Wybacz, że tak prosto z mostu, ale ani to wiersz, ani proza poetycka. Uprzedzając wpis odautorski, że nie ma na PS odpowiedniego działu - no nie ma. Dla mnie to tylko do szlifierni, albo czegoś podobnego ten tekst się nadaje, a takowego wynalazku tutaj nie mamy.
Według mnie nic tej próby nie broni - nieciekawe, w zapisie kulawe, nie zatrzymuje.
Uprzedzam, że to moje zdanie.
_________________ kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
przebacz Danutostefanio, ale takich zapisków miałam, dla wprawki kilkadziesiąt i było to bardzo wiele lat wstecz. sama wiedziałam, że od biedy, mogą jedynie posłużyć, jako pomysł.
ani to rozmowa, ani wiersz, ani proza, bo narracja tu żadna
właściwie, to jakby zostawić same znaki -..., itepe, to niewiele więcej by wniosło
_________________
Zbyt smutku by to powiedzieć.
Drzewa oszukują
Tymczasem w blasku tylko idą wody.
Tylko ziemia jest twarda.
Może ja konstruktywnie:
bez ostatnich dwóch wersów - pomysł (POMYSŁ!) na piosenkę.
Choć nie wiem, czy ktoś już o tym nie pisał. Dla wprawki - zawsze warto
To takie moje odczucie, być może mylne .
Spróbuj! Pozdrawiam
P.S. Dwa ostatnie KONIECZNIE wyrzuć.
Pozdrawiam!
Jeszcze dodam: lekka, kabaretowa do knajpki, co nie znaczy, że mniej potrzebna
Spokojnie...to zapis wydarzenia...autentycznego...chciałam sprawdzić jakby się taka forma miała... dla mnie było ono zaskakujące...wydarzenie oczywiście...pozdrawiam