"przed - za - milknięcie"
baaardzo się leksykalny wynalazek
odnosząc się tylko do tytułu
winnam przycichnąć bez pisania
z każdym następnym rokiem świat bardziej dziwaczeje
a my wzajemnie znieczulamy się na to co nas otacza
zakończyłabym na wersach:
"może zamilknąć
wobec nadęcia nowych bogów
na tęczowym nieboskłonie"
są bardziej wyrazistsze, ale to tylko lidkowej ględzenie
Wysłany: 2013-08-01, 23:58 Re: przed - za - milknięcie
Takie czasy nastały, takie czasy proszę Pana
Przeniósł się świat w inne rejony, wymyślone, natychmiastowe, instant, nie do dotknięcia.
Tylko
Cytat:
zapomniane furtki
do letnich ogrodów
na rdzę i cztery zamki
wabią tych, co znają tajemne przejścia.
Potrzebnym się jest, nawet jeżeli tylko sobie, albo jednej jedynej osobie.
Może taki był plan odgórny, dla niejednego z nas i tak będzie aż do przebudzenia z za-milknięcia.
serdecznie
e
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Mirku lampa przy starym biurku zawsze będzie się paliła choćby tliła
masz rację prawdziwych uczuć jest coraz mniej a jeżeli są to często zanikają
opisałeś jak zawsze z uczuciem
Przeniósł się świat w inne rejony, wymyślone, natychmiastowe, instant, nie do dotknięcia.
Tylko
Cytat:
zapomniane furtki
do letnich ogrodów
na rdzę i cztery zamki
wabią tych, co znają tajemne przejścia.
Potrzebnym się jest, nawet jeżeli tylko sobie, albo jednej jedynej osobie.
Może taki był plan odgórny, dla niejednego z nas i tak będzie aż do przebudzenia z za-milknięcia.
Może był taki plan Elu, może był...
Aż do przebudzenia z zamilkniięcia. Myślę cały czas o tak bardzo ładnym zakończenieu Twojej myśli, za którą dziękuję.