Mówisz smutek znowu gości między twoimi literami. Kochanie, ja go wcale nie zapraszałem. Tyle razy próbowałem mu to wyjaśnić albo schować się za obcojęzycznym tytułem. Nic kurwa nie dociera, nawet „łacina” nie robi na nim wrażenia, a języki obce zna lepiej ode mnie. Wiem, wiem – ciągle tu przyłazi, ciska się i chleje.
Słuchaj, wczoraj wpisał mi się w myśli na papierze. Opowiadał, że w tym samym czasie, gdy robiłem korektę nowych wierszy, on posuwał cię w którymś z moich starych erotyków. Idiota! Przecież ja nie piszę erotyków!
Opowiadanie?
jeśli, to mini-mini. Szkic, fragment czegoś większego?
proza poetycka?
Ciekawy splot zdarzeń.
wczesnym latem
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E