POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Publicystyka » WYWIAD Z Galą Jakubowską-Fijałkowską
WYWIAD Z Galą Jakubowską-Fijałkowską
Autor Wiadomość
Indianeczka 
Beata Patrycja Klary

Dołączyła: 19 Maj 2009
Posty: 1694
Wysłany: 2010-03-11, 09:36   WYWIAD Z Galą Jakubowską-Fijałkowską

BPK: Galu – nie będę udawała, że się nie znamy. Mówią o Tobie, że masz ponowoczesną dykcję. Rozszyfruj to pojęcie.
GJF: To jest tak: piszesz wiersze i nie myślisz, o niczym nie myślisz, jesteś w tym, co jest w tobie, jesteś stwarzaniem tego, co musi zostać stworzone. Potem inni „robią” teorię, klasyfikację, nazywanie tego co piszesz, a ty nie chcesz nazywać swojego pisania. Po co? Ty piszesz. Ponowoczesność – czytaj: postmodernizm. A co on robi? Nie ugina kolan. Ponowoczesność wymusza moralną niezawisłość i autonomię, zapisuje świat rzeczy, zdarzeń życia. Co tu kombinować. Jesteś i cię nie ma . Chwytaj chwile. Moralne - czy nie, etyczne - czy nie. PRAWDZIWE i pisz o nich.

BPK: Czy wierzysz w Boga? Twoje wiersze nie sygnalizują tego, ale czy muszą?
GJF: Bardzo chciałabym, żeby Bóg był! Nie wiem czy jest, ale czasem modlę się do niego kimkolwiek jest, albo czymkolwiek jest i jakkolwiek mogę go pojąć. W mojej twórczości jest partnerem do rozmowy, jest kimś kogo obwiniam, oskarżam, nie mam dla niego litości. On nie ma dla mnie. Teraz pytanie o jakiego boga chodzi? Najbliższy jest mi Jezus. Był człowiekiem. Był synem Boga. Umarł na krzyżu. Jesteśmy dziećmi bożymi. Umieramy. Czy jesteśmy bogami?

BPK: Świat Twojej poezji prezentuje dużą dawkę męskiego pierwiastka. Myślisz, że masz dużo z mężczyzny w sobie?
GJF: Ale pytanie! Mam odsłonić swoje preferencje seksualne? Podobają mi się faceci, ale mogłabym się zakochać w kobiecie. A męski pierwiastek w mojej poezji to zazdrość. Kobieta nigdy nie będzie miała tej wolności, którą ma mężczyzna. (Broń mnie panie Boże od feministek, nie chcę mieć z nimi nic wspólnego, deklaracja na wszelki wypadek). Zdecydowanie bliżej mi do mężczyzn, nie ma wśród nich blondynek.

BPK: O Twoich wierszach wypowiedziało się już wielu krytyków. Ma to dla ciebie jakieś znaczenie? Pytam, bo osobiście dostrzegam niedobór rzetelnej krytyki literackiej? Jak Ty to widzisz.
GJF: Ktoś, kto mówi, że nie ma dla niego znaczenia co piszą o jego twórczości krytycy - kłamie. To ma znaczenie, przynajmniej dla mnie, ale nie jest jednak, to tak ważne, bym od tego uzależniała swoje dalsze pisanie. Tak naprawdę najważniejszy jest akt tworzenia, potem odbiorca. Daję mu swoje wiersze, daję siebie, daję też siebie sobie. Wszystkie „izmy” nie mają znaczenia dla czytelnika, ani dla mnie, gdy piszę. Może jestem w błędzie, ale ja będąc odbiorcą sztuki chcę przeżywać, konfrontować się, doświadczać tego, co doświadczają inni, chcę być uwodzona słowem, za którym jest przede wszystkim emocja. Życie. Rzetelność krytyki jest niemożliwa, każdy ma swoje preferencje, gusta, priorytety, słabości, a poza tym, jeden drugiemu pisze recenzje, ty mnie - ja tobie, (czytaj: recenzje na osiem zdań mają kilkanaście wyrazów obcych, które być może rozszyfruje tylko jakiś polonista z doktoratem) i co ma z tego czytelnik? Poczuje mrowienie na skórze od recenzji? Nie! Może to poczuć słuchając, czytając wiersze. Ja czuję, jak po plecach ściąga mnie gęsia skórka, gdy czytam Bukowskiego. Recenzje jako czytelnikowi nie robią mi nic, co najwyżej irytują.

BPK: Powiedziałaś – Bukowski. Fascynuje Ciebie jego poezja – jaki poeta żyjący współcześnie sprawia ci satysfakcję czytelniczą? Kogo dziś warto czytać (z żyjących poetów)?

GJF: Stasiuka, Jelinek, Muller, Rudan.

BPK: A Różewicz? Jaki jest Twój stosunek do jego twórczości – skoro system wersyfikacyjny jakim piszesz – jest właśnie różewiczowski?
GJF: Różewicza czytałam przypadkiem, od czasu do czasu. Nikt nie może być dziewiczym w twórczości. Tysiące lat posługujemy się tym samym językiem, nie stwarzam innego, a wersyfikacja przychodzi do mnie sama, to jest moje oddychanie słowem, tak mi się pisze wiersz. Źle: tak wiersz mi się oddycha.

BPK: A zmiana stylu skąd się wzięła? Jakubowska roku 2010 pisze frazą długą, pisze narracyjne – dlaczego?
GJF: Nawiązując do powyższego - tak mi się teraz oddycha słowem, choć nie tylko. Znalazłam w sobie całe doświadczenie życia, całą historię, swoją, innych, tak jakbym nagle zobaczyła, usłyszała, dotknęła archeologii przeżytego życia. Żeby to wszystko powiedzieć muszę mieć czas, przestrzeń ... już tak się nie śpieszyć ... nic nie dogonię ... zawracam w czas. I chce żeby płynął wolniej.

BPK: W czym tkwi owy „ostateczny” smak truskawek? I skąd pomysł na właśnie taki tytuł książki? Przecież Galu nie lubisz jeść truskawek!
GJF: Nie lubię truskawek, zjadam czasem kilka i czuję zawsze cierpki smak. Każda wiosna może być ostateczna, każda truskawka. Każdy dojrzały owoc agrestu. Maliny. Wszystko jest w naszym życiu ostateczne.

BPK: Jakubowska występuje również we wcieleniu podróżniczki. Czym są dla ciebie podróże?
GJF: To jest tak bardzo moje osobiste, że nie piszę o tym, nie chcę. Może nie umiem w tej zachłanności przeżywania świata. Podróże to moje ocalenie. To wolność i stwarzanie, to ucieczka i powrót. Świat jest mały, w zasięgu ręki i świat jest daleki. Ciągle do niego idziesz i nie dojdziesz, nie wrócisz z tego zatracenia przestrzenią, czasem, strefą klimatyczną, czasową elipsą, ale jednak wracasz i to jest bycie w podróży.

BPK: Na czym najbardziej zależy współczesnej poetce?
GFJ: Nie wiem. Nie wiem, kto to jest współczesna poetka. Ja, czy Małgorzata Lebda. Ja po sześćdziesiątce, czy inna dwudziestoletnia, czy ta nie narodzona.

BPK: Czy dostrzegasz jakieś zagrożenia dla istnienia współczesnej poezji?
GJF: Poezja jest nieśmiertelna.

BPK: Poezja jest nieśmiertelna. Tak, więc czego zatem możesz Galu życzyć współczesnym poetom, czytelnikom i krytykom?
GJF: Niech sami sobie życzą, czego chcą.

BPK: A czego Tobie można życzyć – utalentowanej i nagradzanej poetce?
GJF: Zapadania w sen po dniu i zmartwychwstania po nocy. Życia. Jeszcze.


Genowefa Jakubowska – Fijałkowska

Ur. 1946 r. w Mikołowie. Autorka trzech tomików wierszy. Debiut prasowy w 1972 r. w "Odrze". W latach 1970-1980 publikowała wiersze i opowiadania, między innymi w "Tygodniku Kulturalnym", "Życiu Literackim", "Faktach", "Regionach". Lata 1980-1992 bez twórczości literackiej. W roku 1994 debiut książkowy , tomik wierszy DOŻYWOCIE. W latach 1994-2006 publikuje wiersze między innymi w "Akcencie", "Frazie", "Magazynie Kulturalnym", "Arkuszu", "Opcjach", "Arkadii", "Toposie", "Śląsku", "Twórczości", "Kwartalniku Artystycznym", "Zeszytach Literackich" i na stronach internetowych www.parnas, www.ArtPapier . Na podstawie wierszy zrealizowano w Radio Katowice pięć słuchowisk poetyckich. Stypendystka Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w 2006 r. Mieszka w Mikołowie.
 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15295
Wysłany: 2010-03-11, 13:29   

Indianeczka napisał/a:
Powiedziałaś – Bukowski. Fascynuje Ciebie jego poezja

Chociaż Kogoś. Po mnie, ze mną!
Poszukuję tomu Jego wierszy - wydawnictwo Noir Sur Blanc 2005 "Z obłedu ocalić słowo, wers, drogę" - to tak przy okazji - nakład wyczerpany i nie będa wznawiać - a mi brakuje do kompletu Jego książek na mojej półce i ... w głowie! Co oczywiste. Są to teksty, które miały i ukazały się po śmierci Bukowskiego.Na Jego życzenie - oczywiście!
 
 
artur bodler
[Usunięty]

Wysłany: 2010-03-11, 20:02   

Marek napisał/a:
"Z obłedu ocalić słowo, wers, drogę"


*Odsiać :) ,

a on u mnie od jakiegoś czasu poniewierał się w mieszkaniu...przywiozę go kiedyś do ciebie!
Ja, owszem, zafascynowany jestem, ale prozą. Poezja Bukowskiego to już dla mnie nie TO, choć też dobre, też bierze, od lat smakuje.

Wywiad przeczytałem.
 
 
Indianeczka 
Beata Patrycja Klary

Dołączyła: 19 Maj 2009
Posty: 1694
Wysłany: 2010-03-11, 20:22   

kamil kwidziński napisał/a:
a on u mnie od jakiegoś czasu poniewierał się w mieszkaniu...przywiozę go kiedyś do ciebie!
Cudko!
Już się cieszę, że przy okazji Gali - takie sprawy wynikły!!! :)

Dziękuję za poczytanie wywiadu ;)
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2010-03-11, 21:08   

Ciekawe czytanie. Podoba mi się dystans Autorki do tworzenia i tego, co krytyka "dorobi" do piszącego.

Z ciekawymi ludźmi rozmawiasz Beato.

Pozdrawiam.
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15295
Wysłany: 2010-03-11, 23:57   

kamil kwidziński napisał/a:
a on u mnie od jakiegoś czasu poniewierał się w mieszkaniu...przywiozę go kiedyś do ciebie!

A nie mógłbyś posłać - wszak wyjeżdżasz na dłużej - sobie poczytam - może w międzyczasie na allegro ktoś wystawi?
 
 
Indianeczka 
Beata Patrycja Klary

Dołączyła: 19 Maj 2009
Posty: 1694
Wysłany: 2010-03-12, 06:45   

el napisał/a:
Ciekawe czytanie. Podoba mi się dystans Autorki do tworzenia i tego, co krytyka "dorobi" do piszącego.

Z ciekawymi ludźmi rozmawiasz Beato.


Wiesz Elu - szukam takich wyjątkowych ludzi ... a jak się szuka, to się znajduje :) Tu na PS wielu jest przecież wyjątkowych - z Tobą na czele :)
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2010-03-25, 22:39   

Teraz to się zaczerwieniłam, a myślałam, że już nie potrafię.
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
Indianeczka 
Beata Patrycja Klary

Dołączyła: 19 Maj 2009
Posty: 1694
Wysłany: 2010-03-29, 14:52   

el napisał/a:
Teraz to się zaczerwieniłam, a myślałam, że już nie potrafię.
:padam:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Publicystyka » WYWIAD Z Galą Jakubowską-Fijałkowską


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo