me imię klakier tak kot miał chyba
więc miauczę czasem choć nikt nie słucha
sierść mi sztywnieje gdy ktoś przerywa
a gdy jest przeciw to wprost wybucham
chociaż na drugie jest mi żenada
proszę się nie śmiać to ładne imię
bo gdy chcę komuś ciut bobu zadać
zaraz to robię nic nie pominę
no a na trzecie coś mi się zdaje
wszystkowiedzący też nazwa fajna
uwielbiam ludziom nawciskać bajek
nie patrząc w oczy całkiem jak tajniak
Łódź.14.11.2009.
sorry, coś mi się rozrosła ta miniatura
chyba drożdzy zbyt wiele ...
ale wizerunek powinien być pełny
czyż nie
pejcz [Usunięty]
Wysłany: 2009-11-14, 13:07
Pawle przegiąłeś tym wierszem, wiem o kim mówisz w wierszu, ale Twoje zachowanie wybacz, nie godzi się... I Ty się mienisz poetą? Wybacz. Ten wiersz uwłacza Twojej godności. Obrażasz ludzi - zastanów się, co czynisz. Zresztą i tak mnie nikt nie posłucha...Każdy i tak stanie po stronie Pawła. Dziwne to wszystko. Pawle jesteś dorosły, czy nie? Twoje zachowanie też ma swoje granice. Przekroczyłeś już kilka.
Nie będę odnosić się już do tego wiersza, bo ma wrogą naturę. I gdzież tu można zachować dystans?
pejcz [Usunięty]
Wysłany: 2009-11-14, 13:44
a tak poza tym Par, czy czytałeś regulamin?:
" 1. Na forum panuje wzajemny szacunek i kultura słowa. Zabrania się używania słów uznanych za wulgarne, prowokowania kłótni i działania na szkodę forum. Punkt ten nie dotyczy używania wulgaryzmów jako środków stylistycznych w utworach. "
A Ty to robisz niemal pod każdym wierszem. Czytałam Twoje komentarze i przyznaję nie wiem, dlaczego inni autorzy swoich wierszy, podchodzą na luzie do tego wszystkiego. NIE ROZUMIEM.
Jak dla mnie Paweł pomylił działy .
To jest satyra, a z siebie pod niektórymi wierszami i w niektórych wierszach, Paweł też drwi
czasem się mądrzy gdy czepić nie umie
albo pod humor wierszyk mu nie trafi
czasem obudzi rozkrzyczane ule
i umiar w kpinie do autora straci
czy się tu gniewać - nie wiem pani droga
może rymami warto odpowiedzieć
aby z zazdrości twarz swą dłoniach schował
czy to możliwe - tego także nie wiem
Dołączyła: 22 Cze 2008 Posty: 14516 Skąd: Gliwice / obecnie Göteborg
Wysłany: 2009-11-14, 14:32
lekki retusz ...pozwolisz?
me imię klakier - tak kot miał chyba
więc miauczę czasem choć nikt nie słucha
sierść mi sztywnieje gdy ktoś przerywa
a gdy jest przeciw to wprost wybucham
na drugie chyba jest mi żenada
proszę się nie śmiać to ładne imię
bo gdy chcę komuś ciut bobu zadać
zaraz to robię nic nie pominę
no a na trzecie coś mi się zdaje
wszystkowiedzący też nazwa fajna
uwielbiam ludziom nawciskać bajek
nie patrząc w oczy całkiem jak tajniak
........................................................
nie zjesz mnie gdy wsadzę palce między i maleńka żyleteczką powycinam maleńkie rozpędy sylabowe..?
nie nawtykaj mi tylko boś jakkolwiek wszystkowiedzący to jednak szkoda bobu na zmarnowanie ....
wsadźmy to raczej między bajki może....
boć przyciąć trzeba gdy wzrok coś kaleczy
a tobie sylab przybyło niebożę
to znów ubyło więc tak w samej rzeczy
nic się być może nie stało zaiste
wszystko jak było tak jest bez wątpienia
nie zawsze prawdą co jest oczywiste
interpretacje zależą od chcenia
tyle ja
_________________ wieczność przed nami i wieczność za nami
a dla nas ... chwila - między wiecznościami