Wysłany: 2010-03-24, 17:43 obraz ze stałej ekspozycji
Przypomniała mi się ta fotografia przy lekturze wiersza Lidzi szaleństwo
Bo jest to fotografia, ale że z ingerencją, maskującą, więc umieszczam ją w dziale grafiki.
Postać ma służyć jako skala porównawcza obrazu i rzeczywistości...
obraz ze stałej ekspozycji
napisałeś do brata
- dziś rano zobaczyłem wieś z okna
na długo przed wschodem słońca
i nie było tam nic poza gwiazdą poranną
która wyglądała na bardzo dużą
historia mówi
- olej na płótnie
wieś miejscami wyobrażona
iglica kościoła
tęskni za Holandią
przy cyprysowym płomieniu
krążę spiralami błękitów
w odgłosach nielicznych kroków
moje prywatne muzeum
poniedziałkowe święta
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Piękny obraz-grafika i piękny wiersz do niego, jakże prawdziwy
Dziękuję ciepło Li
I wiesz, tej niby-grafiki z maską by nie było,
gdyby pan VvG obrazu nie namalował,
gdybym nie poznała tego obrazu wiele lat temu,
gdybym zamiast po muzeach biegała po sklepach ogromno-miejskich,
gdybym nie dostała w prezencie od losu kogoś, kto w wielkim muzeum spędza pracowite chwile,
gdyby ten ktoś nie otworzył mi swoim kodem drzwi do wystawy w pewien poniedziałek, kiedy sztuka zasłużenie odpoczywa od spojrzeń tłumu.
I ja - ten kawałek bezimiennej rzeki spojrzeń - stanęłam, zadziwiłam się, że to rzeczywistość i poprosiłam o pamiątkę chwili...
serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Chyba już kiedyś cytowałem, ale czemuż by nie jeszcze raz...
no właśnie, czemu nie? serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E