Marku, bardzo ładna wystawa, ciekawe zdjęcia.
Szczególną sympatią darzę biało-czerwoną Madonnę za oknem (czwarte zdjęcie).
serdecznie - świątecznie E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Szczególną sympatią darzę biało-czerwoną Madonnę za oknem (czwarte zdjęcie)
już jest Twoja!
jeśli tylko chcesz Ją mieć!
Pewien obywatel powiedział (chyba (jednak) złośliwie), że jest to MB z Castoramy!
Ma - jednak - inne przesłanie i z innego pomysłu ją zrobiłem. Kiedyś słyszałem homilię z tych tzw. Maryjnych - i takie zdanie w niej (cytuję z pamięci) - MB zagląda do każdego domu, każdego serca człowieka. Tak więc dobrze zinterpretowałaś pisząc "Madonna za oknem".
A ramkę imitująca okno nie kupiłem w Castoramie a w Stolbudzie ...
Wystawę zdejmuję w czwartek - prawie wszystkie Madonny mają już swoich adresatów. Niektóre muszę zrobić ponownie - bo są chętni. Dwie-trzy "pójdą" na kwietniową aukcję na Towarzystwo im. Brata Alberta ...
Jedną (tę co była na wystawie we Wrocławiu) i krzyż zostawię sobie.
BARDZO DZIĘKUJĘ MARCINOWI ZA UMIESZCZENIE ZDJĘĆ !!!
Powtarzalne są te z drugiego zdjęcia - trzecia od lewej - jeśli Ktoś reflektuje - to proszę bardzo! - właśnie uzyskałem kilka szerokich kawałków drewna z tartaku w moim lesie ....
I właśnie takie dwie po Świętach pojadą albo do Wrocławia albo bezpośrednio do USA -
czekam na wiadomość ...
Marku
dziękuję
a co byłoby, gdybym powiedziała, że wszystkie mi się podobają?
żartuję! przypomniałam sobie po prostu historię: "Słowo się rzekło, kobyłka u płota"
Jeśli tylko mogę o coś prosić, to czy "moje" okno może być z surowych gałązek z Twojego lasu? Rozumiem wymowę okna z Castoramy (u mnie byłoby to okno z Lowe albo z Menard, czy innego Home Depot), ale zrób dla mnie ze zwykłymi gałązkami i przybij je zwykłymi gwoźdźmi, chyba że potrzebne są śruby.
Tylko proszę, bardzo proszę nie wysyłaj do mnie, podam Ci polski adres, albo poczekaj, może sama odbiorę, gdy będę w Polsce.
Jeszcze raz ślicznie dziękuję. serdecznie - świątecznie E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Jeśli tylko mogę o coś prosić, to czy "moje" okno może być z surowych gałązek z Twojego lasu?
owszem, zdemontuję castoramę i zrobię z gałązek (bukowych) - nie ma problemu !
Elżbieta napisał/a:
Tylko proszę, bardzo proszę nie wysyłaj do mnie, podam Ci polski adres, albo poczekaj, może sama odbiorę, gdy będę w Polsce.
"klient" nasz pan!
ja tak sobie planuję (naprawdę) ten wyjazd do Gliwic w terminie Panu Lotnikowi odpowiadającym - cirka - koniec maja, czytałem, że też się zapisujesz na "loty" więc może rzeczywiście się uda i kilka osób forumkowych się spotka wtedy ?
Madonna przyjedzie ze mną ... chyba , że zmienisz decyzję i chcesz ... inną
acha, pisałem dzisiaj z Szefem Marcinem odnośnie "wklejenia " Madonn a przy okazji zdanie o zjeździe forumkowiczów PS - może rzeczywiście już czas o TYM myśleć ?
Ja - to oczywiste - nie wycofuję się za zaproszenia na MOJĄ ZIEMIĘ - (czerwone rowerki i canoe czekają) - póki jeszcze JĄ mam ... - tę ZIEMIĘ ... (17 arów)
Mi także podobają się ikony Moje ulubione, tj. te, które najczęściej sobie podglądam, to środkowa z drugiego zdjęcia i pierwsza od prawej ze zdjęcia piątego. Wszystkie są niesamowite. Jak się dokładnie przyjrzeć, to każda z ikon ma własną "duszę".
Marku, ale namieszałam,
Jak masz przerabiać specjalnie dla mnie to okno, to nie rób tego. Nie chcę dodawać Ci pracy. Chyba, że samo okno może przydać się w innych celach, to wtedy je zmień na gałązki. Ja po prostu myślałam, że zrobisz taką, albo bardzo podobną, drugą ikonę dla mnie.
Co do mojego "szybowania" do Polski i w Polsce, na przełomie maja i czerwca, to jest to niemożliwe. Przylecę później, lipiec, sierpień, ponieważ nastąpiły różne zmiany, które muszę uwzględnić w moich planach.
serdecznie - świątecznie E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
środkowa z drugiej fotki - to Chrystus z rybą - możesz ten obraz "mieć" - jest "wolny"
natomiast Madonna z prawej na fotce piątej jest już zajęta ...
Wystawę zdejmuję w czwartek - w piątek mogę zapakować i posłać do Lubina! - nie ma problemu!
Po raz trzeci pokazuję tę wystawę - może nie za każdym razem te same Madonny - bo część już porozdawałem. Teraz chcę rozdać wszystkie i zakończyć "sprawę" Madonn ...
Zostawię sobie jedną tzw. wrocławską i krzyż ...
Owszem - jak ktoś zechce - co już pisałem - powtarzalne są Madonny fotka II - Madonna III
...
o Boże jakie one piękne , mnie się najbardziej podoba ta "w cieniu" jakby ocieniona najmniejsza, z ciemnego drewna jakby wychodziła z cienia rozświetlona posta Madonny z Dzieciątkiem, Madonny wszystkie przecudne Marku najserdeczniejsze gratulacje ,
_________________ "Żywiona słońca gęstym, słodem
Przychodzę po to, żeby odejść " -J. Kofta
:wstyd:
Jak masz przerabiać specjalnie dla mnie to okno, to nie rób tego. Nie chcę dodawać Ci pracy.
to jest ze 30 minut pracy ...
tylko nie wiem jak to będzie wyglądało - ale to Twoja wola - więc proszę bardzo!
i poczeka aż przyjedziesz - jak zrobię wyślę na wskazany adres
Halo, halo, Marku tu mówi Słoneczkowa
Cieszę się, że Madonna zza okna jest już u Ciebie, Marku.
Mam nadzieję, że długo nie będzie na mnie czekać.
serdecznie - słonecznie E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E