POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze wolne i białe » nie musi
nie musi
Autor Wiadomość
Witold Kiejrys 
witek


Wiek: 82
Dołączył: 13 Gru 2010
Posty: 4155
Skąd: Bartoszyce
Wysłany: 2011-05-08, 17:12   nie musi

od jakiegoś czasu już nie patrzy w lustro
więcej tam bruzd aniżeli lat
wystarczy gdy popatrzy na swoje dłonie

kiedyś mówili że są piękne
i stworzone do rzeczy wielkich
delikatne jak rysa na skroni piety

dzisiaj skupiona pamięć
daremnie szuka
w nich dobra
zaczyna zastanawiać się czy kiedykolwiek

zamieszkiwała w nich
rejestruje teraźniejszość
_________________
człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk

Konfucjusz
 
 
Irena 


Dołączyła: 02 Cze 2008
Posty: 6353
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2011-05-12, 21:36   

nie patrzy już w lustro
więcej tam bruzd aniżeli lat
wystarczy widok dłoni

kiedyś mówili
piękne
i stworzone do rzeczy wielkich
delikatne jak rysa na skroni piety

dzisiaj
zastanawia się czy kiedykolwiek
jej przynależały


Może tak ?
Zawsze dłonie moich bliskich miały i mają dla mnie wielkie znaczenie. Bez względu czy alabastrowo piękne...czy pomarszczone z plamami barwnikowymi, zmaltretowane artretyzmem. Ważne, że były czułe. Dlatego wracałam do tego wiersza kilka razy i nie dawał mi spokoju :) ..............ale nie w takiej formie jak podałeś. Chyba mnie nie udusisz ? ;)


Serdeczności.............................................Ir
_________________
kto piórem walczy temu chwała
niech niepokorne wiersze pisze
dla mnie poezja to nieśmiałość
anioła który odszedł w ciszę
- Grzegorz Szafoni
  
 
 
Witold Kiejrys 
witek


Wiek: 82
Dołączył: 13 Gru 2010
Posty: 4155
Skąd: Bartoszyce
Wysłany: 2011-05-12, 22:19   

ee.. niby dlaczego!
nie uduszę, za to zaraz przywalę takim tekstem, z którym tydzień wojować będziesz.

Irenko, każdy może wybierać sobie i przestawiać jak tylko zechce. często korzystam w przyjacielskich inspiracji. podkupuję, koryguję zapis i wcale nie wstydzę się. mam z tego tylko korzyści. :)
pozdrawiam
_________________
człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk

Konfucjusz
 
 
Irena 


Dołączyła: 02 Cze 2008
Posty: 6353
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2011-05-12, 22:29   

No to czekam na ten "przywalający tekst" :)
Lubię Cię czytać, a że mam trochę inne widzenie ?...wiem, że potrafisz wybaczyć :)
_________________
kto piórem walczy temu chwała
niech niepokorne wiersze pisze
dla mnie poezja to nieśmiałość
anioła który odszedł w ciszę
- Grzegorz Szafoni
 
 
Witold Kiejrys 
witek


Wiek: 82
Dołączył: 13 Gru 2010
Posty: 4155
Skąd: Bartoszyce
Wysłany: 2011-05-13, 10:03   

oki, poszło :D
_________________
człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk

Konfucjusz
 
 
eliza 
Elżbieta Grzegorczyk


Dołączyła: 02 Mar 2008
Posty: 6406
Wysłany: 2011-05-13, 10:56   

Witold Kiejrys napisał/a:
daremnie szuka
w nich dobra


czytam
"daremnie szuka
w nich przeszłości "
dobro jest zawsze lub nigdy go nie ma ..ale to ja
powracałam i bardzo :padam:
serdeczności
_________________
szczęście to umiejętność życia
 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15294
Wysłany: 2011-05-13, 11:20   

Jesteś trzy latat starszy ale wrażenia, spostrzeżenia, odczucia mamy podobne.
Tylko że mi już (niekiedy) nie pomaga "siedzenie na skarpie"... wracam stamtąd bez nadziei, radości... a przecież mam Swoje Miejsce - niektórzy z PS byli Tam... cieszyli się tym byciem... to tak jeszcze odnośnie Twojego "długiego" wiersza... :)
 
 
Witold Kiejrys 
witek


Wiek: 82
Dołączył: 13 Gru 2010
Posty: 4155
Skąd: Bartoszyce
Wysłany: 2011-05-13, 15:54   

Marku, przeszedłem potworną szkołę życia. Marku, pośród wielu innych, przyjąłem bezwarunkowo za aksjomat, aowską modlitwę o pogodę ducha [podobno to modlitwa św.Augustyna]. oto ona:

Boże, użycz mi pogody ducha abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić,
odwagi, abym zmieniał to, co mogę zmienić,
i mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego.


od jedenastu lat odmawiam codziennie wieczorem przed zaśnięciem. potem medytuję dziesięć minut, co zrobiłem tego dnia źle, czego nie powinienem, a co zupełnie niepotrzebnie spowodowało frustrację i o czym powinienem pamiętać następnego dnia. co dnia było lepiej, odrobinę po odrobinie. byłem cierpliwy, jestem cierpliwy. i tak oto jestem szczęśliwym człowiekiem. ogromnie szczęśliwym! a musisz wiedzieć, że z różnych przyczyn, mój świat kilka lat temu legł w gruzach. całkowicie i nieodwracalnie.
a ja, jak ten feniks. czego i Tobie życzę,
hej! :)
_________________
człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk

Konfucjusz
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2011-05-13, 18:41   

Oczy i dłonie tak wiele mówią o człowieku.
Dobry wiersz, Witoldzie, prosty i prawdziwy.

i ciekawe to, co piszesz o sobie w odpowiedzi Markowi.
Gratuluję wytrwałości...
:)
serdeczności
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15294
Wysłany: 2011-05-13, 19:27   

Zastosuję!
I dzięki! :D
 
 
Witold Kiejrys 
witek


Wiek: 82
Dołączył: 13 Gru 2010
Posty: 4155
Skąd: Bartoszyce
Wysłany: 2011-05-14, 09:32   

spotkamy się! zrobię wszystko, by na Wasze spotkanie przyjechać
:)
_________________
człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk

Konfucjusz
 
 
nuta niepokorna 
Danuta Zasada


Dołączyła: 22 Cze 2008
Posty: 14516
Skąd: Gliwice / obecnie Göteborg
Wysłany: 2011-05-14, 11:47   

Dwie pierwsze postrzegam inaczej niż dwie następne
Ale i tak w całości zapadają w pamięć... :)

Feniksy o tym co stanowi istotny sens życia zdają się wiedzieć więcej niż przeciętni zjadacze chleba... ;)
_________________
wieczność przed nami i wieczność za nami
a dla nas ... chwila - między wiecznościami
 
 
 
anastazja 
Anastazja Mileszko


Dołączyła: 12 Lis 2009
Posty: 4002
Skąd: zza rzeki
Wysłany: 2011-05-18, 20:45   

Witold Kiejrys, - mnie podoba się wiersz. MOże zapis Irenki wypada na lepszy? Jak dla mnie niekoniecznie Witoldzie. Nie gniewaj się na mnie, ale jeszcze mocniej przylgnęłam do Twojej modlitwy, którą sobie skopiowałam:

Boże, użycz mi pogody ducha abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić,
odwagi, abym zmieniał to, co mogę zmienić,
i mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego"


Jest to piękna modlitwa, skorzystam. Dziękuję Ci za nią.Pozdrawiam z wdzięcznością :)
 
 
Witold Kiejrys 
witek


Wiek: 82
Dołączył: 13 Gru 2010
Posty: 4155
Skąd: Bartoszyce
Wysłany: 2011-05-18, 23:24   

anastazjo, jestem witkiem, zwyczajnym. i niech tak będzie, :) oki?
wersja Irenki, jest jej wierszem. może być lepszym, ale przede wszystkim jest inny.
są pomiędzy naszymi wierszami pewne subtelne, a jednak czytalne różnice:
u Ireny wiersz zaczyna się od obrazu, u mnie od patrzenia.
to tylko pozornie podobne, bo różnica wielka. patrząc, nie rysujesz obrazu - reaguje cały umysł, uruchamiasz pamięć, pracują wszystkie zmysły.

u Irenki, to podmiot liryczny wiersza zastanawia się, myśli.
u mnie jest znacząca różnica - to nie podmiot liryczny, to pamięć daremnie szuka nie tylko piękna, ale jeszcze bardziej dobra . to delikatny rys, ale to jest clou, cała istota tego wiersza.
jest taka prawda: dobrzy ludzie mają piękne ręce; źli ludzie, miewają tylko zadbane.
moje szczęście ma bardzo, bardzo spracowane ręce, ale jakże przy tym piękne. cudownie piękne. i wcale nie dlatego, że to akurat moje szczęście.
ja np po widoku dłoni rozpoznaję, czy ktoś jest człowiekiem dobrym, czy nie. bardzo rzadko się mylę.

w tym wierszu, pamięć nie odnajduje w rękach dobra.
podmiot liryczny miał szanse bycia dobrym człowiekiem, ale kiedyś zmarnował ją i zastanawia się, czy to rzeczywiście ten sam człowiek. na miarę tamtych oczekiwań?

a modlitwa? im więcej osób ją przyswoi, tym łatwiejsze życie będą miały. to kwestia wyboru.
pozdrawiam serdecznie
:)
_________________
człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk

Konfucjusz
 
 
pasikonik 
niepijący alkoholik

Wiek: 57
Dołączył: 17 Wrz 2009
Posty: 5549
Skąd: Wetlina
Wysłany: 2011-05-19, 02:04   

Do treści - Irena zgrabnie ujęła. Tylko pieta...
Kojarzy się z Michałem Aniołem, a ten swoją prawie że wyciosał. Delikatności w ząb.

Takie małe do przemyślenia ;) .

Pozdrawiam!
_________________
Subskrybuj kanał youtube: https://www.youtube.com/c...CkmHWN5dQv4L9cg
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze wolne i białe » nie musi


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo