POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze radosne » Gaduła, czyli martyrologia pracy biurowej
Gaduła, czyli martyrologia pracy biurowej
Autor Wiadomość
rootsrat 
Bites, where it all began.


Wiek: 46
Dołączył: 14 Sty 2010
Posty: 298
Skąd: Skoroszyce, PL / Leeds, UK
Wysłany: 2010-02-16, 18:59   Gaduła, czyli martyrologia pracy biurowej

Gaduła, czyli martyrologia pracy biurowej

Siedzi kwoka na grzędzie
Słowotoki ciągle przędzie
Zamiast zająć się jajkami
Wciąż zanudza godzinami

Wszyscy wokół dosyć mają
Czują się zrobieni w jajo
Nawet kiedy skończy pracę
W drodze do drzwi ciągle gdacze

Gdaku gdaku gdaku gdak
Jestem upierdliwy ptak
Gdaku gdaku gdaku gdak
Gdzie nie pójdę, ciszy brak

Płyną słowa, płyną z dzioba
Wciąż się leje, leje woda
I zalewa nasze uszy
Mamy dość już tych katuszy

Czas najwyższy coś z tym zrobić
Nasze głowy wyswobodzić
Trzeba ją pozbawić głosu…
Chyba będzie z tego rosół!


Żadne kwoki nie ucierpiały podczas pisania tego wiersza.

2oo9
 
 
Ninoczka 
Aga


Wiek: 68
Dołączyła: 20 Paź 2007
Posty: 1743
Wysłany: 2010-02-17, 11:51   

Prawda - w pracy(a i nie tylko) może życie zatruć taka zmora :)
 
 
 
krokiemszeptu 

Wiek: 115
Dołączyła: 19 Lut 2010
Posty: 908
Wysłany: 2010-03-27, 21:41   

:rotfl: chyba gadule tego nie pokazałeś ;)
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2010-03-27, 21:46   

Za to takiej jednej chetnie bym pokazała :D
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
rootsrat 
Bites, where it all began.


Wiek: 46
Dołączył: 14 Sty 2010
Posty: 298
Skąd: Skoroszyce, PL / Leeds, UK
Wysłany: 2010-03-27, 22:04   

Gadule nie, ponieważ gaduła jest Angielką i nie zrozumiałaby :) Gdyby tylko czytała po polsku... ;)
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2010-03-27, 22:50   

Moja pepla po polsku. Czasami mi w głowie huczy od nadmiaru NIESAMOWITEJ ilości słów, które z siebie wyrzuca. Bywa, że wbije się na kawę. Ibuprom biorę, zanim stanie u proga :rotfl:
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
rootsrat 
Bites, where it all began.


Wiek: 46
Dołączył: 14 Sty 2010
Posty: 298
Skąd: Skoroszyce, PL / Leeds, UK
Wysłany: 2010-06-17, 09:59   

Polecam stopery do uszu. Wtedy wystarczy tylko kiwać jednostajnie głową i można sobie gdzieś ulecieć myślami, jakiś wiersz w głowie napisać... ;)
_________________
Sleep is a baby-mama of death.

 
 
nuta niepokorna 
Danuta Zasada


Dołączyła: 22 Cze 2008
Posty: 14517
Skąd: Gliwice / obecnie Göteborg
Wysłany: 2010-06-17, 11:02   

niezła inspira z tej kwoki :D
_________________
wieczność przed nami i wieczność za nami
a dla nas ... chwila - między wiecznościami
 
 
 
Fred 
Przecherus Fredny


Wiek: 71
Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 5016
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2010-06-18, 09:49   

rootsrat napisał/a:
Gdaku gdaku gdaku gdak
Jestem upierdliwy ptak

Racja!
Wiem coś o tym.
Gadulstwo jest strrrasznie męczące. :przestraszony:
_________________
Wiersz jaki jest, każdy widzi.
 
 
 
rootsrat 
Bites, where it all began.


Wiek: 46
Dołączył: 14 Sty 2010
Posty: 298
Skąd: Skoroszyce, PL / Leeds, UK
Wysłany: 2010-06-23, 13:03   

Ano jest. Na szczęście od dwóch miesięcy pracuję w innym dziale. Ale moi szpiedzy donoszą, ze kwoka jak gdakała, tak gdacze :)
_________________
Sleep is a baby-mama of death.

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze radosne » Gaduła, czyli martyrologia pracy biurowej


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo