Dołączyła: 22 Cze 2008 Posty: 14516 Skąd: Gliwice / obecnie Göteborg
Wysłany: 2010-02-12, 23:45 dumka o tygielku przemijania
Za oknem któraś z zim
szadź w buki zasiewa
i w brzegi wszywa kry
srebrzystą fastrygą
z kominów siwy dym
welony śle w drzewa
ulotne i jak sny
płynące donikąd
Ref/
Tymczasem życie tak kropelka po kropelce
skapuje w tygielek przemijania ...
i świece zapalone rozświetlają serce
gdy ciemność po świecie się słania
a drogi wiodą gdzieś
gdzie brak drogowskazów
i myśli rosną w pieśń
co dręczy strunami
i chciałby wszystko znieść
ten anioł z obrazów
gdy mosty chwieją się
pomiędzy brzegami
ref/ tymczasem życie ...
jest w oczach czasem coś
co każe zapomnieć
choć obraz który lśni
jest tylko odbiciem
czas płynie jak na złość
przekorny ogromnie
i ślepy niemal los
steruje wciąż życiem
ref/
tymczasem ono tak
kropelka po kropelce
skapuje w tygielek przemijania ...
i świece zapalone rozświetlają serce
gdy ciemność nas sobą osłania
(NN)
_________________ wieczność przed nami i wieczność za nami
a dla nas ... chwila - między wiecznościami