POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Różne gatunki prozy » Braterstwo
Braterstwo
Autor Wiadomość
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2011-01-06, 18:16   Braterstwo

Braterstwo



Graf spotyka O'mana na ulicy, bo tych najwięcej się spotyka na drodze życia. Przez chwilę stoją, przed chwilą poklepali się po ramionach, plecach, pokuksali czule.

- Eee, Graf, jak leci? - pyta O'man.
- Jak z nosa - odpowiada zapytany, bo kto inny nie powinien, i też niby dlaczego.
Nie należy wtrącać swoich groszy do czyjejś skarbonki.

- A ci? Jak?
- A nijak, też leci - wypowiadając te słowa, O'man przestaje kuksać i szpera po kieszeniach.
- To co? Piwko? Jakieś? - rzuca bezosobowo, w przestrzeń wciąż tej samej ulicy.

Nie, trochę się zmieniła, jednak, ponieważ wszystko się zmienia i płynie i naruszana jest oziębłość otoczenia myślami o 'gdzie-by-tu'.

- Niedaleko - O'man przetrząsa pamięć, jak przed chwilą kieszeń. Pamięć jest bogatsza. - Może znasz? Ślepy Zaułek.
- Hehe, nazwa, niech cię - ocyka się Graf z zamyślenia.

Chwilowo się zamyślił nad losem swoim, a tu przecież żyć trzeba i los w spokoju zostawić, niech się toczy.
- To co? Vamoose stąd? Bracie? - O'man, chcąc nie chcąc zostaje wodzem wyprawy.


Ślepy Zaułek wita oparami i atmosferą wyszukanych kształtów.
- Po jednym? - pyta Graf, pyta chociaż wie, że pytanie bez sensu, całym swym jestestwem wie, że jedno nie wystarczy.

... tak jak ze słowami, człowiek myśli, że jedno-dwa napisze i starczy: nie ma co się rozdrabniać, strzępić język, ale daremny trud, więc płyną krople, ciurkiem, kurkiem, strumykiem, rzeczką, rzeką, rozlewiskiem, morzem, oceanem, jak przez pełne kufle, bracia: Graf z O'manem.


© Elżbieta
szóstego dnia stycznia 2011 roku
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15295
Wysłany: 2011-01-06, 18:47   

:)
 
 
Krzysztof_Kamil 

Wiek: 39
Dołączył: 16 Gru 2010
Posty: 26
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2011-01-06, 18:50   Re: Braterstwo

Elżbieta napisał/a:
Braterstwo



Graf spotyka O'mana na ulicy, bo tych najwięcej się spotyka na drodze życia. Przez chwilę stoją, przed chwilą poklepali się po ramionach, plecach, pokuksali czule.

- Eee, Graf, jak leci? - pyta O'man.
- Jak z nosa - odpowiada zapytany, bo kto inny nie powinien, i też niby dlaczego.
Nie należy wtrącać swoich groszy do czyjejś skarbonki.

- A ci? Jak?
- A nijak, też leci - wypowiadając te słowa, O'man przestaje kuksać i szpera po kieszeniach.
- To co? Piwko? Jakieś? - rzuca bezosobowo, w przestrzeń wciąż tej samej ulicy.

Nie, trochę się zmieniła, jednak, ponieważ wszystko się zmienia i płynie i naruszana jest oziębłość otoczenia myślami o 'gdzie-by-tu'.

- Niedaleko - O'man przetrząsa pamięć, jak przed chwilą kieszeń. Pamięć jest bogatsza. - Może znasz? Ślepy Zaułek.
- Hehe, nazwa, niech cię - ocyka się Graf z zamyślenia.

Chwilowo się zamyślił nad losem swoim, a tu przecież żyć trzeba i los w spokoju zostawić, niech się toczy.
- To co? Vamoose stąd? Bracie? - O'man, chcąc nie chcąc zostaje wodzem wyprawy.


Ślepy Zaułek wita oparami i atmosferą wyszukanych kształtów.
- Po jednym? - pyta Graf, pyta chociaż wie, że pytanie bez sensu, całym swym jestestwem wie, że jedno nie wystarczy.

... tak jak ze słowami, człowiek myśli, że jedno-dwa napisze i starczy: nie ma co się rozdrabniać, strzępić język, ale daremny trud, więc płyną krople, ciurkiem, kurkiem, strumykiem, rzeczką, rzeką, rozlewiskiem, morzem, oceanem, jak przez pełne kufle, bracia: Graf z O'manem.


© Elżbieta
szóstego dnia stycznia 2011 roku


Te dwa pogrubione fragmenty szczególnie mi się podobają. Ciekawe i sprytnie ułożone porównania.
_________________
Pretensjonalna i cyniczna,
piękna i bestia,
świetlista i mroczna,
poezja markotna.
 
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2011-01-06, 18:57   

Marek napisał/a:
:)

zabieram :) bo zbieram

rozumiem, że nie chcesz strzępić języka :P

serdeczności
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2011-01-06, 18:58   Re: Braterstwo

Krzysztof_Kamil napisał/a:
... Te dwa pogrubione fragmenty szczególnie mi się podobają. Ciekawe i sprytnie ułożone porównania.

Dziękuję :)

serdeczności
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15295
Wysłany: 2011-01-06, 19:53   

Elżbieta napisał/a:
rozumiem, że nie chcesz strzępić języka

I pióra, bo gęsie... szkoda drapać :) zużywać...na pochwały :)
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2011-01-06, 19:58   

Marek napisał/a:
Elżbieta napisał/a:
rozumiem, że nie chcesz strzępić języka

I pióra, bo gęsie... szkoda drapać :) zużywać...na pochwały :)


masz rację, to bardzo nie na czasie ;)
serdeczności
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15295
Wysłany: 2011-01-06, 21:34   

Elżbieta napisał/a:
masz rację, to bardzo nie na czasie

Oj, bardzo!

Czytam książkę o bieszczadzkich zakapiorach - to takie podobne Twojemu opowiadaniu klimaty!
W Miasteczku G. było kiedyś kilka takich zakapiorskich miejsc-barów. Gdzie śledź zmurszały jako zakąska "robił" albo bigos z zzieleniałymi kawałkami kiełbasy, szum był i gwar i smród papierochów, potu, piwa a'la szczyny... no i ta pani Bufetowa wszechwładna! Z zeszytem pod ladą - bo jak już nie było kasy - to na zeszyt...
Ej, bywało się...! ;) - ze trzy razy ( :rotfl: )
A dzisiaj kapcie, internecik, Ps, herbatka melisowa...
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2011-01-06, 22:46   

zakapiorstwo, to jedna warstwa Marku

... pochwały nie na czasie ;)

serdeczności
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Witold Kiejrys 
witek


Wiek: 82
Dołączył: 13 Gru 2010
Posty: 4084
Skąd: Bartoszyce
Wysłany: 2011-01-08, 07:32   

fajne, podoba mi się. porannie rozweseliłaś, Elżbieto.
dzięki,
:)
_________________
człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk

Konfucjusz
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2011-01-08, 18:32   

Witold Kiejrys napisał/a:
fajne, podoba mi się. porannie rozweseliłaś, Elżbieto.
dzięki,
:)

to się cieszę, Witoldzie :)
serdeczności
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19054
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-02-20, 09:21   

Jesteś niezłym obserwatorem życia Elżuniu co widać w tej miniaturce. :)

PS we fragmencie: Chwilowo się zamyślił nad losem swoim, a tu przecież żyć trzeba i los w spokoju zostawić, niech się toczy., pogrubione fragmenty pozbawiłbym szyku przestawnego. :)
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2011-11-28, 16:24   

Leszek Wlazło napisał/a:
Jesteś niezłym obserwatorem życia Elżuniu co widać w tej miniaturce. :)

PS we fragmencie: Chwilowo się zamyślił nad losem swoim, a tu przecież żyć trzeba i los w spokoju zostawić, niech się toczy., pogrubione fragmenty pozbawiłbym szyku przestawnego. :)

Dziękuję Pilocie, z opóźnieniem, ale szczerze, robiąc porządki w nieodpowiedziach.
Inwersję zostawię 'ku potomności', ponieważ jest istotnym elementem przy-opowiastki.
Dziękuję za czytanie i w ogóle
:)
serdeczności
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Różne gatunki prozy » Braterstwo


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo