kiedy będę odchodził chwilę się zamyślę
nad piosenką ostatnią dla ciebie
wiatr pewnie ją porwie na strzępy jak wszystkie
spisane pod bieszczadzkim niebem
zamyślę się związany horyzontem
niby z Wetlińskiej dalej do granicy
może ta chwila ułatwi mi - potem
czy czas próżno chmury liczy
ref. w dolinie lato wpław
o łódce zapomniało
już sierpień jesień tka
na trawach - czyżby szarość
zieleń jeszcze przez chwilę - chłód ją rankiem wita
pajęczyną utkaną w pośpiechu
a jesień u progu stoi by zakwitać
czekała tak długo by nie czuć
łąk barwionych porannym przebudzeniem
dziecięcą wiarą w magiczny kapelusz
misiów kulawych postawię siedem
by noc skrócić - pytasz czemu?
ref.
skrzypce wyjmujesz pani i w requiem dla lata
zasłuchuje się smutek wieczorny
ta chwila jest pewnie tego właśnie warta
za przełęcz odchodzę zmęczony
zaraz zniknę tylko skrzypce zamilkną
a piosenkę napisaną dla ciebie
porwie wiatr i słowa nie zakrzyczą
że zabrakło - czego - nie wiem
Już dawno nie dotarło do mnie tyle słów na raz. Twoje dotarły i wyśpiewały smutną ale piękną piosenkę.
Jaki nastrój, takie teksty...
amandalea napisał/a:
Może powinieneś podesłać swoje teksty Wojtku jakiejś grupie śpiewającej poezję?
Do większości z tych tekstów muzyka już jest. Miałem płytę nagrywać, ale jak wiesz - kontuzja. Na razie gram po 10min., a koncert będzie trwał dwie. Radio Rzeszów mi nagrywa. Na majowy łykend miały być cieplutkie płytki, a tu klapa.
Cytat:
nic tylko\
zasiąść zasłuchać zanucić się na amen ...
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E