Nie jestem rasistą, lubię białe wino
może miłośnikiem pozostanę ino,
albo koneserem wytwornego wdzięku,
tylko mam obawy, choć nie czuję lęku.
Lubię też wytrawne, ale tylko białe
w smaku może cierpkie,lecz procenty małe
czarną...to nalewkę, ale mocną, zdrową
bo mi się kojarzy zawsze z czarną wdową.
Kawę tylko z mlekiem, musi też być biała
pijąc taką kawę to przyjemność cała,
łechce podniebienie jest łagodna w smaku
można wypić sporo - więcej niż koniaku.
Kocham również książki, uwielbiam te stare
takie białe kruki, przeczytałem parę
mam też ulubione są w lekturze stałe
księgi wyjątkowe i koniecznie białe
Przyznam także skrycie, że mi oko leci
jak zobaczę babkę zaraz w oczach świeci
i choć mijam obok tylko czarne same
to ja owszem widzę, ale białą damę
Dajmy na to ptaki, gdy patrzę na kruki
niby wszystkie czarne a ja widzę luki
takie wyjątkowe, białe plamy całe,
bardzo stare kruki bo ja lubię białe
Nie jestem rasistą, lecz wybieram białe
czarne mnie zasmuca i jest takie trwałe,
zagram też w zielone, może będzie chciało,
albo będzie czarno, albo będzie biało
Mam też hobby...konie, ale tylko białe
innych nie uznaje - albino wspaniałe,
więc tak mimo woli, gdy wybory mgliste
ulubiony kolor zmienia mnie w rasistę
Zawsze i ciągle użyte tutaj razi trochę bo to powtarzanie się, czasami jest możliwe i zjawiskowe ale tutaj tylko razi wg mnie.
A ogólnie to bardzo mi się podoba, szczególnie podsumowanie.
Gratuluję
_________________ Pretensjonalna i cyniczna,
piękna i bestia,
świetlista i mroczna,
poezja markotna.