POSTscriptum
FAQ
Szukaj
Użytkownicy
Grupy
Rejestracja
::
Zaloguj
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
POSTscriptum Strona Główna
»
DZIAŁY AUTORSKIE
»
Utwory zebrane tych, którzy odeszli
»
Elżbieta Borkowska /el/
»
Wiersze zebrane z POSTscriptum - 2007
Napisz odpowiedź
Użytkownik
Temat
Ikona Tematu/Postu
Treść wiadomości
Ikony Emocji
Więcej Ikon
µ
Ω
Π
φ
Δ
Θ
Λ
Σ
Φ
Ψ
α
β
χ
τ
γ
δ
ε
ζ
η
ψ
θ
λ
ξ
ρ
σ
ω
κ
Γ
♣
♥
ø
§
©
®
•
™
°
«
»
≤
≥
³
²
½
¼
¾
±
÷
×
√
∞
∫
≈
≠
≡
≈
←
→
↑
↓
↔
€
£
¥
¢
ƒ
Kolor:
Domyślny
Ciemnoczerwony
Czerwony
Pomarańczowy
Brązowy
Żółty
Zielony
Oliwkowy
Błękitny
Niebieski
Ciemnoniebieski
Purpurowy
Fioletowy
Biały
Czarny
Cień:
Domyślny
Ciemnoczerwony
Czerwony
Pomarańczowy
Brązowy
Żółty
Zielony
Oliwkowy
Błękitny
Niebieski
Ciemnoniebieski
Purpurowy
Fioletowy
Biały
Czarny
Ogień:
Domyślny
Ciemnoczerwony
Czerwony
Pomarańczowy
Brązowy
Żółty
Zielony
Oliwkowy
Błękitny
Niebieski
Ciemnoniebieski
Purpurowy
Fioletowy
Biały
Czarny
Rozmiar:
Minimalny
Mały
Normalny
Duży
Ogromny
[quote="Leszek Wlazło"][b](... nocą)[/b] nocą spadły łzy zbierałam je skrzętnie do rana 31.12.07 [b]rzecz o wyższości prucia trzewi nad miłością[/b] na niebie jest coś coś w rodzaju księżycowej poświaty więc będzie pisać wiersz bo młody i natchniony pisze w oczach mgła mlecznej drogi a w sercu – paląca chinina [i]och ty przeklęta przez ciebie cienie niebieskie pod powieką i tyś przyczyną że noce rozedrgane[/i] była mu potrzebna dotykalna poezja chciał poczuć pod palcami słowa bajania o grzechach z nią popełnionych miał zaśpiewać i kąpać się w wersach myślał ona spokojem [i]modlitwą cieni w mych oczach[/i] napisał o pruciu trzewi przekleństwami zamieszał ból założył kaganiec na słowa miłość kocham tęsknię 31.12.07 [b]od tygodnia jestem niemową[/b] przed brzaskiem lunarnie głupieję nie pomaga nawet srebro zimne i ponoć bardzo kobiece - zawiodła księżycowa artemida miłosierdzie i przebaczenie są blisko szatany cichną zawiedzione różańcem w ciemności oko zaczyna się dziwić kolorom i kształtom ucho nadal złośliwie przysypia chociaż ciało gotowe na namacalność a jeśli wcale nie muszę mówić - czasami wystarczy zapach metafory wygięcie w łuk i skok z zamkniętymi oczami rano zepnę gładko włosy i umaluję usta drwiną poszczuję trzask dźwięków w głowie zapalę papierosa i wystygły błękit w źrenicy co z tego że nawet w sierpniu mam zimne dłonie wdech wydech wdech wydech strużka potu spływa na skroń emanuelu nadchodzi czas żółci i więdnących w ciszy żonkili 31.12.07 [b]po co[/b] nawet diabeł kiedy musi cytuje Biblię więc nie mam mnie słowami których nie rozumiesz 31.12.07 [b]obrazek z prowincji pierwszy - mariette[/b] ruda mariette była kiedyś kwiatem narodziła się z bazarowego malarza i chudej poetki na szczęście nie mogła pamiętać nabrzmiewania w ciemności matczynego zapachu czerwonej werbeny i smaku ziarna kawy rozgryzanego przy zgadze potem pierwszy nieśmiały dreszcz liznął niewinność rozpoczął się marsz w liście w pąki w piersi w kobietę wkrótce zieleń zabarwiła jej oczy i nauczyła się czekać czekać bezgłośnie z pojedynczą błyskawicą w oku by pysznić się kolorami niczym ziemia baszanu w drugim tygodniu dusznego lata nauczyła się ulegać lepkim dotykom słowo i spojrzenie związała z nieczystością smakowaną jak gęsty sok brzoskwini albo krew dziewicza tańcząca z latarnią już nie tylko ciałem ale i duszą sprzedajną była w pełni gotowa na przyjęcie nasienia aż po dzień gdy miejscowy mefisto zamienił miejscami niebo z piekłem chyba właśnie wtedy zaczęła się jąkać rzucać kamieniami w psy i pluć sąsiadowi do studni o zmierzchu śpiewać jutrznię a o świcie nieszpory tylko czasem w sekundzie trzeźwości szeptała [i]mariette była kiedyś kwiatem[/i] 26.12.07 [b](są...)[/b] mięciutko bezszelestnie są przyfrunęły z lepszego - jutro z gorszego - wczoraj zatańczyły nad głową wypiły moje wino rozbawiły do łez tańcząc mambę pojawił się też ten drań a zapodział się zeszłej wiosny są anioły wokół sufitu kalecy goście z nieba 18.12.07 [b]obiecałeś szklaneczkę psychozy[/b] taka kraina tkana z łyków zielonej wróżki wolna od artemisia absinthium nie rodzi nowych szaleńców melancholia w aromacie anyżku czai się wśród słów cierpliwie czeka jak toulouse-lautrec na snobistyczne trzęsienie ziemi nierozważnie zawisam w ciszy podwijam spódnicę z falą koronek [i]wyżej! la goloue! wyżej![/i] topi się wstyd między udami no cóż nadal kontroluję bicie serca poziom błękitu w tęczówkach z ulgą przyjmuję brak geniuszu słyszę chichot pijanego poety? 17.12.07 [b]znam siebie od dziecka[/b] Modlitwy, zwłaszcza listopadowe, pływają w źrenicach i nic ich nie karmi. Czas nie pozbawia zawieszenia w ciszy, nie łagodzi spadania w nawę kościoła. Wokół trzepot niedzieli i nagła niepewność.. Czy dobrze jest odwracać kolejność rzeczy? Zamieniać Alef i Taw miejscami? Nie mam pewności, że nas zatruto kroplami wody z chrzcielnicy. Początek błękitu, czy zaczątek garbu – stróża każdego poranka. [i]Głos z południa, głos z północy, głos od czterech wiatrów, głos przeciw Jerozolimie i świątyni (...)[/i] Siedem lat śpiewam żałosny hymn. Zamilknę, gdy zaskoczy mnie promień światła jak chłodna woda ogień. 25.10.07 [b]noc jest do spania[/b] wolna wola - skończona dziwka robi co chce podnosząc kolejny kieliszek łyka przegniły toaścik za tych których nabrała nocami pęka łeb i metafory rośnie przestrzeń między słowami piękne wersy - zawsze przegrywają z kacem i skurczem mięśni nad ranem rzodkiewki? jakie rzodkiewki przyjacielu? o tej porze roku licz liście w parku 18.10.07 [b]pytasz co słychać na prowincji[/b] od miesiąca nie mam czasu na wiersze brzmią chrapliwie i często kaszlą nie zadają nowych pytań raczej w milczeniu obrastają pleśnią ponieważ chciałeś usłyszeć pieśń wyżebrałam ją u znudzonego barda który od dawna karmi się jadem a wersami płaci za złudzenia no więc tutaj ciągle pada a jedyne święta to pogrzeby wczoraj chciałam wyciągnąć ręce z odwagą przed siebie i znów niedokrwistość połamała mi blade palce tutaj ciągle pada zaciąga wilgocią i długami nic nowego w czterech zaułkach nie pomaga alkohol ani chleb z pajęczyną na nic też zabijanie cienia na ścianie już nawet nie śmieję się krzywo gdy głupia marianna dłubiąc w nosie śpiewa fałszywie [i]wróci wiosna baronowo[/i] 21.01.07[/quote]
Freak & Letter styles
Ctrl+Z aby cofnąć
Opcje
HTML:
NIE
BBCode
:
TAK
Uśmieszki:
TAK
Wyłącz BBCode w tym poście
Wyłącz Uśmieszki w tym poście
Skocz do:
Wybierz forum
POSTscriptum Strona Główna
|--ANTOLOGIA
| |--Antologia POSTscriptum
| |--Antologia w wersji elektronicznej
|--INFO
| |--Dział informacyjny
| | |--REGULAMIN
| | |--Ogłoszenia
| | |--Konkursy aktualne
| | |--Konkursy zakończone
| | |--Wydarzenia kulturalne
| |--Centrum pomocy
| | |--Centrum pomocy
| | | |--Serce dla potrzebujących
|--PISANE WIERSZEM
| |--Wiersze wolne i białe
| |--Wiersze rymowane
| |--Haiku i miniatury
| |--Erotyki
| |--Wiersze radosne
| |--Poezja śpiewana i piosenka turystyczna
| |--Bajki
| |--Moje pierwsze wiersze
| |--Klasyka POSTscriptum - wiersze
| |--Czar minionych myśli
|--PISANE PROZĄ
| |--Różne gatunki prozy
| |--Proza poetycka
| |--Bajki
| |--Publicystyka
| |--Inne formy prozatorskie
| |--Klasyka POSTscriptum - proza
|--PREZENTACJE
|--DZIAŁY AUTORSKIE
| |--Utwory zebrane
| | |--Amandalea
| | |--Czesia Mileszko
| | |--Dafne
| | |--El
| | |--Elżbieta
| | |--Leszek Wlazło
| | |--Marek
| | |--Nina
| | |--Pasikonik
| | |--W.J.Mikulski
| | |--czarownica64
| | |--Dominikaa
| | |--Wiesław Jarosz
| |--Utwory zebrane tych, którzy odeszli
| | |--Michał Witold Gajda /misza/
| | |--Mariusz Żłobiński /dz_re/
| | |--Cecylia Serocka /cecylia/
| | |--Jan Stanisław Kiczor
| | |--Andrzej Bonifacy Fudali /bonifacio/
| | |--Elżbieta Borkowska /el/
|--DZIAŁY ARTYSTYCZNE
| |--Malarstwo
| |--Fotografia
| |--Grafika komputerowa
| |--Pozostałe
|--ODSKOCZNIA
| |--Sala powitań
| |--Życzenia
| |--Vademecum
| |--Rozmowy o literaturze i translacje
| |--Lubię poczytać...
| |--Lubię posłuchać...
| |--Lubię obejrzeć...
| |--Miejsca, które warto polecić.
|--WSPÓŁPRACA
| |--Nasze bannery
| |--Reklama
Kontakt:
w sprawach merytorycznych:
Amandalea:
amandalea@interia.pl
, Leszek Wlazło:
niepoeta2@wp.pl
w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952):
lukasz@pfeffer.com.pl
Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
Powered by
phpBB
modified by
Przemo
© 2003 phpBB Group
Template created by
Dustin Baccetti
modified by
Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo