To chyba część słowiańskiej pogardy – bladość
wpajająca lepkie stany. Czerwone mleko w oku
wiruje coraz chętniej, a powieki jak witraże –
pozwalają marzyć.
(nastoletnia strzyga – studiuje sztukę i blednieje
na poddaszu)
Ta młoda z parteru ma dziś chłodne dłonie,
kredę na policzkach i milion krętych płonięć.
Przez śnieg parkowy obrzeżnego Mińska
zakręca krynoliną i szepcze w puls: wytryskaj.
(powiedz, co widzisz, kiedy ciepło odbierasz
przeżytych filiżanek)
Co sobie myślisz, kiedy po słowiańskim thillerze
wracasz pod kołdrę w niebieskie słonie, i leżysz.
Czy krew zlizujesz z palców i z brwi strzepujesz
skrzepłe, czy raczej spokojnie, lekko: początek i koniec
szeptem.
Mam "Demonologię polską" (głównie Podkarpacie - tu, w rejonach podgórskich i górach, najwięcej można było uzyskać informacji, chociaż z innych części wschodniej Polski też nie brakuje) i "Encyklopedię zwyczajów polskich": arcyciekawe tematy .
Marku, czy chodzi ci o mój tekst, ten który zaczyna się od ,,miałaś rację, serce domaga się rozkoszy, blada Emily[...]"?
Wojciechu, to jedna z niewielu bardzo przekonujących zalet pieniądza w moim odczuciu - można za niego kupić wszystkie książki i opracowania, jakie się tylko zechce . Ja w dużej mierze jestem skazany na przesiadywanie w bibliotekach, ale też nie narzekam! Ma to także swoje zalety, zwłaszcza odnośnie klimatu.
Marku, czy chodzi ci o mój tekst, ten który zaczyna się od ,,miałaś rację, serce domaga się rozkoszy, blada Emily[...]"?
Nie pamiętam!Ale chyba tak.Żałuję, że nie skopiowałem do swojego foldru "wiersze ulubione".
Na pewno było użyte to imię ale nie pamiętam czy w tekście czy w tytule.
Coś anonsowałeś, zdaje się i były tam dwa Twoje wiersze... szukałem w swoich postach ale nie znalazłem. A wiersz jest znakomity!
W temacie wampiryzmu, słowami Tadeusza Micińskiego:
WAMPIR
Modlą się duchy ciemnych wód -
modli się serce krwawe.
W wnętrznościach mogił szlocha lud
i szlocha serce krwawe.
Armat spiżowych tętni grzmot
i tętni serce krwawe.
Bagnety pełzną pijanych rot
i pełznie serce krwawe.
Zadrgały bruki rżniętych miast -
zadrgało serce krwawe.
Wampiry gaszą wieczność gwiazd
i gaszą serce krwawe.
Zhańbione ciała - pusty dwór -
zhańbione serce krwawe.
Wtem tryumfalnie zapiał kur -
i pękło serce krwawe.
Ten wiersz kojarzy mi się z kultowym "Nosferatu wampirem" Wernera Herzoga, filmem jak najbardziej utrzymany w duchu słowiańskich podań...