najprawdziwsze słowa rodzi ból cierpienie
leją się emocje z wypełnionej po brzegi
nie wytrzymują chociaż zszyte gęstym ściegiem
zapomnienie mimo chęci nie próbuje przebić
postrzępione zrosty nadwątlonego materiału
proszą spokojem ciszą pomaluj
w strawie są ciernie miast aromatu bazylii
łykamy chciwie zachłystujemy się chwilą
reanimacja to oczywisty wynik
skutek pożaru który się iskrą roznieciło
strumienie słowa zrodzone z bólu cierpienia
często przysłaniają kotarami mroku
warto jest dostrzec inne treści w ślepiach
niedostrzegalne poczuć
,,Kogo nie boli, ten nie pisze wierszy, bo i po co?
Wiersze piszą ci, których boli
Tak jakby mogły one zmienić cokolwiek
Wiersze piszą ci, których zawiodły
wszystkie przeciwbólowe środki"
Jan Rybowicz
Wklejam skojarzenie póki mogę, bo ACTA nadchodzi i skojarzenia będzie sobie można ...
_________________ kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
,,Kogo nie boli, ten nie pisze wierszy, bo i po co?
Wiersze piszą ci, których boli
Tak jakby mogłe one zmienić cokolwiek
Wiersze piszą ci, których zawiodły
wszystkie przeciwbólowe środki"
Jan Rybowicz
Wklejam skojarzenie póki mogę, bo ACTA nadchodzi i skojarzenia będzie sobie można ...
najprawdziwsze słowa rodzi ból cierpienie
leją się emocje z wypełnionej po brzegi
nie wytrzymują chociaż zszyte gęstym ściegiem
zapomnienie mimo chęci nie próbuje przebić
postrzępione zrosty nadwątlonego materiału
proszą spokojem ciszą pomaluj
w strawie są ciernie miast aromatu bazylii
łykamy chciwie zachłystujemy się chwilą
reanimacja to oczywisty wynik
skutek pożaru który się iskrą roznieciło
strumienie słowa zrodzone z bólu cierpienia
często przysłaniają kotarami mroku
warto jest dostrzec inne treści w ślepiach
niedostrzegalne poczuć
Lubię czytać Twoje wiersze pełne rozważań Leszku
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza