Wiek: 55 Dołączyła: 05 Maj 2008 Posty: 2300 Skąd: gdzieś w Małopolsce
Wysłany: 2009-04-05, 11:20
no... ostatnim wersem mnie rozłozyłeś na łopatki Leo
oczekiwałam zaproszenia damy w miarę żywej i relanej
No i jak to skomentować..gdy się dostało
zaproszeniem po łapkach?
_________________ Zaskocz mnie, zaintryguj, zainspiruj
a wtedy - kto wie - może powiem Ci kim jestem.
Ja też Ewo zawsze lubiłem grę w łapki ..i muszę się przyznać ze widok rozłożonej Ewy na łopatki nawet w mojej wyobrażni sprawia mi sporą radość .
Zwłaszcza jeśli czyni to jakiś wiersz .
Mocno pozdrawiam .
Dziękuję Mary za twoje jakże cenne towarzystwo w odczuciach ..
Z uszanowaniem L.G.
_________________ " Każdy dzień to takie małe życie "
Wiek: 55 Dołączyła: 05 Maj 2008 Posty: 2300 Skąd: gdzieś w Małopolsce
Wysłany: 2009-04-05, 12:01
Leon Gutner napisał/a:
widok rozłożonej Ewy na łopatki nawet w mojej wyobrażni sprawia mi sporą radość
wyobraźnia twoja nie jest bardzo bujna
ja kosmacę, ginie wtedy cały umiar
gdy się myśli rozszaleją w tym temacie
to historia za 5 groszy, chcecie - płaczcie
nie zamykam się na dotyk wirtualny
słowa biorąc za pieszczoty wręcz realne
gaszę płomień zimną wodą dla ochłody
pisząc wiersze do szuflady na erotyk
_________________ Zaskocz mnie, zaintryguj, zainspiruj
a wtedy - kto wie - może powiem Ci kim jestem.
Leonku, a coz Ty znowu z ta smiercia? Juz sie chcialam wprosic, nawet opowiesci zaczelam sobie wymyslac, sprawdzilam stan konta, czy starczy na lot, by zawitac na takie zaproszenie, a tu sie okazuje, za zapraszasz kogos innego. A co do wiersza to bardzo fajny /no oprocz tej smiertelnej damy/. Pozdrawiam
Elizo jestem zaskoczony twoim zaskoczeniem ale to bardzo miłe zaskocznie
Leo świetnie jeszcze nigdy nie czytałam zdania z użyciem trzy razy tego samego słowa tu akurat zaskoczenie ważne że zawsze było to pozytywne zaskoczenie