Wysłany: 2011-01-13, 19:36 Książka Zygmunta Marka Piechockiego: Listy hipotetyczne
Książka Zygmunta Marka Piechockiego: Listy hipotetyczne
Wczoraj doleciała do mnie książka naszego Marka. Dostałam ją w prezencie od Białego Ptaka.
Właściwie, to określenie książka jest za mało pojemne dla Listów hipotetycznych. Jest to magiczny zbiór, magiczne strony przenoszące czytelnika od adresatki do adresatki, czy adresata. W te listy - które nie wiadomo, czy były wysłane, czy nie, czy dotarły do różnych miejsc przeznaczenia - wplecione rozważania, przemyślenia, pogawędki o muzyce, kompozytorach, literaturze, pisarzach, poetach, wreszcie ludziach, których pisarz zna, znał, chciałby poznać.
Listy hipotetyczne to spokojny strumień narracji, w bardzo charakterystycznym dla pisarza stylu. Każdy list, każda część tego magicznego zbioru, to osobna historia, szkic, który mógłby posłużyć do napisania osobnego opowiadania, nowelki.
Kartki książki mówią:
To list ode mnie do Ciebie, monolog, refleksje, cicha rozmowa, którą chcę podarować na zimne wieczory, na czas, kiedy potrzebujesz wytchnienia i spokoju.
Listy zdobią fotografie i ilustracje obrazów Leszka Kostuja. Doskonale dopełniają swoim klimatem to, o czym pisze, lub tylko sygnalizuje Marek Piechocki. Przedstawiają magiczne ludziki, wytwory wyobraźni, scenerie jak ze snu. Najwyraźniej dobrze się czują na stronach Listów.
Książka pełna piękna, którym dzieli się z nami piękny człowiek - jej autor.
Dziękuję Marku.
Elżbieta trzynastego dnia stycznia 2011 roku
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Można dostać ale dopiero po 20 stycznia, jak dodrukują!
A w Miasteczku G. kilka osób ma - to te, które się spotkało - a Indianeczka nigdzie nie bywa! No, w każdym bądź razie tam gdzie ja od czasu do czasu - bo też nie wszędzie.
Ale to już inna historia.
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Trzeba jeszcze koniecznie dodać słowo o starannej edycji, a przede wszystkim o szacie graficznej - zdolni plastycy tu zaistnieli.
I klimat słowa niepowtarzalny, a nawiązania do bytu i osób z PS - bezcenne. Delikatny i pełen wrażliwości świat Marka w bezpretensjonalnej szacie sztuki pisania listów - takich prawdziwych, pozbawionych pośpiechu technologicznych wynalazków naszego świata.
_________________ kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
Trzeba jeszcze koniecznie dodać słowo o starannej edycji, a przede wszystkim o szacie graficznej - zdolni plastycy tu zaistnieli.
I klimat słowa niepowtarzalny, a nawiązania do bytu i osób z PS - bezcenne. Delikatny i pełen wrażliwości świat Marka w bezpretensjonalnej szacie sztuki pisania listów - takich prawdziwych, pozbawionych pośpiechu technologicznych wynalazków naszego świata.
no ja przecież i o tym też słowo
i o bezpośpiechu...
--- poza tym - nie boję się mówić o pięknie - to do Wojtka - jeśli je widzę...
serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E