Oj, dzięki Marcinie!
Dla wyjaśnienia:
Trzy "utworki" nagrane bezpośrednio z pianinka "na żywo" bez żadnych filtrów, dodatków, manipulowania. Trzeci trzeba słuchać nieco ciszej bo chyba przesterowałem - inaczej - grałem o oktawę wyżej i się trochę za głośno nagrało... chyba jakoś tak to tłumaczę sobie...
I (2'23''i II (1'46'')tokompozycje własne, III(1'46'') to takie sobie króciutkie wariacje na temat piosenki, którą śpiewała wielem lat temu Maryla Rodowicz - "Jeszcze zima" chyba się nazywała. A takie krótkie bo chciałem szybko sprawdzić jak się nagrało
Marcin! Moje !!!
Marku też bym posłuchała, ale mój satelita działa, noooo... jak chce i prawie 8M trwałoby ∞ ...
Wieczorem załaduję plik, teraz tylko gratulacje, że Ci się udało wgrać serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
ech Markowski...... obiecać masz, że Cię posłucham na żywca
Późniejszą wiosenką w Łośnie! Zajazd IV się "zajedzie" - mam nadzieję, że doczekamy takiego czasu w dobrym zdrowiu fizycznym i psychicznym. O to coraz to trudniej
O tak! Kominek, winko, przyjazne ludziki, spokój, cisza, plumkanie, wiersze... i te trzaski palonych polan, płomienie...
Tylko tę zimę pogonić nam trzeba, bo jakem kobita niezłomna - pierwszą zieloną trawkę, którą zobaczę - chyba zjem . Żadnego roku nie miałam tak dość tego białego - z oczu mi łzy płyną, wywaliłam się jak długa (na 175 cm), szczeniak mi się chyba przeziębił i butki mi się łyżwowe zrobiły.
No... Pojęczałam sobie
_________________ kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty