Oczy Twoje płoną namiętnym spojrzeniem,
a ja czuję blisko gdzieś rąk Twoich drżenie.
W zapachu Twym wcale mi tonąć nie trzeba,
by będąc na ziemi, dosięgnąć móc nieba.
Ty nęcisz mnie, kusisz swoimi ustami,
wiesz, że się nie oprę, i wabisz mnie, wabisz...
Już resztki rozumu wypędzasz z mej głowy,
już wpadłam w Twe sidła, w rozkoszy okowy.
W galopie szalonym serc naszych stukocie
wciąż słyszę, jak Twoje najgłośniej łomocze.
W rytm Twego me serce w wir tańca wędruje,
tak piękne to wszystko, gdy serce czaruje.
Krew w żyłach pulsuje, a ciało drży całe,
bo chociaż niewinne, to staje się śmiałe.
Zgubiłam rozsądek, więc masz mnie dla siebie,
dostaniesz, co zechcesz, by czuć się jak w niebie.
Już ciała splecione wirują rozkosznie,
och, jakże to piękne i jakże nieznośne.
Ty wiesz, że ja nigdy nie oprę się Tobie,
choć mogę uciec, wiesz, że tego nie zrobię.
Oczy Twoje płoną namiętnym spojrzeniem,
a ja czuję blisko gdzieś rąk Twoich drżenie.
W zapachu Twym wcale mi tonąć nie trzeba,
by będąc na ziemi, dosięgnąć móc nieba.
Ty nęcisz mnie, kusisz swoimi ustami,
wiesz, że się nie oprę, i wabisz mnie, wabisz...
Już resztki rozumu wypędzasz z mej głowy,
już wpadłam w Twe sidła, w rozkoszy okowy.
W galopie szalonym serc naszych stukocie
wciąż słyszę, jak Twoje najgłośniej łomocze.
W rytm Twego me serce w wir tańca wędruje,
tak piękne to wszystko, gdy serce czaruje.
Krew w żyłach pulsuje, a ciało drży całe,
bo chociaż niewinne, to staje się śmiałe.
Zgubiłam rozsądek, więc masz mnie dla siebie,
dostaniesz, co zechcesz, by czuć się jak w niebie.
Już ciała splecione wirują rozkosznie,
och, jakże to piękne i jakże nieznośne.
Ty wiesz, że ja nigdy nie oprę się Tobie,
choć mogę uciec, wiesz, że tego nie zrobię.
W rytm Twego me serce w wir tańca wędruje,
tak piękne to wszystko, gdy serce czaruje.
Krew w żyłach pulsuje, a ciało drży całe,
bo chociaż niewinne, to staje się śmiałe.
Zgubiłam rozsądek, więc masz mnie dla siebie,
dostaniesz, co zechcesz, by czuć się jak w niebie.
Już ciała splecione wirują rozkosznie,
och, jakże to piękne i jakże nieznośne.
Ty wiesz, że ja nigdy nie oprę się Tobie,
choć mogę uciec, wiesz, że tego nie zrobię
dosięgnąć móc nieba
jak w niebie
Do tego:
płoną namiętnym spojrzeniem, rąk Twoich drżenie, sidła, w rozkoszy okowy, wir tańca, Krew w żyłach pulsuje, ciało drży, ciała splecione wirują rozkosznie
Masz tu cały zbiór banałów i ogranych na amen motywów.
Pozdrawiam.
_________________ kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
Wersja poprawiona, mam nadzieję, że trochę chociaż lepsza, niż poprzednia
Oczy masz jak węgle rozgrzane do bieli,
czuję blisko drżenie rąk w chłodnej pościeli.
W twym zapachu wcale mi tonąć nie trzeba,
by na ziemi będąc, móc dosięgnąć nieba.
Nęcisz mnie i kusisz swoimi ustami,
wiesz, że się nie oprę, i wabisz mnie, wabisz...
Już resztki rozumu wypędzasz z mej głowy,
wpadłam w sidła ognia i rozkoszy szpony.
W galopie szalonym serc naszych stukocie
wciąż słyszę, jak twoje najgłośniej łomocze.
W zajęczej gonitwie dwa gorące serca,
a na nich ognista zaciśnięta pętla.
Dwa ciała splecione wirują rozkosznie,
och, jakże to piękne i jakże nieznośne.
Wiesz przecież, że nigdy nie oprę się tobie,
choć mogę uciec, wiesz, że tego nie zrobię.
Oczy masz jak węgle rozgrzane do bieli,
czuję blisko drżenie rąk w chłodnej pościeli.
W twym zapachu wcale mi tonąć nie trzeba,
by na ziemi będąc, móc dosięgnąć nieba.
Cytat:
Już resztki rozumu wypędzasz z mej głowy
już resztki rozumu gonisz z mojej głowy
Moonsee napisał/a:
rozkoszy szpony.
sugeruję zastąpić czymś innym
Cytat:
W galopie szalonym serc naszych stukocie
wciąż słyszę, jak twoje najgłośniej łomocze.
W zajęczej gonitwie dwa gorące serca,
a na nich ognista zaciśnięta pętla.
Uśmiechnąłem się do Twoich strof bo od podobnych zaczynałem swoją przygodę z Erato. Poza zaimkologią wyłuszczoną przez poprzedników, to dopowiem, że wiersz a erotyk szczególnie nie powinien zbyt wiele dopowiadać, gdyż nie pozostawiasz czytelnikowi pola dla jego wyobraźni. Jeśli zastąpisz słowa określające intymne uniesienia metaforami, to każdy czytając oczyma wyobraźni znajdzie się w kręgu swoich przeżyć bądź fantazji.
PS a zdradzisz chociaż imię aby się łatwiej nam do Ciebie odnosiło?
Ty wiesz, że ja nigdy nie oprę się Tobie,
choć mogę uciec, wiesz, że tego nie zrobię.
Radzę, z tym wyznaniem cokolwiek poczekaj
chłopak chętniej łapie, gdy zdobycz ucieka
_________________ Co partaczowi zajmie trzy strony,
geniusz w trzech słowach pomieści,
dlatego wierszy moich jest mało,
lecz za to ileż w w nich treści