POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze wolne i białe » zmartwychwstanie
zmartwychwstanie
Autor Wiadomość
light 


Wiek: 41
Dołączył: 26 Gru 2007
Posty: 1497
Wysłany: 2010-03-31, 22:44   zmartwychwstanie

wersja poprawiona:


zmartwychwstanie


nie chciałem czekać trzech dni
obiecanych ojcu
- wystarczy droga krzyżowa
gniew kiedy matka próbowała przemyć moje usta
suche z rozpaczy
zmuszone do milczenia
usta w których mogłem przeżuć i wypluć świat

- chciałem tylko spacerowac z Magdaleną po wodzie
a potem kochać nie zważając na nic
dziś zmartwychwstałem z piaskiem na brodzie
w jaskini skalnej dusznej z braku tlenu

odchylam skałę
kręgosłup coś strzyka
- gdzie jesteś ojcze, może śpisz w swym fotelu
z budzikiem nastawionym na dar zmartwychwstania
tę wielką chwilę - ostateczny tryumf

mam pomysł
wymknę się tylko na moment
- pobiegnę do Magdaleny
pospaceruję z nią trochę po wodzie
obejmę jej ciało a potem...
....a potem wiadomo co potem...

i wrócę do siebie
może się nie domyślą
żebym tylko pamiętał przesunąć tak samo skałę
- nieważne zresztą
idę do ciebie panienko


Warszawa, marzec 10



old version:


zmartwychwstanie


nie chciałem czekać trzech dni
obiecanych ojcu
- wystarczy mu moja droga krzyżowa
gniew kiedy matka próbowała przemyć me usta
suche z rozpaczy
zmuszone do milczenia
usta w których mogłem przeżuć i wypluć świat

- chciałem tylko spacerowac z Magdaleną po wodzie
a potem ją kochać nie zważając na nic
dziś zmartwychwstałem piasek mam na brodzie
w jaskini skalnej dusznej z braku tlenu

odchylam skałę
kręgosłup coś strzyka
- gdzie jesteś ojcze, może śpisz w swym fotelu
z budzikiem nastawionym na dar zmartwychwstania
tę wielką chwilę - ostateczny tryumf

mam pomysł może wymknę się tylko na moment
- pobiegnę do Magdaleny
pospaceruje z nią trochę po wodzie
obejmę jej ciało a potem...
....a potem wiadomo co potem...

i wrócę do siebie może się nie domyślą
tylko żebym pamiętał przesunąć tak samo skałę
- nieważne zresztą
idę do ciebie panienko


na zawsze razem
miłość - życia fundament (!)...

Warszawa, marzec 10
_________________
z grochu powstałeś to wstań i się otrzep
to jest poezja a nie pogrzeb
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2010-03-31, 23:01   Re: zmartwychwstanie

Arti napisał/a:
nie chciałem czekać trzech dni
obiecanych ojcu
- wystarczy mu moja droga krzyżowa
gniew kiedy matka próbowała przemyć me usta
suche z rozpaczy
zmuszone do milczenia
usta w których mogłem przeżuć i wypluć świat
...

Jest idea, bardzo dobra - moim nieskromnym zdaniem - ale chyba się trochę pospieszyłeś, bo wiersz jakby niedopracowany ciut :|
Doskonała otwierająca zwrotka a później obrazy się załamują.
Poczekam na kolejną wersję, naturalnie jeśli będzie takowa.
serdeczności
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
light 


Wiek: 41
Dołączył: 26 Gru 2007
Posty: 1497
Wysłany: 2010-03-31, 23:06   

zobaczę co da sie zrobić... nie wiem tylko czy będzie mi sie chciało... wiesz jak to jest wracac do ledwo napisanego twora ;)


Pozdro
_________________
z grochu powstałeś to wstań i się otrzep
to jest poezja a nie pogrzeb
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2010-03-31, 23:07   

nie chciałem czekać trzech dni
obiecanych ojcu
- wystarczy mu moja droga krzyżowa
gniew kiedy matka próbowała przemyć me usta
suche z rozpaczy
zmuszone do milczenia
usta w których mogłem przeżuć i wypluć świat

- chciałem tylko spacerowac z Magdaleną po wodzie
a potemkochać nie zważając na nic
dziś zmartwychwstałem piasek mam na brodzie
w jaskini skalnej dusznej z braku tlenu

odchylam skałę
kręgosłup coś strzyka
- gdzie jesteś ojcze, może śpisz w swym fotelu
z budzikiem nastawionym na dar zmartwychwstania
twoją wielką chwilę - ostateczny tryumf

mam pomysł może wymknę sie tylko na moment
- pobiegnę do Magdaleny
pospaceruję trochę po wodzie
obejmę jej ciało a potem...
....a potem wiadomo co potem...

i wrócę do siebie może się nie domyślą
tylko żebym pamiętał przesunąć tak samo skałę
- nieważne zresztą
idę do ciebie panienko



Zrezygnuj z zaimków. Proszę... Obiegnij powtórzone...
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
light 


Wiek: 41
Dołączył: 26 Gru 2007
Posty: 1497
Wysłany: 2010-03-31, 23:09   

okej, ale jeden zostawię, tylko nie wiem czy powinno być "tę wielką chwilę" czy "tą wielką chwilę" :( dzięki El :*:*
_________________
z grochu powstałeś to wstań i się otrzep
to jest poezja a nie pogrzeb
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2010-03-31, 23:12   

Arti napisał/a:
zobaczę co da sie zrobić... nie wiem tylko czy będzie mi sie chciało... wiesz jak to jest wracac do ledwo napisanego twora ;)

wiem, wiem, :) ale warto, naprawdę, bo zatrzymuje, porusza, zapamiętuje się - ta dobra część
serdeczności
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2010-03-31, 23:12   

kogo? co? Biernik - tę
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2010-03-31, 23:14   

Arti... Dopieść ten wiersz - ma potencjał i szlif jak brylantowi się należy. Może bym czepiła się i zapisu, ale Ty tu rządzisz.
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
light 


Wiek: 41
Dołączył: 26 Gru 2007
Posty: 1497
Wysłany: 2010-03-31, 23:15   

tak myślałem ;)
_________________
z grochu powstałeś to wstań i się otrzep
to jest poezja a nie pogrzeb
 
 
light 


Wiek: 41
Dołączył: 26 Gru 2007
Posty: 1497
Wysłany: 2010-03-31, 23:16   

tak jest git :) ))
_________________
z grochu powstałeś to wstań i się otrzep
to jest poezja a nie pogrzeb
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2010-03-31, 23:25   

No nie wytrzymam :kwasny:

A tak?

nie chciałem czekać trzech dni
obiecanych ojcu
- wystarczy droga krzyżowa
gniew kiedy matka próbowała przemyć moje usta
suche z rozpaczy
zmuszone do milczenia
usta w których mogłem przeżuć i wypluć świat

- chciałem tylko spacerowac z Magdaleną po wodzie
a potem kochać nie zważając na nic
dziś zmartwychwstałem z piaskiem na brodzie
w jaskini skalnej dusznej z braku tlenu

odchylam skałę
kręgosłup coś strzyka
- gdzie jesteś ojcze, może śpisz w swym fotelu
z budzikiem nastawionym na dar zmartwychwstania
tę wielką chwilę - ostateczny tryumf

mam pomysł
może wymknę się tylko na moment
- pobiegnę do Magdaleny
pospaceruje z nią trochę po wodzie
obejmę jej ciało a potem...
....a potem wiadomo co potem...

i wrócę do siebie
może się nie domyślą
żebym tylko pamiętał przesunąć tak samo skałę
- nieważne zresztą
idę do ciebie panienko



Zabij Arti... Nijak nie mogłam się powstrzymać...
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2010-03-31, 23:28   Re: zmartwychwstanie

Arti napisał/a:

i wrócę do siebie może się nie domyślą
tylko żebym pamiętał przesunąć tak samo skałę

Rzadko "poprawiam" wiersze innych, ale... co byś powiedział na:
i wrócę do siebie może nie zauważą
tylko żeby pamiętać o skale
przesunąć tak samo

serdeczności
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
light 


Wiek: 41
Dołączył: 26 Gru 2007
Posty: 1497
Wysłany: 2010-03-31, 23:47   

...no i wymiękam bo mam dwa zakończenia... hmm może jednak za radą El? no dobra zgadzam się heh... dzięki dziewczyny :) )
_________________
z grochu powstałeś to wstań i się otrzep
to jest poezja a nie pogrzeb
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2010-03-31, 23:52   

Cytat:
na zawsze razem
miłość - życia fundament (!)...


Arti, wydaje mi się, że obydwa "zakończenia" są dobre. To z którego, tak rozumiem, zrezygnowałeś, poszerza kontekst.
Ale to twój wiersz, Twój wybór.
Dobry wiersz :)
serdeczności
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15295
Wysłany: 2010-03-31, 23:52   

el napisał/a:
obejmę jej ciało a potem...
....a potem wiadomo co potem...


A co? Bom ciekaw!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze wolne i białe » zmartwychwstanie


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo