POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Inne formy prozatorskie » Cogito ergo sum
Cogito ergo sum
Autor Wiadomość
Duśka 
wymieszana w budyniu

Wiek: 116
Dołączyła: 15 Cze 2011
Posty: 14
Wysłany: 2011-06-17, 11:48   Cogito ergo sum

Stała ze wzrokiem wbitym w pochmurne niebo. Krótka, czerwona sukienka falowała na wietrze. Dlaczego stała boso? Ruszyłem w jej stronę. Ręce, schowane w kieszeniach granatowych bojówek, zacisnąłem w pięści. Bałem się? Stresowałem? Przecież ją kocham. Odkąd pamiętam. Pokręciłem głową. Nie, to nie to. Może radość? Tak długo się nie widzieliśmy. Może. Mimo dużej odległości między nami, widziałem jej twarz. Nieobecną, łagodną, tak dobrze znaną. Wyobraźnia podsuwała obraz jej zielonych tęczówek i różowych ust. Zamknąłem oczy. Zawsze myślałem, że odejdzie. Zostawi mnie, znajdzie innego. Myliłem się. Trwa przy mnie zawsze, kiedy jest na to czas. Pierwsze krople deszczu, spadając uderzyły o nowe buty. Zatrzymałem się. Znowu zmoknę, przemknęło mi wtedy przez głowę. Westchnąłem. Nawet nie wiem, kiedy kaptur czarnej kurtki zakrył długie, jasne włosy. Znów spojrzałem na dziewczynę. Nie poruszyła się. Nawet nie drgnęła. Coraz większe krople spadały na jej twarz, jednak nie zwracała na nie uwagi. Co roku zachowuje się tak samo - jakby jej wcale nie było. Jakby świat nie istniał. Uśmiechnąłem się. Byłem coraz bliżej. Jeszcze tylko kilka kroków. Jestem. Położyłem dłonie na jej policzkach.
- Chciałabym, żebyś tu był.
A tak często myślałem, że jestem...
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2011-06-20, 23:11   

Stała ze wzrokiem wbitym w pochmurne niebo. Krótka, czerwona sukienka falowała na wietrze. Dlaczego stała boso? Ruszyłem w jej stronę. Ręce, schowane w kieszeniach granatowych bojówek, zacisnąłem w pięści. Bałem się? Stresowałem? Przecież ją kocham. Odkąd pamiętam. Pokręciłem głową. Nie, to nie to. Może radość? Tak długo się nie widzieliśmy. Może. Mimo dużej odległości między nami, widziałem jej twarz.nieobecną, łagodną, tak dobrze znaną. Wyobraźnia podsuwała obraz jej zielonych tęczówek i różowych ust. Zamknąłem oczy. Zawsze myślałem, że odejdzie. Zostawi mnie, znajdzie innego. Myliłem się. Trwa przy mnie zawsze, kiedy jest na to czas. Pierwsze krople deszczu, spadając uderzyły o nowe buty. Zatrzymałem się. Znowu zmoknę, przemknęło mi wtedy przez głowę. Westchnąłem. Nawet nie wiem, kiedy kaptur czarnej kurtki zakrył długie, jasne włosy. Znów spojrzałem na dziewczynę. Nie poruszyła się. Nawet nie drgnęła. Coraz większe krople spadały na jej twarz, jednak nie zwracała na nie uwagi. Co roku zachowuje się tak samo - jakby jej wcale nie było. Jakby świat nie istniał. Uśmiechnąłem się. Byłem coraz bliżej. Jeszcze tylko kilka kroków. Jestem. Położyłem dłonie na jej policzkach.

- Chciałabym, żebyś tu był.
A tak często myślałem, że jestem...

Powalcz z zaimkami. To krótki tekst i dają po oczach.

To raczej wprawka prozatorska.

Pozdrawiam.
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Inne formy prozatorskie » Cogito ergo sum


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo