Daria [Usunięty]
|
Wysłany: 2009-02-12, 19:00 między matką a dzieckiem
|
|
|
Mamusiu, a będziemy
zbierać sny jak
liście.
Zobaczymy, synku,
czy dobre nadejdą
wtedy przyda się
wiklinowy kosz.
Mamusiu, a sny
są, jak szklane kulki.
Tak, bardzo łatwo
stłuc najcenniejsze.
Mamusiu, a sny
zjadają nas, jak lwia paszcza
owady.
Nie, synku, nie mają ust.
Nie zjadają grzecznych
dzieci.
Mamusiu, a czy sny
mogą puszczać
latawce.
Zobacz, przez chmury
przebija się jeden.
Mamusiu, a sny mogą
być koralikami.
Tak. Mogą.
To, ja zrobię z nich naszyjnik
i zawieszę na twojej
szyi. |
|