Powiało do Gdańska od Warszawskiej Pragi
i wygrał rozsądek nad animozjami;
choć ormiański katolik
po krakowsku pitolił –
to Sławoj dziś w purpurach, Isakowicz nagi.
Władysławie Limeryk to bodaj najtrudniejszy z wierszy sylabotonicznych, w którym sztywne są zasady formy jak i specyficznej treści. Limeryki bardzo ciekawie opisane są na stronie www.limeryki.pl . Przytoczę parę słów z tej stronki:
Wersy trzeci i czwarty muszą mieć o jedną stopę mniej niż pierwszy, drugi i piąty. Najlepiej, gdy odpowiednie stopy są takie same, tzn. jeśli na przykład pierwszą stopą pierwszej linijki jest amfibrach, to powinien on występować również na początku wersów drugiego i piątego.
W ogóle najlepiej byłoby, gdyby wszystkie stopy limeryku były identyczne.
Jeśli jednak stosuje się różne stopy w obrębie wersu, dobrze byłoby, żeby układ akcentów w wersach krótszych odpowiadał układowi akcentów na początku wersów dłuższych. Limeryk nie traci wówczas swej przyśpiewkowej rytmiczności.
U ciebie wers ostatni rozmija się pod względem budowy z pierwszym i drugim, a wersy trzeci i czwarty choć tożsame ze sobą, to nie poddają się przytoczonej zasadzie.