i się wydało: jesteśmy obserwowani
a wiersz, czy też rap - niestety do przeróbki, wyżymaczki, maszynki
i jak wspomniałam: poczekam na następne.
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
PANIE ZABITY NIE ZAUWAŻYŁAM BY KTOKOLWIEK Z KOMENTUJĄCYCH OBRAŻAŁ PANA, KAŻDY ODNIÓSŁ SIĘ DO SWOJEGO ODBIORU ZAMIESZCZONEGO TU TEKSTU, NATOMIAST PAN RACZYŁ OBRAZIĆ NIE TYLKO ICH ALE I POZOSTAŁYCH UŻYTKOWNIKÓW FORUM. SKORO PAN JE OBSERWUJE, TO WIE PAN CO TO ZA FORUM I WOBEC POWYŻSZEGO NIE NALEŻAŁO SIĘ NA NIE REJESTROWAĆ JAKO NIE ODPOWIADAJĄCE PAŃSKIM WYMAGANIOM I AMBICJOM.
JEŚLI NADAL BĘDZIE SIĘ PAN TAK ZACHOWYWAŁ, TO PRZYKRO MI ALE BĘDZIEMY SIĘ MUSIELI POŻEGNAĆ, GDYŻ ZACHOWANIE, TO NIE JEST ZGODNE Z REGULAMINEM (PEWNIE ZNANYM PANU) TEGO FORUM.
POZDRAWIAM.
LIDIA KOWALCZYK
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
blazini [Usunięty]
Wysłany: 2011-03-29, 19:41
Oczywiście, wielu było w gimnazjum i wielu przeżywało zauroczenie podobną "poezją" czy quasipoezją (bo niby jaka jest definicja?), egzystując przy tym w przeświadczeniu, że obcuje się z dziełami wybitnymi, godnymi Parnasu. Ja też.
Akurat Eldo jest twórcą świadomym, oczytanym i w przeciwieństwie do większości raperów, można go słuchać bez żenady (choć fakt, że większość na jedno kopyto). Przykładem niech będzie wspomniany "Połamany ludzik", który jest dość ciekawą parabolą, czy raczej alegorią relacji człowiek-Bóg. Oczywiście do wszystkiego trzeba przykładać odpowiednie miary. Hip-hop to hip-hop. Nie poezja. Jego poetyka nie pozwala na nadmierne skomplikowanie, raczej stawia się na wyrażanie expressis verbis. Zresztą czy poezja nie może być prosta? Czy taki Lament Różewicza to poezja skomplikowana? A może jej siła tkwi w prostocie? A może tylko w kontekście historycznym, bez którego nikogo by ten utwór nie poruszył?
I ostatnia kwestia - nie wiem jaki jest cel tego działu forum, ale opinie, że "tekst do przeróbki, wyżymaczki" to możecie sobie drodzy państwo wygłaszać przed swoimi uczniami w gimnazjum. Zwłaszcza jeśli autor tego tekstu, sprzedaje płyty, gra koncerty, a wspomniane MEN drukuje jego teksty w podręcznikach. Nie rozumiem takiego "ekskatedrowania". Albo jesteście poetami respektującymi licentia poetica, albo belframi z Ferdydurke rodem. Bo błędy językowe to ja i z Miłosza Wam mogę wyliczać.
No i te zarzuty o akcent, rytm, niedokładne rymy. To są wyznaczniki poezji? To z Polski poetami są Rej, Kochanowski i jeszcze paru? Czy futuryści nie popełniali masowo przesunięć prozodycznych? Cała poezja postróżewiczowska jest w zasadzie pozbawiona ww. walorów, więc o co chodzi?
nie denerwuj sie pasik, nie przekonasz. on ma racje i kropka. tu sa sami pseudopseudopseudowszystko, na jednym kopycie wyszkoleni
tekst jest super i niech autor w zaparte daje następne
"Maturę też pewnie masz, a jeśli nie - z tyloma błędami teraz puszczają, więc się nie martw."
pasikonik napisał/a:
Jedno jest pewne: któryś z nas musi trochę poczytać.
Spadam.
Miłego czytania.
amandalea napisał/a:
NIE ZAUWAŻYŁAM BY KTOKOLWIEK Z KOMENTUJĄCYCH OBRAŻAŁ PANA
Mnie, ignorancja i ludzka głupota obrażają, proszę pani. Poczułem się obrażony.
I cytując jednego z waszych użytkowników "Przyjętym jest, że piszemy Tutaj do siebie na "ty"... bez obrazy, proszę!" (2010-11-24, 18:08), więc z kogo pani głupka robi?
amandalea napisał/a:
NATOMIAST PAN RACZYŁ OBRAZIĆ NIE TYLKO ICH ALE I POZOSTAŁYCH UŻYTKOWNIKÓW FORUM
Nie obrazić, a "odnieść się", i wyrazić swoją opinię na ich temat; piszę fakty, nie wyssane z palca bzdury, proszę pani. Jeżeli prawda boli, to przepraszam.
amandalea napisał/a:
JEŚLI NADAL BĘDZIE SIĘ PAN TAK ZACHOWYWAŁ, TO PRZYKRO MI ALE BĘDZIEMY SIĘ MUSIELI POŻEGNAĆ
Nie zniósłbym tego, proszę pani.
amandalea,
I NIE KRZYCZ! CAPS LOCKA WYŁĄCZA SIĘ, TYM SAMYM PRZYCISKIEM, KTÓRYM GO WŁĄCZYŁAŚ!
Oczywiście, wielu było w gimnazjum i wielu przeżywało zauroczenie podobną "poezją" czy quasipoezją (bo niby jaka jest definicja?), egzystując przy tym w przeświadczeniu, że obcuje się z dziełami wybitnymi, godnymi Parnasu. Ja też.
Akurat Eldo jest twórcą świadomym, oczytanym i w przeciwieństwie do większości raperów, można go słuchać bez żenady (choć fakt, że większość na jedno kopyto). Przykładem niech będzie wspomniany "Połamany ludzik", który jest dość ciekawą parabolą, czy raczej alegorią relacji człowiek-Bóg. Oczywiście do wszystkiego trzeba przykładać odpowiednie miary. Hip-hop to hip-hop. Nie poezja. Jego poetyka nie pozwala na nadmierne skomplikowanie, raczej stawia się na wyrażanie expressis verbis. Zresztą czy poezja nie może być prosta? Czy taki Lament Różewicza to poezja skomplikowana? A może jej siła tkwi w prostocie? A może tylko w kontekście historycznym, bez którego nikogo by ten utwór nie poruszył?
I ostatnia kwestia - nie wiem jaki jest cel tego działu forum, ale opinie, że "tekst do przeróbki, wyżymaczki" to możecie sobie drodzy państwo wygłaszać przed swoimi uczniami w gimnazjum. Zwłaszcza jeśli autor tego tekstu, sprzedaje płyty, gra koncerty, a wspomniane MEN drukuje jego teksty w podręcznikach. Nie rozumiem takiego "ekskatedrowania". Albo jesteście poetami respektującymi licentia poetica, albo belframi z Ferdydurke rodem. Bo błędy językowe to ja i z Miłosza Wam mogę wyliczać.
No i te zarzuty o akcent, rytm, niedokładne rymy. To są wyznaczniki poezji? To z Polski poetami są Rej, Kochanowski i jeszcze paru? Czy futuryści nie popełniali masowo przesunięć prozodycznych? Cała poezja postróżewiczowska jest w zasadzie pozbawiona ww. walorów, więc o co chodzi?
Piszesz, że Hip-hop to hip-hop. Nie poezja. i tu mamy pierwsze nieporozumienie bo dział to: poezja śpiewana i piosenka turystyczna.
Zazwyczaj jeśli cytujemy cudze teksty, to przynajmniej podpisujemy kto jest autorem tekstu.
Tekst został potraktowany przez użytkowników Portalu jako kolejny tekst do oceny i taką ocenę mu wystawili. Pomimo, że na portalu jest wielu polonistów, którzy jako fachowcy mogliby tekst oceniać rozbierając go na detale, to mamy tu także wielu pasjonatów słowa, którzy posiadają może wycinkową wiedzę, ale bardzo gruntowną. W materii na której się znają wypowiadają się najlepiej jak potrafią, ale wolno jest nie zgadzać się z opiniami i warto wtedy merytorycznie, bez obrażania z nimi polemizować.
nie denerwuj sie pasik, nie przekonasz. on ma racje i kropka. tu sa sami pseudopseudopseudowszystko, na jednym kopycie wyszkoleni
tekst jest super i niech autor w zaparte daje następne
"Maturę też pewnie masz, a jeśli nie - z tyloma błędami teraz puszczają, więc się nie martw."
pasikonik napisał/a:
Jedno jest pewne: któryś z nas musi trochę poczytać.
Spadam.
Miłego czytania.
amandalea napisał/a:
NIE ZAUWAŻYŁAM BY KTOKOLWIEK Z KOMENTUJĄCYCH OBRAŻAŁ PANA
Mnie, ignorancja i ludzka głupota obrażają, proszę pani. Poczułem się obrażony.
I cytując jednego z waszych użytkowników "Przyjętym jest, że piszemy Tutaj do siebie na "ty"... bez obrazy, proszę!" (2010-11-24, 18:08), więc z kogo pani głupka robi?
amandalea napisał/a:
NATOMIAST PAN RACZYŁ OBRAZIĆ NIE TYLKO ICH ALE I POZOSTAŁYCH UŻYTKOWNIKÓW FORUM
Nie obrazić, a "odnieść się", i wyrazić swoją opinię na ich temat; piszę fakty, nie wyssane z palca bzdury, proszę pani. Jeżeli prawda boli, to przepraszam.
amandalea napisał/a:
JEŚLI NADAL BĘDZIE SIĘ PAN TAK ZACHOWYWAŁ, TO PRZYKRO MI ALE BĘDZIEMY SIĘ MUSIELI POŻEGNAĆ
Nie zniósłbym tego, proszę pani.
amandalea,
I NIE KRZYCZ! CAPS LOCKA WYŁĄCZA SIĘ, TYM SAMYM PRZYCISKIEM, KTÓRYM GO WŁĄCZYŁAŚ!
Nie podoba mi się Twój sposób konwersacji z innymi użytkownikami. Podobnie jak amandalea uważam, że obrażasz ludzi i Portal. Nie podałeś autora tekstu, co jest wg mnie nadużyciem. Dyskredytujesz wszystko co zostało napisane na Portalu. Po co więc tu jesteś? Chcesz nas nawrócić na hip hop z siermiężnej poetyckiej drogi? OK ale zrób to merytorycznie. Wykaż co i kto wg Ciebie pisze nie tak. Daj poetom prawo do polemiki z Twoim zdaniem. To wymaga jednak poczytania tekstów na Portalu i odniesienia się do nich. może to będzie lepsza droga od obrażania poetów i poezji.
blazini [Usunięty]
Wysłany: 2011-03-29, 20:35
Toteż polemizuję właśnie, nikogo nie obrażając. Oczywiście przystawione do tego utworu kryteria są nieadekwatne. Wynika to z tego, że ten temat to jawna prowokacja kogoś, kto uznając tekst Eldo za wybitną poezję, próbował Wam udowodnić niekompetencję, ignorancję, snobizm czy coś w ten deseń. Nie zmienia to jednak faktu, że wielu z Was "ekskatedruje" nieznośnie. Może fakt, że mnie to razi wynika z romantycznego podejścia i niewiarę w mierzalność wszystkiego szkiełkiem i okiem. A może z tego, że ja w tę katedrę nie wierzę. Ciągnąc dalej, zgadzam się, że nie jest to poezja śpiewana czy piosenka turystyczna, bo rap za śpiew nie uznaje, ale nie zgadzam się, że to nie jest poezja. Utwór wierszowany, rymowany, mimo wszystko z pewnymi walorami artystycznymi, niedosłownością - znam bardziej niepoetycką poezję. Nie wiem na czym miałaby polegać "fachowa ocena" polegająca na rozbieraniu na detale. Na rozbieraniu w myśli strukturalizmu? Derridy? Barthesa czy kogo? Pomysłów na rozbieranie tekstu było dużo, polemizowali już nie tacy fachowcy jak przytoczeni poloniści. I jedyne czego się z tych polemik nauczyłem to fakt, że niczego nie można jednoznacznie stwierdzić.
Toteż polemizuję właśnie, nikogo nie obrażając. Oczywiście przystawione do tego utworu kryteria są nieadekwatne. Wynika to z tego, że ten temat to jawna prowokacja kogoś, kto uznając tekst Eldo za wybitną poezję, próbował Wam udowodnić niekompetencję, ignorancję, snobizm czy coś w ten deseń. Nie zmienia to jednak faktu, że wielu z Was "ekskatedruje" nieznośnie. Może fakt, że mnie to razi wynika z romantycznego podejścia i niewiarę w mierzalność wszystkiego szkiełkiem i okiem. A może z tego, że ja w tę katedrę nie wierzę. Ciągnąc dalej, zgadzam się, że nie jest to poezja śpiewana czy piosenka turystyczna, bo rap za śpiew nie uznaje, ale nie zgadzam się, że to nie jest poezja. Utwór wierszowany, rymowany, mimo wszystko z pewnymi walorami artystycznymi, niedosłownością - znam bardziej niepoetycką poezję. Nie wiem na czym miałaby polegać "fachowa ocena" polegająca na rozbieraniu na detale. Na rozbieraniu w myśli strukturalizmu? Derridy? Barthesa czy kogo? Pomysłów na rozbieranie tekstu było dużo, polemizowali już nie tacy fachowcy jak przytoczeni poloniści. I jedyne czego się z tych polemik nauczyłem to fakt, że niczego nie można jednoznacznie stwierdzić.
Nie o Tobie był wpis o obrażaniu. Także nie było moim celem wskazywanie, że tylko rozbiór tekstu może udowodnić jego walory, czy obnażyć jego braki. Ty nie wierzysz w katedrę, a ja w pewnym stopniu jednak tak. Wiersz rymowany został dobrze skatalogowany i opisany w teorii literatury. Wszystkie użyte rymy, środki stylistyczne, jakie wprowadzały kolejne nurty pisarskie, zostały opisane przez teoretyków poezji. Nie oznacza to, że nic nowego nie można wymyślić, ale posługując się wiedzą polonistyczną można wykazać w tekstach błędy stylistyczne, gramatyczne, składniowe, czy rytmiczne. Bywałem kiedyś na Portalu BEJ i tam aż roiło się od rymowanek z prostymi, wyeksploatowanym rymami i skojarzeniami słownymi. Sam doświadczyłem kiedyś tego, bo przez 1,5 roku pisałem takie same rymowanki nie mając styczności z krytycznym oglądem swoich tekstów. Czy wobec tego aby nie narazić się na podobne twoim słowa mamy nie komentować, nie wskazywać tych oczywistych błędów?
Jestem szybownikiem. Może nie będzie to analogia wprost ale spróbuję ją przedstawić.
Gdy nauczyłem się latać, to dumą napawało mnie samo utrzymywanie się w powietrzu. Bywało, że byłem wg tego kryterium najlepszy, bo najpóźniej lądowałem. Zacząłem latać na przeloty i postanowiłem spróbować swoich sił na zawodach krajowych. Przed zawodami, gdy wygrywałem z samym sobą to wydawało mi się, że już wiele umiem. Zimny prysznic przy konfrontacji z bardziej doświadczonymi zawodnikami nakazał mi się od nich uczyć. Mijały lata i nabyłem doświadczenia, które dało mi możliwość sprawdzenia się z najlepszymi. Zakwalifikowałem się do Mistrzostw Polski czyli I ligi szybowcowej. Na zawodach sytuacja ze szczebla niższego powieliła się. Kiedyś bardzo zadowolony z siebie wróciłem z przelotu 514 km Sądziłem, że będę lepszy od wielu ale niestety byłem przedostatnim w konkurencji. Znowu musiałem się uczyć. Pytałem, słuchałem, dyskutowałem i podpatrywałem polepszając swoją zawodniczą technikę.
Długi to wywód, ale na portalach naobserwowałem się różnych postaw. Ponieważ umiłowanym moim gatunkiem jest poezja rymowana, to mogłem oceniać czynione postępy wśród tych, którzy chcieli analizować komentarze innych poetów.
Nie uważam, więc tego co robi się na Portalach za złe. Komentarze są dla mnie dyskusją o poezji i poetyce i wiele z nich jest dobrego.
blazini [Usunięty]
Wysłany: 2011-03-29, 21:33
Podejrzewam, że się zgadzamy, tylko operujemy na dwóch różnych płaszczyznach sporu. Pewnie, że można komentować i oceniać, a nawet warto, jeśli do czegoś to w finale prowadzi. Ale "rozbierając na czynniki pierwsze" te komentarze i oceny, dochodzę do wniosku, że są bzdurne. Najpierw ktoś zauważa, że "tego się nawet wyrapować nie da", zakładając, że jest to nierytmiczne, bo rap mu się zapewne kojarzy na sy-la-bi-zo-wa-niu do rytmu, bez uwzględnienia przyspieszeń, pauz etc., a chciał nie chciał, nawet rodzimy rap się nieco rozwinął od czasów Liroya i ci najlepsi od dawna przykładają dużą wagę do techniki rymowania chociażby, uważając rymy epiforyczne, czasownikowe itp. za obciach. I już dawno nie polega to na jednostajnym dukaniu do rytmu w tempie plus minus 90. Akurat cytowany Eldo był zawsze raczej przykładem dominacji treści nad formą, więc u niego ta dbałość o technikę i formę wykonania nie jest tak widoczna. W kręgach hip-hopu często jest wręcz uważany za "drewnianego" rapera, który właśnie bardziej mówi niż rapuje.
Błędy językowe wytykać można, oczywiście. To wytykajcie . Jakoś nie widzę, żeby ktoś to zrobił. I jakoś nie rzuciły mi się w oczy w tym tekście, choć nie szukałem wnikliwie, a sam kawałek słyszałem ze dwa razy, więc mogę się mylić. Także komentarze - jak najbardziej pożądane, ale nie skrajne ("tego się nawet wyrapować nie da/wiesz czy też rap do przeróbki") i konstruktywne. Co do tego, że teoria wiersza jest bogata - zgadzam się, ale nie rozumiem jak to się ma do wytykania błędów językowych w tekście.
Dołączyła: 22 Cze 2008 Posty: 14516 Skąd: Gliwice / obecnie Göteborg
Wysłany: 2011-03-30, 12:07
P.A.R. napisał/a:
niezła litania
ale wyspiewać tego, to chyba nawet Nuta nie poradzi
ani Pasi
- Nuta chodzi w innych przestrzeniach muzycznych drogi Par-ku i nie poradziłaby sobie ani w połowie z tym tak jak to zrobił wokalista
Ja z tych mniej technicznych jednak -to mało się znam ...
Może w dziale poezji śpiewanej i piosenki turystycznej trzeba dopisać -
teksty do śpiewności wszelakiej......
Tymczasem
Szkoda że od razu taki niefartowny spór pod tekstem .. Ale wiadomo - gdzie drwa r ... - tam w ... l...
Dobra zmykam bo zaraz i mnie się dostanie ...
_________________ wieczność przed nami i wieczność za nami
a dla nas ... chwila - między wiecznościami
Dołączyła: 22 Cze 2008 Posty: 14516 Skąd: Gliwice / obecnie Göteborg
Wysłany: 2011-03-30, 19:18
miałam na myśli nie Was a raczej gospodarza tego miejsca - jest mocno rozżalony a to nie sprzyja właściwemu dystansowi do wszystkiego co jest w kwestii powiedziane więc mam nadzieję że wrażenia już nie sprawiam
czytałam tę całą sytuację z różnych stron podchodząc - to temu to owemu przyznając po części rację tu czy tam i
nie mogę się jednoznacznie odnieść do tematu..
Niejasne jest dla mnie wklejenie nie swojego tekstu pod nickiem sugerującym autorstwo tegoż ...
Wykonanie podoba mi się w kategoriach odbiorów jakie miewam do tego rodzaju muzyki - rządzi się swoimi prawami i wolę jak mam do czynienia z treścią a nie formą o co często dostaje po uszach a zatem
pomimo niejasności co do autorstwa / może tylko mam problem z właściwą percepcją /
treść jest fajna uważam i pobudza do myślenia o rzeczach lub sprawach o których trudno się mówi czy śpiewa - nie wspominając o pisaniu bo jest wtedy ryzyko że zabrzmi coś
patosowo i w ogóle ...
rapowanie to też forma przekazu - fajnie jeśli niesie treść a nie nienaganny rytm i rymy
z drugiej strony niefajnie by było gdyby było jakkolwiek bo to przesada w drugą stronę ...
nic nowego do sprawy nie wniosę - każdy ma ziarnko swojej racji i tylko kwestią jest dogadać się co do tego że każdy ma prawo je mieć bez szkody dla drugiego ...
łatwo jest zawyrokować piszecie na jedno kopyto - z czym się nie zgadzam swoją drogą
bo trzeba by wszystkich mieć poczytanych i w różnych okresach czasu a nie wyrywkowo
łatwo jest też powiedzieć śpiewacie na jedno kopyto - odbijając piłeczkę na drugą stronę
w jednym i drugim przypadku są ku temu powody pod których pierwsze dno trudno zajrzeć
żeby zobaczyć drugie.. Konflikt jednak zaistniał i szkoda
bo każdy będzie bronił tylko swojej racji gdy błędów po drodze zaistniało więcej niż można to ogarnąć ...
mam jednak nadzieję że emocje opadną i co ma wisieć nie utonie
ja też można powiedzieć przez Gospodarza tematu zostałam olana w tzw międzyczasie i trudno . Wojna wymaga ofiar - nawet tych przypadkowych a może zwłaszcza takich ...
Wymiana zdań mimo wszystko była zajmująca i krewki polski naród wylazł z podszewki
bo musiał - taka nasza genetyczna przypadłość zaiste
/teraz na bank mi się oberwie /
_________________ wieczność przed nami i wieczność za nami
a dla nas ... chwila - między wiecznościami
ani rap jako muzyka (hmm...)
ani jakiś zacny i szeroko uzdolniony Eldo czy jak mu tam
ani tekst
nie jest moja umiłowana formą przekazu w przeciwieństwie do nastek i nastków i żaden wywód z perswazją włącznie, nie jest w mocy tego zmienić.
_________________
Zbyt smutku by to powiedzieć.
Drzewa oszukują
Tymczasem w blasku tylko idą wody.
Tylko ziemia jest twarda.
Dołączyła: 22 Cze 2008 Posty: 14516 Skąd: Gliwice / obecnie Göteborg
Wysłany: 2011-03-30, 20:32
rap jest częścią tej generacji Ev - i nie zmieni tego żadne ze spojrzeń naszego pokolenia zresztą po co ? Uliczne rytmy, dzieci miasta , graffiti - aby w granicach nie przekraczających innych granic - dzieciństwo naszych pociech czy tez utrapień - inny świat .....
ale tak samo nasz jak i ich - to tylko kwestia wzajemnej akceptacji i mostów nad przepaściami ...
prawo do zróżnicowanych odbiorów jest jak poręcz - zawsze biegnie w dwie strony od swego złotego środka
_________________ wieczność przed nami i wieczność za nami
a dla nas ... chwila - między wiecznościami