Wysłany: 2008-08-06, 05:46 ... i jeszcze hotelowe poranki
... i jeszcze hotelowe poranki
chciałabym by nasze życie miało powolny smak śniadania
porannej edycji dziennika z kolejnego miejsca
instant aromat kawy podany do łóżka z różą konwalią
niezapominajką na tacy i śnieżną serwetką
pod którą mapa niespodzianek dnia
do wyboru droga przez góry w pierwszym oknie
pod las w drugim a za balkonowym leniwa plaża
wsypująca się zodiakiem piasku
odkrywanie chwil o zapachu nieznanych cukierni
na każdym rogu sprzedawcy smaków muszelek papug
granatowych jak strzępki nocnego nieba
przyprawy i kolory wymieszane zamaszystym pędzlem
przymierzane długo w lustrze twojego spojrzenia
po powrocie odkładane do wieczora
zaproszenie twojej dłoni na moim biodrze
podróż bez mapy z której wracamy otwierając oczy
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Leszku, nocny Marku, znaczy nocny Lesz-Mar-ku!
Tak, chcieć to móc. Masz rację.
A wiersz? słonecznie E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
dla mnie z innej bajki ale i egzotyczne bajki są piękne
Leszku, egzotyczne? Może...
Ale spójrz na tekst, jak na zabieg literacki, podróże, które nie muszą tak naprawdę być.
Już milczę. słonecznie E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Dołączyła: 22 Cze 2008 Posty: 14517 Skąd: Gliwice / obecnie Göteborg
Wysłany: 2008-08-12, 11:02
Czytam klimat tego wiersza ... a raczej .. chłonę całą sobą .. i nie wiesz nawet jak bym chciała .. żeby tak właśnie , a nie inaczej było ..
Czy w naszym świecie jeszcze takie bajki bywają naprawdę ..?
Może ze 25 lat temu .. jeszcze tak .., ale wtedy się tego nie widziało .. Jak się ma 16 lat świat widzi się bardzo fragmentarycznie .. nie doceniając .. nie rozumiejąc .. trwoniąc..
10 lat później widzi się i docenia więcej, ale czasu na to mniej i okoliczności już inne..
Co z tego że teraz widzi się tak wiele i tak wiele docenia skoro .. :
Czy teraz można sobie zasłużyć na Jeszcze Raz? - biorąc pod uwagę to co powyżej ..??
Dziękuję Ci za ten kawałek bajkowego piękna- zobacz jak mnie poruszył ..
_________________ wieczność przed nami i wieczność za nami
a dla nas ... chwila - między wiecznościami
czy ja już go nie czytałem - gdzieś ?
podróże, podróże ...
Marku, być może
a podróże bywają... różne.
serdeczności E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Czytam klimat tego wiersza ... a raczej .. chłonę całą sobą .. i nie wiesz nawet jak bym chciała .. żeby tak właśnie , a nie inaczej było ..
Czy w naszym świecie jeszcze takie bajki bywają naprawdę ..?
Może ze 25 lat temu .. jeszcze tak .., ale wtedy się tego nie widziało .. Jak się ma 16 lat świat widzi się bardzo fragmentarycznie .. nie doceniając .. nie rozumiejąc .. trwoniąc..
10 lat później widzi się i docenia więcej, ale czasu na to mniej i okoliczności już inne..
Co z tego że teraz widzi się tak wiele i tak wiele docenia skoro .. :
Czy teraz można sobie zasłużyć na Jeszcze Raz? - biorąc pod uwagę to co powyżej ..??
Dziękuję Ci za ten kawałek bajkowego piękna- zobacz jak mnie poruszył ..
NN proszę, proszę bardzo!
a te bajki są na każdym kroku. Naprawdę, przybierają różne postaci, ale są wszędzie, tylko musimy wciąż pamiętać, żeby je zauważać i pamiętać.
To, co piszesz o czasie i jego upływaniu to najprawdziwsza prawda, gdybyśmy na samym początku naszej drogi-podróży wiedzieli wszystko ...
serdeczności E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Bajkowo-kolorowo-podróżnie....a to zabieram ze sobą
Elżbieta napisał/a:
zaproszenie twojej dłoni na moim biodrze
podróż bez mapy z której wracamy otwierając oczy
Li, a zabieraj
serdeczności E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
czułam, czytając, jakbys mnie prowadziła równo, gladko za łapke
Evo, to się cieszę, bo ta podróż, czy spacer miał być ciekawy i spokojny, ale do czasu, do czasu serdeczności E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E