 19:56   

Witold Kiejrys napisał/a:
Nie drażni. Sama prawda!
:)
Pogodnie, prawdziwe!

Pozdrawiam, witekk

Tak, Witku. Prawda, niestety gorzka. Napisałem zaś o tym ochlapusie i chamie i tak dość lekko (jak zauważyłeś). Powinienem zaś wywalić z grubej rury - tak, jak mu się należy.
Pozdrawiam.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze rymowane » O zasłużonym w stanie... spoczynku


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo