POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Publicystyka » Dewaluacja słowa, czyli - Lenin w sutannie
Dewaluacja słowa, czyli - Lenin w sutannie
Autor Wiadomość
Owsianko 
owsianko


Wiek: 78
Dołączył: 01 Lip 2009
Posty: 227
Wysłany: 2009-12-21, 04:10   Dewaluacja słowa, czyli - Lenin w sutannie

Słowo kultowy robi w Polsce karierę obezwładniającą wręcz. Podobnie jak niegdyś szałowy, fajowy, obłędny, odlotowy. Kultowy, to znaczyło dawniej - obrzędowy, rytualny, religijny. Teraz kultowe jest wszystko, co cieszy się dobrze sprzedającym się powodzeniem i finansowo ponadprzeciętną oglądalnością. Kultowy może być sedes, oczywiście jeżeli przedtem należał do popularnej gwiazdy.

Słowo kultowy jest wyśmienitym przykładem ilustrującym zjawisko, które nazwałbym językowym zrogowaceniem. Nawet religia stała się towarem i zwróciła się frontem do klienta; duszpasterska posługa zeszła na nieważny plan i przekształciła się w operetkową usługę metafizyczną świadczoną wprost proporcjonalnie do zawartości opłaty, wobec tego kwitnie religia dla szpanerów i pokątnych wyznawców Lenina w sutannie.

Andrzej Wajda nakręcił film Wszystko na sprzedaż. Film, jak na tamten czas, obezwładniał bezwzględnością moralnej oceny: myśl każdą i rzecz każdą można opchnąć. Poczciwy czas rozwinął macki i prawda filmu wykopyrtnęła się na skrzeczącej rzeczywistości, a do głosu dorwał się absurd, zgroza, koszmarna wizja upadku drugiej Polski spadającej na nowe dno.

Nastały lata rozpryskowych żniw, anonimowych truposzy walających się po ekranie telewizora, przypadkowych nieboszczyków statystujących w filmach akcji, bezdusznych i bezmyślnych, CZŁOWIEKOWATYCH atrap, pełnych ludzkich opakowań, psychicznych futerałów skazanych na paru sekundowe pętanie się po szybkostrzelnej fabułce, groźnych facecików szybko znikających z ekranu, pojawiających się na nim w ilościach przekraczających zdrowy rozsądek; prawdziwa agonia stała się tandetną rozrywką, a skasowanie człowieka – normą: bohater na niby - umierał na niby.

Człowiek zredukowany został do odgrywania roli tła w stworzonym przez siebie teatrze fikcji. Nieważne jest to, czego doświadcza, ważne jest jak, do kogo i gdzie w co komu strzela; nie co przeżywa, lecz to, kogo, za co i kiedy kopnął go w grdykę. Świat rzeczywisty zastąpiony został światem wirtualnym, a dogmaty - przypuszczeniami. Tak oto ślini się w nas komiksowy realizm.

Słowo, to barometr epoki. To znak triumfu i rozwoju myśli lub, jak teraz, jego przeciwieństwo. Teraz obserwujemy niepohamowane gdakanie i metodyczne butwienie minionego czasu. Mamy więc cherlawe, dowolne, wydezynfekowane z prawdy i odarte z sensu, przekształcone w nielogiczne ciągi zdań. I zdania te, o zawartości nie popartej faktami, obdarzone natomiast domysłami, wyrządzają nam, ich czytelnikom. taką samą krzywdę, jaką przed laty wyrządzał nam cenzor uzbrojony w brak mózgu i nożyczki podłączone do KC.
_________________
https://studioopinii.pl/dzia%C5%82/felietony/jastrzab-lata?fbclid=IwAR3sw4fWEmhro2I53CHzl8BSIAdKLdXLpz9_Q82y7ekDErbqhByP-GwjL5k
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Publicystyka » Dewaluacja słowa, czyli - Lenin w sutannie


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo